Grand Prix Bahrajnu rozgrywane w Malezji. Verstappen najszybszy w powrocie F1 na Sepang

Grand Prix Bahrajnu w Malezji na torze Sepang

Formuła 1 wróciła w piątek na tor Sepang po dziewięciu latach przerwy, a pierwszy trening przed Grand Prix Bahrajnu w Malezji wygrał Max Verstappen. Holender przejechał najszybsze okrążenie w czasie 1:37,520 i wyprzedził George’a Russella o 0,383 sekundy. Wyścig, który pierwotnie miał odbyć się w kwietniu pod Manamą, zostanie rozegrany w niedzielę 4 października na przedmieściach Kuala Lumpur.

To jedna z najbardziej nietypowych sytuacji w nowożytnej historii mistrzostw świata: runda nosi nazwę Grand Prix Bahrajnu, figuruje w kalendarzu jako szesnasta z dwudziestu trzech eliminacji sezonu 2026, ale rozgrywa się ponad sześć tysięcy kilometrów od toru, któremu zawdzięcza swoją nazwę. Oficjalna nazwa imprezy brzmi Formula 1 Gulf Air Bahrain Grand Prix in Malaysia 2026.

Dlaczego Grand Prix Bahrajnu odbywa się w Malezji

Wyścig w Bahrajnie miał pierwotnie datę 12 kwietnia i miejsce na torze Bahrain International Circuit w Sakhir. Został odwołany po wybuchu konfliktu zbrojnego z udziałem Iranu, który wiosną tego roku sparaliżował organizację imprez sportowych w rejonie Zatoki Perskiej. Z kalendarza wypadło wówczas także Grand Prix Arabii Saudyjskiej, a sezon skurczył się z planowanych dwudziestu czterech rund.

Zamiast skreślić eliminację na stałe, cztery strony, czyli Formula 1, FIA oraz rządy Bahrajnu i Malezji, wynegocjowały rozwiązanie zastępcze. Runda zachowała bahrajńską tożsamość i miejsce w kalendarzu, ale fizycznie przeniosła się na Sepang International Circuit. Według informacji opublikowanych przy okazji ogłoszenia porozumienia Bahrajn zachował pełne prawa do ustalania cen biletów oraz wpływy z wyścigu, przejmując jednocześnie większość kosztów związanych z przeniesieniem imprezy. Dyrektor generalny Formuły 1 Stefano Domenicali potwierdził w komunikacie, że to Malezja ugości Grand Prix Bahrajnu.

Wybór Sepangu nie był przypadkowy. Tor gościł mistrzostwa świata nieprzerwanie od 1999 do 2017 roku, dysponuje infrastrukturą spełniającą wymogi klasy 1 FIA, własnym paddockiem, boksami i trybunami. Żaden inny obiekt w regionie nie dawał się uruchomić w tak krótkim czasie bez kosztownej modernizacji. Ostatnim wyścigiem Formuły 1 na tym torze było Grand Prix Malezji 2017.

Pierwszy trening: Verstappen przed Russellem, Mercedes blisko

Piątkowa sesja rozpoczęła się o 12:30 czasu lokalnego, czyli o 6:30 rano w Polsce. Przez większość godziny tempo dyktowali kierowcy Mercedesa, ale ostatnie dwadzieścia minut należało do symulacji kwalifikacyjnych na miękkiej mieszance. Russell wszedł na prowadzenie z wynikiem 1:37,903, po czym Verstappen odpowiedział okrążeniem 1:37,520.

Tor okazał się znacznie bardziej zapylony i mniej przyczepny, niż zakładały zespoły. Nawierzchnia, która przez lata służyła głównie seriom motocyklowym i wyścigom długodystansowym, potrzebowała kilkudziesięciu minut jazdy, by zacząć oddawać sensowne czasy. Sesja przebiegła bez czerwonych flag.

Poz. Kierowca Zespół Strata
1 Max Verstappen Red Bull 1:37,520
2 George Russell Mercedes +0,383 s
3 Isack Hadjar Red Bull +0,783 s
4 Charles Leclerc Ferrari +0,847 s
5 Kimi Antonelli Mercedes +1,060 s
6 Lewis Hamilton Ferrari +1,070 s
7 Pierre Gasly Alpine +1,195 s
8 Liam Lawson Racing Bulls +1,586 s
9 Arvid Lindblad Racing Bulls +1,677 s
10 Nico Hulkenberg Audi +1,691 s

Warto odnotować, że lider klasyfikacji Kimi Antonelli zakończył sesję na piątej pozycji ze stratą przekraczającą sekundę, a Lando Norris i Oscar Piastri nie zmieścili się w pierwszej dziesiątce. Piątkowe wyniki w Formule 1 rzadko przekładają się jeden do jednego na sobotnie kwalifikacje, bo zespoły pracują na różnych poziomach paliwa i mocy jednostki napędowej, ale rozkład sił w symulacjach kwalifikacyjnych daje pierwszą orientację.

Upał, na który nikt nie był gotowy

Największym tematem piątku okazała się pogoda. Temperatura powietrza sięgnęła 32 stopni Celsjusza przy bardzo wysokiej wilgotności typowej dla pory monsunowej, a temperatura nawierzchni toru wystrzeliła do około 57 stopni. Dla opon oznacza to gwałtowne przegrzewanie się bieżnika i spadek przyczepności po dwóch, trzech okrążeniach na szybkim tempie.

Gabriel Bortoleto, kierowca Audi, określił warunki jako najbardziej szalone, jakich doświadczył w życiu pod względem temperatury. Isack Hadjar na początku sesji skarżył się na podsterowność na ostatniej szpilce, czyli w zakręcie 15, który na Sepangu jest klasycznym miejscem wyprzedzania i jednocześnie najtrudniejszym punktem dla przednich opon.

Dla kierowców wyścig na Sepangu zawsze był jednym z najcięższych fizycznie w kalendarzu. Połączenie wilgotności przekraczającej 80 procent, długiego dystansu 56 okrążeń i wysokiej temperatury w kokpicie oznacza utratę nawet kilku kilogramów masy ciała w ciągu jednego popołudnia. Dochodzi do tego ryzyko gwałtownej ulewy, która w tej części Malezji potrafi pojawić się w ciągu kwadransa.

Mercedes przywozi pierwszy duży pakiet od maja

Mercedes wykorzystał tę rundę na wprowadzenie najobszerniejszego pakietu aktualizacji od Grand Prix Kanady rozgrywanego w maju. Zespół z Brackley zgłosił przebudowaną podłogę, nowe sekcje boczne oraz zmiany w owiewkach tylnego zawieszenia i wewnątrz bębnów tylnych kół.

  • Podłoga: przeprojektowana płyta z nowym układem trzech poziomych elementów, dodatkowymi pionowymi kierownicami przepływu oraz zmianami na krawędzi natarcia, w tylnym narożniku i w rejonie dyfuzora.
  • Sekcje boczne: rezygnacja z geometrii podcięcia na rzecz profilu rampowego w tylnej połowie nadwozia.
  • Tył samochodu: zmodyfikowane owiewki zawieszenia i winglety w bębnach kół.

Deklarowanym celem jest wzrost docisku na tylnej osi. Rampowy profil sekcji bocznych ma kierować strumień powietrza w dół, ku górnej powierzchni dyfuzora, przy zachowaniu charakterystyki przepływu do wewnątrz, co zwiększa różnicę ciśnień i tym samym docisk. Zmiany w podłodze mają natomiast porządkować strugę zaburzoną przez przednie koła i prowadzić czystsze powietrze wokół sekcji bocznych.

George Russell nie krył, że tak długa przerwa w rozwoju samochodu była dla zespołu nienaturalna. Brytyjczyk zwrócił uwagę, że posiadanie aktualizacji w maju i kolejnej dopiero prawie w październiku jest sytuacją nietypową, i wyraził nadzieję, że pakiet pozwoli Mercedesowi wrócić na czoło stawki na tego typu torach. Sepang z długimi, szybkimi łukami i dwiema prostymi zakończonymi mocnym hamowaniem jest obiektem, na którym docisk tylnej osi przekłada się bezpośrednio na czas okrążenia.

Kontekst regulaminowy jest tu istotny: sezon 2026 przyniósł największą zmianę przepisów technicznych od lat, a zespoły wciąż uczą się, gdzie leżą granice nowych samochodów. Opisaliśmy to szczegółowo w materiale o tym, co dokładnie zmieniło się w regulaminie Formuły 1 na 2026 rok.

Kary na starcie: Colapinto traci 15 pozycji

Jeszcze przed kwalifikacjami wiadomo, że układ pól startowych mocno rozjedzie się z wynikami sobotniej sesji. Najdotkliwiej obrywa Franco Colapinto. Kierowca Alpine dostał karę 10 miejsc za przekroczenie limitu jednostek spalinowych V6 Mercedesa, sięgając po piątą w sezonie przy dozwolonych czterech. Do tego dochodzi kara 5 miejsc przeniesiona z Baku za spowodowanie kolizji z Pierre’em Gaslym i Lando Norrisem. Łącznie oznacza to spadek o 15 pozycji i w praktyce start z ostatniego rzędu.

Decyzja Alpine ma logikę czysto taktyczną. Skoro Argentyńczyk i tak tracił pięć miejsc, a szanse na punkty były znikome, zespół wolał wziąć całą karę w jednym weekendzie i wejść w końcówkę sezonu ze świeżym silnikiem. Stawka jest konkretna: Alpine przegrywa pojedynek o pozycję w klasyfikacji konstruktorów z Racing Bulls różnicą 15 punktów, a bilans wyraźnie pogorszyła właśnie kolizja w Baku. Opisywaliśmy ten wyścig i jego konsekwencje w relacji o tym, jak Russell wygrał w Baku, a Colapinto dostał karę.

Colapinto nie jest jedynym ukaranym. Debiutant Racing Bulls Arvid Lindblad startuje z końca stawki po wymianie silnika, turbosprężarki i układu wydechowego. Isack Hadjar traci natomiast 5 miejsc za sięgnięcie po siódmą jednostkę V6 w sezonie, co jest bolesne o tyle, że Francuz był trzeci w pierwszym treningu.

Co to znaczy dla walki o tytuł

Do Sepangu stawka przyjechała z klasyfikacją, w której dominuje jeden zespół, ale rywalizacja toczy się wewnątrz niego. Kimi Antonelli prowadzi z dorobkiem 302 punktów, a jego kolega z garażu George Russell traci 66 punktów po zwycięstwie w Baku, które zmniejszyło stratę z 81 punktów.

Poz. Kierowca Zespół Punkty
1 Kimi Antonelli Mercedes 302
2 George Russell Mercedes 236
3 Lewis Hamilton Ferrari 199
4 Lando Norris McLaren 186
5 Charles Leclerc Ferrari 179
6 Max Verstappen Red Bull 163
7 Oscar Piastri McLaren 120
8 Isack Hadjar Red Bull 86
9 Liam Lawson Racing Bulls 59
10 Pierre Gasly Alpine 41

W klasyfikacji konstruktorów Mercedes ma 538 punktów, Ferrari 378, a McLaren 306. Przewaga zespołu z Brackley jest na tyle duża, że tytuł konstruktorski wygląda na rozstrzygnięty, a cała uwaga przenosi się na pojedynek Antonelli kontra Russell. Dla Mercedesa oznacza to klasyczny dylemat: pozwolić kierowcom ścigać się bez ograniczeń czy zacząć porządkować sytuację na torze, gdy przewaga lidera jest wyraźna, ale nie matematycznie pewna.

Dla Verstappena, który zajmuje szóste miejsce z 163 punktami, piątkowe tempo ma wartość głównie prestiżową. Red Bull przez cały sezon nie znalazł powtarzalnego tempa wyścigowego, a Sepang z wymagającym zarządzaniem oponami w upale nie jest torem, który sam z siebie naprawia takie problemy.

Sepang: tor, którego Formuła 1 nie widziała od 2017 roku

Obiekt projektu Hermanna Tilkego ma 5,543 km długości, a niedzielny dystans to 56 okrążeń, czyli 310,398 km. Charakterystyczne dla układu są dwie bardzo długie proste połączone szpilką, szeroka nawierzchnia pozwalająca na jazdę równolegle oraz sekwencja szybkich zakrętów w pierwszym sektorze, gdzie liczy się docisk.

Powrót po dziewięciu latach oznacza, że żaden z obecnych samochodów nigdy nie jechał tu w konfiguracji wyścigowej, a większość zespołów dysponuje wyłącznie danymi symulacyjnymi i archiwalnymi z epoki zupełnie innych przepisów technicznych. Dla czterech kierowców obecnej stawki, w tym Lindblada, to w ogóle pierwszy kontakt z tym torem w bolidzie Formuły 1.

Praktyczna konsekwencja jest taka, że piątek miał w tym weekendzie większą wagę niż zwykle. Zespoły musiały w dwóch sesjach zebrać komplet danych o zużyciu opon, chłodzeniu i ustawieniach aerodynamicznych, zamiast dopracowywać znany sobie pakiet.

Co ten weekend znaczy dla rynku

Przeniesienie całej rundy mistrzostw świata na inny kontynent w ciągu jednego sezonu jest operacją bez wielu precedensów i mówi sporo o tym, jak dziś działa Formuła 1. Kalendarz stał się na tyle wartościowy komercyjnie, że utrata eliminacji oznacza realne straty dla nadawców, sponsorów tytularnych i samych zespołów, rozliczanych w kontraktach medialnych od liczby wyścigów. Taniej i prościej było znaleźć zastępczy obiekt niż pogodzić się ze skróceniem sezonu.

Dla Malezji to z kolei okazja, by pokazać, że Sepang pozostaje gotowy na najwyższy poziom. Tor wypadł z kalendarza po 2017 roku głównie z powodu kosztów opłaty licencyjnej i spadającej frekwencji, a nie z przyczyn technicznych. Z dotychczasowych komunikatów nie wynika jednak, by obecne porozumienie oznaczało stały powrót Grand Prix Malezji do mistrzostw. Formalnie jest to jednorazowe rozwiązanie zastępcze pod bahrajńską nazwą, a przyszłość obiektu w kalendarzu pozostaje kwestią osobnych negocjacji.

Trzeci wniosek dotyczy samych zespołów. Logistyka Formuły 1 jest planowana z wieloletnim wyprzedzeniem, z kontenerami i ładunkami lotniczymi rozpisanymi na konkretne trasy. Wymiana kierunku z Bliskiego Wschodu na Azję Południowo-Wschodnią w środku sezonu oznacza przeprojektowanie łańcucha dostaw, dodatkowe koszty frachtu i presję na limit budżetowy, który nie rośnie automatycznie wraz z takimi zdarzeniami. Przy tak dalekiej i nieplanowanej podróży każdy dodatkowy ładunek lotniczy obciąża budżet, który na ten sezon został ustalony dużo wcześniej.

Co dalej: harmonogram weekendu

Poniżej rozkład sesji w czasie polskim (CEST, czyli sześć godzin mniej niż czas lokalny w Malezji).

Dzień Sesja Godzina w Polsce Godzina lokalna
piątek 2 października Trening 1 6:30 12:30
piątek 2 października Trening 2 10:00 16:00
sobota 3 października Trening 3 6:30 12:30
sobota 3 października Kwalifikacje 10:00 16:00
niedziela 4 października Wyścig 9:00 15:00

Dla polskiego widza to komfortowy układ: kwalifikacje w sobotnie przedpołudnie, wyścig w niedzielę tuż po dziewiątej rano. Po Sepangu kalendarz prowadzi stawkę w stronę końcówki sezonu, a Formula 1 zdążyła już opublikować plany na kolejny rok, w tym zmiany w formule weekendów sprinterskich. Pisaliśmy o tym w materiale o kalendarzu Formuły 1 na 2027 rok ze sprintem w Monako.

Czego szukać w sobotę

Trzy wątki zdecydują o obrazie tego weekendu. Pierwszy to skuteczność pakietu Mercedesa, którą da się ocenić dopiero po porównaniu długich przejazdów z trzeciego treningu, a nie po pojedynczym szybkim okrążeniu. Drugi to zarządzanie temperaturą opon w kwalifikacjach, bo przy 57 stopniach na nawierzchni okno pracy miękkiej mieszanki jest wąskie i łatwo przegrzać komplet w okrążeniu dojazdowym. Trzeci to kary, które przetasują pole startowe i mogą dać szansę kierowcom z drugiej połowy stawki na nietypową strategię.

Osobnym pytaniem pozostaje pogoda. Monsunowe popołudnia na Sepangu bywały w przeszłości powodem przerywania wyścigów czerwoną flagą, a prognozy na niedzielne popołudnie mówią o realnym ryzyku opadów. Jeśli deszcz przyjdzie w trakcie wyścigu, wartość sobotniej pozycji startowej spadnie, a rosnąć będzie znaczenie decyzji na murku.

Kiedy odbędzie się Grand Prix Bahrajnu w Malezji 2026?

Wyścig zaplanowano na niedzielę 4 października 2026 roku o godzinie 15:00 czasu lokalnego, czyli o 9:00 rano czasu polskiego. Dystans wynosi 56 okrążeń, łącznie 310,398 km.

Dlaczego Grand Prix Bahrajnu jest rozgrywane na torze Sepang?

Pierwotna runda w Sakhir zaplanowana na 12 kwietnia została odwołana po wybuchu konfliktu zbrojnego z udziałem Iranu. Formula 1, FIA oraz rządy Bahrajnu i Malezji uzgodniły przeniesienie wyścigu na Sepang z zachowaniem bahrajńskiej nazwy, praw do cen biletów i wpływów z imprezy po stronie Bahrajnu.

Kto wygrał pierwszy trening przed wyścigiem?

Najszybszy był Max Verstappen z czasem 1:37,520. Drugi George Russell stracił 0,383 sekundy, trzeci był Isack Hadjar ze stratą 0,783 sekundy.

Dlaczego Franco Colapinto startuje z końca stawki?

Kierowca Alpine traci łącznie 15 pozycji: 10 miejsc za przekroczenie limitu jednostek spalinowych V6 w sezonie oraz 5 miejsc przeniesionych z Grand Prix Azerbejdżanu za spowodowanie kolizji.

Kiedy Formuła 1 ostatni raz ścigała się na Sepangu?

Ostatnim wyścigiem mistrzostw świata na tym torze było Grand Prix Malezji 2017. Tegoroczna runda kończy więc dziewięcioletnią przerwę.

O Kacper Zawadzki 83 artykuły
Dziennikarz motorsportowy z pasją do wyścigów. Relacjonuje Formułę 1, WRC i MotoGP, analizuje strategie zespołów i dane z torów. Od lat śledzi kariery kierowców i techniczną stronę rywalizacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz