Ekstraliga Żużlowa wszczyna trzy postępowania po weekendowych meczach. Pod lupą znalazły się dokumentacja medyczna z meczu Stali Gorzów z Włókniarzem Częstochowa, publiczna wypowiedź trenera Piotra Palucha o stanie Adama Bednara oraz koszulka i telebim ze spotkania Stali Rzeszów z Polonią Piła. W najostrzejszym scenariuszu lekarze obu ekstraligowych drużyn mogą stracić licencje.
Komunikat opublikowany w poniedziałek 21 września to reakcja na dwa wieczory, które w środowisku żużlowym wywołały więcej dyskusji niż sam wynik. W Gorzowie chodzi o zdrowie zawodników i wiarygodność badań lekarskich, w Rzeszowie o granice prowokacji wobec rywala.
W skrócie
- Ekstraliga Żużlowa wystąpi o dokumentację medyczną Adama Bednara i Jaimona Lidseya po karambolu w 14. biegu meczu Stal Gorzów kontra Włókniarz Częstochowa (18 września, 44:45).
- Jeśli dokumentacja szpitalna rozminie się z kartami meczowymi lekarzy z Gorzowa i Częstochowy, liga złoży do PZM wnioski o zawieszenie ich licencji.
- Trener Piotr Paluch ma postępowanie wyjaśniające za wypowiedź, że Bednar nie stracił przytomności, a jedynie „wleciał mu piach do oczu”.
- Stal Rzeszów: postępowanie dyscyplinarne za koszulkę „Ręce precz od Stali” prezeski Katarzyny Marszałek i grafikę na telebimie wymierzoną w Polonię Piła.
- Stal Gorzów jedzie w barażu o utrzymanie 27 września w Poznaniu (19:30) bez Oskara Palucha; Lidsey zakończył sezon ze złamaną ręką.
Co dokładnie ogłosiła Ekstraliga Żużlowa?
Liga rozdzieliła sprawę na trzy wątki i dla każdego z nich przewidziała inny tryb. Według treści komunikatu, cytowanego m.in. przez serwisy SportoweFakty i sport.co.pl, w odniesieniu do meczu w Gorzowie „Ekstraliga Żużlowa wystąpi o dokumentację medyczną do zawodników (Adam Bednar i Jaimon Lidsey), którzy ulegli wypadkom na torze podczas meczu GEZET STALI Gorzów z KRONO-PLASTEM WŁÓKNIARZEM Częstochowa”.
Kluczowe jest kolejne zdanie: „W przypadku niejasności pomiędzy dokumentacją medyczną, a dokumentacją meczową sporządzaną przez lekarzy drużyn z Gorzowa i Częstochowy, EŻ będzie zgłaszać do PZM wnioski o zawieszenie licencji dla lekarzy pełniących swoje funkcje na tym meczu”. To pierwszy raz w tym sezonie, gdy liga tak wprost zapowiada uderzenie w lekarzy klubowych, a nie w zawodników czy działaczy.
Drugi wątek dotyczy trenera gospodarzy. Wobec Piotra Palucha liga „rozpocznie postępowanie wyjaśniające w związku z jego publiczną wypowiedzią mogącą naruszyć na utratę dobrego wizerunku i zaufania do trenerów”. Trzeci wątek to Rzeszów: postępowanie dyscyplinarne „odnoszące się do koszulki założonej po zawodach przez Katarzynę Marszałek, prezeskę klubu z Rzeszowa, a także wyświetlenie na telebimie stadionowym hasła i grafiki mogącej znieważyć wizerunek klubu z Piły”.
| Wątek | Kogo dotyczy | Tryb | Możliwy skutek |
|---|---|---|---|
| Dokumentacja medyczna z Gorzowa | Lekarze Stali Gorzów i Włókniarza Częstochowa | Wniosek o dokumentację, potem ewentualne zgłoszenie do PZM | Zawieszenie licencji lekarskich |
| Wypowiedź trenera | Piotr Paluch (Stal Gorzów) | Postępowanie wyjaśniające | Kara dyscyplinarna za naruszenie wizerunku trenerów |
| Koszulka i telebim | Katarzyna Marszałek i organizator meczu w Rzeszowie | Postępowanie dyscyplinarne | Kara dla klubu i prezeski |
Co wydarzyło się w 14. biegu w Gorzowie?
Mecz Gezet Stal Gorzów z Krono-Plast Włókniarzem Częstochowa z piątku 18 września był rewanżem rundy play-down o siódme miejsce, czyli o prawo do barażu. Gorzowianie przegrali 44:45, ale dzięki zaliczce z Częstochowy wygrali dwumecz i zachowali szansę na utrzymanie, a Włókniarz spadł bezpośrednio do Metalkas 2. Ekstraligi. Pełny opis tego wieczoru, łącznie z decyzją sędziego po upadku Rohana Tungate’a w ostatnim biegu, znajdziecie w naszej relacji z meczu Stal Gorzów kontra Włókniarz.
To jednak nie wynik, a karambol na pierwszym łuku 14. biegu stał się tematem tygodnia. Uczestniczyli w nim Jaimon Lidsey z Włókniarza oraz Adam Bednar i Igor Kordun ze Stali. Według relacji SportoweFakty w 14. biegu Lidsey zahaczył Korduna, co doprowadziło do upadku Bednara. Na tor po raz drugi tego wieczoru wjechała karetka, a Bednar został zniesiony na noszach. Kordun po badaniu nie został dopuszczony do dalszej jazdy.
Transmisja Canal+ Sport informowała, że Bednar „miał chwilę utraty przytomności” i że zachodzi podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Tymczasem lekarz Stali wystawił 19-letniemu zawodnikowi zdolność do dalszej jazdy. W powtórce biegu Stal wystawiła tylko jednego zawodnika z rezerwy, Włókniarz wygrał ją 5:0 i przed ostatnią gonitwą prowadził 39:44.
Wypowiedź Piotra Palucha
Po meczu trener Stali Gorzów, pytany o Bednara, zaprzeczył utracie przytomności. Jak cytują SportoweFakty, zawodnikowi „wleciał piach do oczu, przez co nie mógł ich otworzyć”. Te słowa stoją w jawnej sprzeczności z tym, co widzieli kibice na trybunach i przed telewizorami, i to one uruchomiły lawinę.
Lidsey wrócił na tor ze złamaną ręką
Równie poważne pytania dotyczą drugiej strony. Jaimon Lidsey, choć po pierwszym starcie 14. biegu wyraźnie trzymał się za rękę, otrzymał od lekarza Włókniarza zdolność do jazdy. W powtórce Australijczyk został wykluczony za dotknięcie taśmy, a goście wystawili w jego miejsce juniora. Jak podaje serwis PoBandzie, w niedzielę jego brytyjski klub Northampton Foxes potwierdził na swoim profilu, że Lidsey złamał prawą rękę i zakończył sezon. Były mistrz świata juniorów po tym sezonie odchodzi z Częstochowy do Innpro ROW Rybnik.
Co mówi regulamin medyczny PZM?
Sedno sporu leży w przepisach. Serwis PoBandzie, który wysłał do PZM pismo z dziewięcioma pytaniami w sprawie Gorzowa, przytacza art. 18 ust. 10 Regulaminu Medycznego PZM: potwierdzone wstrząśnienie mózgu skutkuje automatycznym, bezwarunkowym czasowym zawieszeniem licencji zawodnika, a dla zawodników powyżej 18. roku życia minimalny okres przerwy wynosi 10 dni.
Z tego przepisu wynika, dlaczego diagnoza lekarza klubowego ma tak duże znaczenie sportowe. Gdyby w Gorzowie stwierdzono wstrząśnienie mózgu, Bednar nie mógłby wystartować w pierwszym meczu barażowym 27 września, bo 10-dniowy okres upłynąłby dopiero 28 września. Zdolność wystawiona na torze oznacza brak zawieszenia i pełną dyspozycyjność. Ekstraliga chce więc sprawdzić, czy dokumentacja szpitalna z piątkowej nocy potwierdza wersję zapisaną w karcie meczowej.
Raport medyczny Stali Gorzów
Klub opublikował po weekendzie raport o stanie zdrowia swoich zawodników, który przytacza PoBandzie. Oskar Paluch ma potwierdzone złamanie ręki po upadku w 4. biegu i nie wystąpi w dwumeczu barażowym. Bednar jest mocno poobijany, ale bez złamań, i potrzebuje kilku dni odpoczynku oraz rehabilitacji. Podobnie 16-letni Igor Kordun, który dodatkowo ma uraz palca. Według raportu, jeśli zawodnicy poczują się na siłach, w barażu zabraknie tylko Oskara Palucha. O wstrząśnieniu mózgu Bednara raport klubu nie wspomina.
Jak zareagowały władze ligi?
Najmocniej wypowiedział się wiceprezes Ekstraligi Żużlowej Ryszard Kowalski w Magazynie PGE Ekstraligi na antenie Canal+ Sport. Komentując słowa Palucha o piachu w oczach, stwierdził, jak cytują SportoweFakty: „Ja jestem zszokowany, ponieważ to jest kompromitująca wypowiedź pana trenera”.
Kowalski wskazał też wprost na odpowiedzialność lekarza: „Lekarz swoim autorytetem i uprawnieniami powinien gwarantować to, że diagnoza jest prawidłowa i adekwatna do tego, co się wydarzyło”. I zapowiedział konsekwencje: „My na pewno w tej sytuacji zareagujemy, czyli zgłosimy to do PZM. Ta sytuacja jest dla nas nie do zaakceptowania”. Dodał, że liga „będzie starała się, żeby ta osoba poniosła konsekwencje”.
W tym samym programie ekspert Patryk Malitowski ocenił, że za tak wystawioną zdolność lekarz powinien stracić licencję, a były zawodnik Krzysztof Kasprzak zaproponował, by na meczach pracowali lekarze niezależni od klubów, najlepiej delegowani z Warszawy, co wyeliminowałoby konflikt interesów.
O co chodzi z koszulką w Rzeszowie?
Trzeci wątek komunikatu dotyczy Metalkas 2. Ekstraligi. W piątek 18 września Dakar Development Stal Rzeszów pokonała Polonię Piła 50:39 i zapewniła sobie utrzymanie w lidze. Po zawodach prezeska klubu Katarzyna Marszałek pojawiła się w koszulce z wizerunkami Michała Drymajły, byłego prezesa Stali, i Pawła Piskorza, związanego z poprzednim zarządem klubu, oraz hasłem „Ręce precz od Stali”.
Równolegle na telebimie stadionowym wyświetlono komunikat: „Nie zawsze w życiu wychodzi #średnio. Powodzenia w KLŻ. Pozdrawiamy! Kibice Stali Rzeszów”. Hasztag nawiązuje do słowa, którym Drymajło często opisywał sytuację klubu, a życzenia „powodzenia w KLŻ” to przytyk do Polonii Piła, której grozi spadek do Krajowej Ligi Żużlowej, trzeciego szczebla rozgrywek.
Drymajło zapowiedział już kroki prawne. Jak relacjonują SportoweFakty, były prezes powiedział: „Z panią prezes Katarzyną Marszałek będę rozmawiać w sądzie. Wiele spraw, które jej dotyczą, będzie wyjaśnianych właśnie tam”. Jego zdaniem to, co wydarzyło się podczas meczu, „podchodzi już pod paragraf podżegania do nienawiści”. Liga w komunikacie nie odnosi się do sporu sądowego; ocenia wyłącznie, czy koszulka i grafika znieważyły wizerunek klubu z Piły.
Co to oznacza dla żużla w Polsce?
Precedens jest jasny: liga zapowiada, że lekarz klubowy przestaje być bezpieczny za parawanem własnej diagnozy. Do tej pory sankcje w Ekstralidze dotyczyły zawodników, trenerów, klubów i kibiców. Ewentualny wniosek do PZM o zawieszenie licencji lekarza otwiera nowy rozdział i wpisuje się w dyskusję, która toczy się w środowisku od lat: czy o zdolności zawodnika po upadku na głowę powinien decydować lekarz opłacany przez klub, który właśnie walczy o utrzymanie.
Postulat niezależnych lekarzy nie jest nowy, ale po Gorzowie zyskał konkretne uzasadnienie. Dziś każdy klub PGE Ekstraligi zatrudnia własnego lekarza meczowego, który wystawia zdolność do jazdy po upadku i sporządza dokumentację meczową. Ta sama osoba odpowiada więc za bezpieczeństwo zawodnika i pośrednio za wynik drużyny, bo brak zawodnika w powtórce biegu oznacza jazdę w osłabieniu w decydującym momencie meczu. Ekstraliga nie zapowiedziała na razie zmiany tego modelu; komunikat ogranicza się do weryfikacji dokumentów z jednego meczu.
Kontekst sportowy podnosi temperaturę. Stal Gorzów przegrała wcześniej dwumecz z Falubazem w play-down, o czym pisaliśmy w tekście o utrzymaniu Falubazu i porażce Stali w dwumeczu, i dopiero wygrana z Włókniarzem dała jej ostatnią szansę. W takim meczu każdy punkt, także ten z powtórki 14. biegu, ma wymiar egzystencjalny dla klubu. To właśnie w takich momentach niezależność lekarza jest najbardziej potrzebna i najbardziej narażona.
Co dalej: baraż w Poznaniu i terminy
Zgodnie z komunikatem nr 93/2026 Speedway Ekstraligi z 21 września pierwszy mecz barażowy o miejsce w PGE Ekstralidze odbędzie się w niedzielę 27 września o 19:30. Hunters PSŻ Poznań podejmie Gezet Stal Gorzów, transmisja na antenach Canal+ Sport i Canal+ Sport 5, sędzią będzie Paweł Słupski. Rewanż w Gorzowie zaplanowano tydzień później. PSŻ trafił do barażu po przegranym finale 2. Ekstraligi, którego przebieg opisaliśmy w artykule o powrocie Polonii Bydgoszcz do PGE Ekstraligi po 13 latach.
Ten sam komunikat zweryfikował wyniki obu spornych meczów zgodnie z rezultatami osiągniętymi na torze: 44:45 w Gorzowie i 50:39 w Rzeszowie. Od decyzji weryfikacyjnej przysługuje odwołanie do Trybunału Związku w terminie 3 dni. Polonia Piła 27 września o 17:00 zagra na wyjeździe z Moonfin Magnusem Ostrów Wielkopolski w 17. rundzie części finałowej 2. Ekstraligi.
- 21 września: komunikat ligi o trzech postępowaniach, weryfikacja wyników i obsada sędziowska barażu.
- Najbliższe dni: Ekstraliga występuje o dokumentację medyczną Bednara i Lidseya; porównanie z kartami meczowymi lekarzy.
- 27 września, 19:30: PSŻ Poznań kontra Stal Gorzów, pierwszy mecz barażowy.
- Około 4 października: rewanż barażowy w Gorzowie.
- Termin nieznany: decyzje w postępowaniach wobec Palucha i Stali Rzeszów oraz ewentualne wnioski do PZM w sprawie lekarzy.
Liga nie podała, ile czasu zajmie analiza dokumentacji medycznej ani kiedy zapadną decyzje dyscyplinarne. Nie wiadomo też, czy Adam Bednar pojawi się w składzie Stali na mecz w Poznaniu; klub deklaruje, że to zależy od samopoczucia zawodników.
FAQ: najczęstsze pytania
Jakie postępowania wszczęła Ekstraliga Żużlowa 21 września?
Trzy. Pierwsze dotyczy dokumentacji medycznej Adama Bednara i Jaimona Lidseya po karambolu w Gorzowie, z możliwością zgłoszenia lekarzy obu drużyn do PZM. Drugie to postępowanie wyjaśniające wobec trenera Piotra Palucha za publiczną wypowiedź o stanie Bednara. Trzecie to postępowanie dyscyplinarne wobec Stali Rzeszów za koszulkę prezeski Katarzyny Marszałek i grafikę na telebimie po meczu z Polonią Piła.
Czy lekarz klubowy może stracić licencję?
Ekstraliga sama nie odbiera licencji lekarskich, ale zapowiedziała, że jeśli dokumentacja szpitalna zawodników rozminie się z kartami meczowymi, złoży do PZM wnioski o zawieszenie licencji lekarzy pełniących funkcje na meczu w Gorzowie. Decyzja należy do federacji. Wiceprezes Ryszard Kowalski zapowiedział, że liga „będzie starała się, żeby ta osoba poniosła konsekwencje”.
Co powiedział Piotr Paluch o Adamie Bednarze?
Po meczu trener Stali Gorzów zaprzeczył, by zawodnik stracił przytomność; według cytatu przytaczanego przez SportoweFakty Bednarowi „wleciał piach do oczu, przez co nie mógł ich otworzyć”. Transmisja Canal+ Sport mówiła o chwilowej utracie przytomności i podejrzeniu wstrząśnienia mózgu. Ta rozbieżność jest podstawą postępowania wyjaśniającego wobec trenera.
Dlaczego wstrząśnienie mózgu wykluczyłoby Bednara z barażu?
Według art. 18 ust. 10 Regulaminu Medycznego PZM, przytaczanego przez serwis PoBandzie, potwierdzone wstrząśnienie mózgu oznacza automatyczne zawieszenie licencji na co najmniej 10 dni dla zawodnika powyżej 18. roku życia. Bednar ma 19 lat, a pierwszy mecz barażowy zaplanowano na 27 września, czyli 9 dni po upadku. Zdolność wystawiona na torze oznacza brak zawieszenia.
Kiedy Stal Gorzów jedzie w barażu o utrzymanie?
Pierwszy mecz odbędzie się w niedzielę 27 września o 19:30 w Poznaniu; Hunters PSŻ Poznań podejmie Gezet Stal Gorzów. Transmisja na antenach Canal+ Sport i Canal+ Sport 5. Rewanż w Gorzowie zaplanowano tydzień później. Stal pojedzie bez Oskara Palucha, który złamał rękę w 4. biegu meczu z Włókniarzem.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis