Stal Gorzów szykuje rewolucję w sztabie. Piskorz faworytem, Paluch i toromistrz na wylocie

Stal Gorzów zmiany w sztabie

W Gezet Stali Gorzów szykują się największe od lat zmiany w sztabie. Według doniesień kilku portali żużlowych posady mogą stracić trener Piotr Paluch, menedżer Krzysztof Orzeł i wieloletni toromistrz Jarosław Gała, a głównym kandydatem do przejęcia pionu sportowego jest Paweł Piskorz, który we wtorek wieczorem pożegnał się z Polonią Piła. Klub nie ogłosił jeszcze żadnej decyzji, ale ta może zapaść w najbliższych dniach.

Skąd wzięła się rewolucja w Gorzowie

Pierwsze sygnały o planowanej przebudowie sztabu pojawiły się w poniedziałek 19 października, kiedy WP SportoweFakty napisały o „totalnej rewolucji” w Stali i wskazały kandydata na nowego menedżera. We wtorek temat podchwyciły kolejne redakcje, w tym Telewizja Gorzów, portal PoBandzie oraz Radio ESKA. W środę rano Best Speedway TV opublikował tekst, z którego wynika, że zmiany mogą objąć nie tylko ławkę trenerską, ale również przygotowanie toru.

Najważniejsze zastrzeżenie jest jedno: na dziś to wciąż ustalenia mediów, a nie oficjalny komunikat klubu. Best Speedway TV zaznacza wprost, że ostateczne decyzje nie zapadły, a los obecnego sztabu ma zależeć od tego, kogo klub zatrudni na stanowiskach dyrektora sportowego i menedżera. Innymi słowy, kolejność jest odwrotna niż zwykle: najpierw Stal chce mieć nowego szefa pionu sportowego, a dopiero potem on zdecyduje, z kim chce pracować.

Telewizja Gorzów, powołując się na informacje SportoweFakty, podaje, że rozstrzygnięcia personalne mogą zapaść jeszcze w tym tygodniu. Zakres zmian ma natomiast zależeć od tego, czy klub dojdzie do porozumienia z wybranym kandydatem.

Kto może odejść, a kto przyjść: kluczowe fakty

Poniższe zestawienie porządkuje to, co dziś wiadomo z doniesień medialnych. Żadna z tych zmian nie została oficjalnie potwierdzona przez Stal.

Osoba Obecna rola Status według mediów
Piotr Paluch trener Stali Gorzów możliwe odejście, krytyka decyzji taktycznych
Krzysztof Orzeł menedżer drużyny możliwe odejście
Jarosław Gała wieloletni toromistrz możliwe odejście, rozważana zmiana sposobu przygotowania toru
Paweł Piskorz do wtorku menedżer Polonii Piła główny kandydat do kierowania pionem sportowym
Mariusz Staszewski wcześniej wymieniany w kontekście Gorzowa według doniesień porozumiał się z Falubazem Zielona Góra
Magdalena Ciszek-Kozłowska dyrektor zarządzająca Stali rosnący wpływ na decyzje, możliwa funkcja prezesa

Piotr Paluch pod presją

O przyszłości Piotra Palucha mówiło się w Gorzowie od kilku tygodni. Przegląd Sportowy już 14 października pytał w tytule, czy trener pożegna się z posadą, a poniedziałkowe teksty tylko wzmocniły te spekulacje. Według Telewizji Gorzów w trakcie sezonu pojawiały się zastrzeżenia do decyzji taktycznych sztabu, zgłaszane także przez zarząd klubu.

Toromistrz również na liście

Najbardziej zaskakującym elementem doniesień jest możliwe rozstanie z Jarosławem Gałą, którego Best Speedway TV opisuje jako wieloletniego toromistrza. W żużlu osoba odpowiedzialna za nawierzchnię ma ogromny wpływ na wynik: to od niej zależy, czy gospodarze jadą na torze, który znają i lubią, oraz czy zawody oferują walkę na dystansie. Telewizja Gorzów pisze wprost, że w klubie rozważana jest zmiana sposobu przygotowywania toru.

Ostrożne słowa dyrektor zarządzającej

Jedyną osobą z władz klubu, która publicznie odniosła się do pracy sztabu, jest dyrektor zarządzająca Magdalena Ciszek-Kozłowska. Zapytana o decyzje podejmowane w sezonie, odpowiedziała: „Cytując klasyka powiem, że błędów nie popełnili, ale mogli podejmować inne decyzje”. Według Best Speedway TV zapowiadała wcześniej, że podsumowania przyjdą po zakończeniu rozgrywek. Telewizja Gorzów dodaje, że jej wpływ na kluczowe decyzje ma rosnąć, a w przyszłości może ona objąć funkcję prezesa.

Sezon na krawędzi: baraż uratował PGE Ekstraligę

Tło tych zmian to bardzo trudny sezon 2026. Stal o pozostanie w PGE Ekstralidze musiała walczyć w barażu z Hunters PSŻ Poznań, a wcześniej zmagała się z problemami kadrowymi. Lokalny portal gorzowianin.com informował przed dwumeczem o złamanej ręce Oskara Palucha, a relacje z pierwszego spotkania opisywały drużynę jako mocno poturbowaną kontuzjami.

Pierwszy mecz, rozegrany 27 września w Poznaniu, gospodarze wygrali 47:43. Rewanż odbył się 4 października na Stadionie im. Edwarda Jancarza i zakończył się zwycięstwem Stali 49:41, co dało gorzowianom triumf w dwumeczu 92:88. Najwięcej punktów dla Stali zdobył kapitan Anders Thomsen (13), a solidnie pojechali także Mathias Pollestad (11), Paweł Przedpełski (9) oraz Adam Bednar (9+2). W drużynie gości wyróżnili się Ryan Douglas (15+3) i Bartosz Smektała (12).

Początek rewanżu nie zapowiadał happy endu. W czwartym biegu upadł Adam Bednar, sędzia wykluczył go z powtórki i PSŻ wyszedł na prowadzenie 13:11. Odwrócenie losów spotkania zaczęło się od podwójnego zwycięstwa Przedpełskiego i Bednara w siódmym wyścigu. W czternastym biegu ważne punkty z pozycji rezerwowego dowiózł Pollestad, a w ostatniej gonitwie Thomsen przypieczętował wygraną efektownym atakiem po zewnętrznej.

Klub w oficjalnej relacji podkreślił, że to trzeci z rzędu wygrany przez Stal dwumecz barażowy, w którym brała udział. Ta statystyka brzmi dobrze, ale ma też drugą stronę: drużyna, która jeszcze niedawno należała do ścisłej czołówki ligi, od kilku lat regularnie broni się przed spadkiem, zamiast walczyć o medale.

Tor, widowisko i pieniądze: dlaczego zarząd chce zmian

Z doniesień medialnych wyłania się obraz, w którym problemem nie są wyłącznie punkty. Według Telewizji Gorzów niezadowolenie dotyczy jakości widowisk na gorzowskim stadionie: zbyt mało mijanek i zbyt wiele wyścigów rozstrzyganych na starcie. Best Speedway TV pisze podobnie, że domowy tor często nie dawał kibicom takiego ścigania, jakiego oczekiwali, co odbijało się zarówno na wynikach, jak i na finansach.

Wątek finansowy łączy się z funduszem atrakcyjności rozgrywek, czyli mechanizmem, w którym część pieniędzy trafia do klubów zależnie od tego, jak atrakcyjne są mecze rozgrywane na ich torach. Telewizja Gorzów podaje, że Stal otrzymała z tego funduszu około 600 tys. zł mniej niż PRES Grupa Deweloperska Toruń. Best Speedway TV ocenia, że dla gorzowskiego klubu fundusz nie przyniósł realnych korzyści, a sam klub opisuje jako mający problemy finansowe.

W tym kontekście możliwe rozstanie z toromistrzem nabiera sensu. Jeżeli nawierzchnia ma sprzyjać walce na dystansie, a jednocześnie dawać gospodarzom przewagę, potrzebne jest inne podejście do jej przygotowania. To jednak ryzykowny ruch. W komentarzach pod tekstem Telewizji Gorzów jeden z kibiców zwraca uwagę, że zmiana osoby odpowiedzialnej za tor może oznaczać co najmniej rok szukania właściwej receptury.

Paweł Piskorz: od Polonii Piła do Gorzowa?

Najmocniej łączonym ze Stalą nazwiskiem jest Paweł Piskorz. Według Telewizji Gorzów był wcześniej menedżerem Stali Rzeszów, a w tym sezonie prowadził Polonię Piła. Do Piły trafił na początku czerwca, po odejściu Norberta Kościucha, z jasnym celem: utrzymać beniaminka w Metalkas 2. Ekstralidze. Mimo walki, którą PoBandzie określa jako heroiczną, Polonia spadła do Krajowej Ligi Żużlowej.

We wtorek wieczorem Piskorz ogłosił w mediach społecznościowych, że nie poprowadzi Polonii w sezonie 2027. Jak relacjonuje PoBandzie, przyznał, że chciał zostać, ale otrzymał ofertę, która pomoże mu w rozwoju kariery. „Są miejsca, w których wystarczy kilka miesięcy, żeby poczuć się jak w domu” napisał, dodając: „Spadek boli i pozostawia niedosyt, którego nie przykryją żadne słowa”. Według portalu podkreślił też, że skład budowany na przyszły sezon gwarantuje Polonii walkę o awans.

Piskorz nie wskazał, dokąd odchodzi. PoBandzie uważa jednak za bardzo prawdopodobne, że jego nowym pracodawcą będzie Gezet Stal Gorzów. Best Speedway TV pisze, że jego nazwisko otwiera listę życzeń klubu, a w razie zatrudnienia nowy menedżer najpewniej chciałby pracować według własnych metod, z własnymi ludźmi. Stąd właśnie ryzyko dla Palucha, Orła i Gały.

Ruch Piskorza ma też skutki uboczne w niższej lidze. SportoweFakty informują, że po jego decyzji upadł transfer, który Polonia Piła miała już niemal dopięty.

Trener, menedżer, dyrektor sportowy: kto za co odpowiada

Doniesienia z Gorzowa łatwo pomylić, bo w polskim żużlu podział ról w sztabie bywa różny w zależności od klubu. Zwykle trener odpowiada za przygotowanie zawodników, pracę na treningach i ustawienie drużyny w trakcie meczu, w tym decyzje o rezerwach taktycznych i zastępstwach. Menedżer częściej zajmuje się organizacją drużyny, kontaktami z zawodnikami i ich teamami oraz logistyką sezonu. Dyrektor sportowy z kolei odpowiada za strategię: budowę składu, rozmowy kontraktowe i długofalowy kierunek pionu sportowego.

W wielu klubach te funkcje łączy jedna lub dwie osoby. Z doniesień Telewizji Gorzów wynika, że Paweł Piskorz miałby przejąć odpowiedzialność za cały pion sportowy, zreorganizować pracę zespołu i podejmować kluczowe decyzje. To wyjaśnia, dlaczego jego ewentualne przyjście mogłoby pociągnąć za sobą zmiany na kilku stanowiskach naraz, łącznie z osobą przygotowującą tor.

Taki model, w którym jeden człowiek dostaje szerokie kompetencje i dobiera sobie współpracowników, ma swoje zalety: decyzje są spójne, a odpowiedzialność jasna. Ma też wady, bo całe ryzyko spoczywa na jednej osobie. W przypadku Stali, która znów musiała ratować ligowy byt w barażu i potrzebuje stabilizacji, wybór kandydata będzie jedną z najważniejszych decyzji klubu przed sezonem 2027.

Reakcje i nastroje wokół klubu

Gorzowskie środowisko kibicowskie przyjmuje doniesienia z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony po sezonie, w którym utrzymanie przyszło dopiero w dwumeczu barażowym, oczekiwanie zmian jest naturalne. Z drugiej strony część fanów pyta, czym Piskorz miałby przekonać do siebie Gorzów, skoro jego ostatni zespół spadł z ligi. Takie wątpliwości pojawiają się w komentarzach pod lokalnymi tekstami.

Warto też zauważyć, że obecny sztab nie jest oceniany jednoznacznie negatywnie. Słowa Magdaleny Ciszek-Kozłowskiej, że „błędów nie popełnili, ale mogli podejmować inne decyzje”, trudno uznać za ostrą krytykę. Brzmią raczej jak zapowiedź zmiany kierunku niż rozliczenia za konkretne wpadki.

Rewolucja w sztabie zbiega się z ruchami w kadrze. Media informują o odejściu Adama Bednara, a PoBandzie publikowało już wypowiedź Piotra Palucha na ten temat. Skład na 2027 rok nie jest jednak jeszcze kompletny, a nowy szef pionu sportowego może mieć wpływ na jego ostateczny kształt.

Szerszy obraz: jesienne przetasowania w PGE Ekstralidze

Gorzów nie jest jedynym klubem, w którym jesień przynosi duże zmiany. W Zielonej Górze trwa proces przejęcia Falubazu przez nowego właściciela przed procedurą licencyjną, a według Telewizji Gorzów to właśnie z Falubazem porozumiał się Mariusz Staszewski, wcześniej wymieniany w kontekście Stali. Kluby układają składy i sztaby jeszcze przed zimowym okresem licencyjnym, a liga równolegle porządkuje regulaminy, czego przykładem są prace nad zasadami dzikiej karty na wypadek utraty licencji przez klub.

Dla Stali stawka jest wysoka. Klub z bogatą historią i jednym z najbardziej rozpoznawalnych stadionów w Polsce nie może sobie pozwolić na kolejny sezon spędzony w strefie zagrożenia. Zmiana menedżera, trenera i toromistrza naraz to jednak ruch, który oznacza budowę wielu rzeczy od zera: od taktyki meczowej, przez współpracę z zawodnikami, aż po nawierzchnię, na której Stal ma wygrywać mecze domowe.

Co dalej: kalendarz decyzji

  • Najbliższe dni: według Telewizji Gorzów decyzje personalne mogą zapaść jeszcze w tym tygodniu.
  • Rozmowy z Piskorzem: kluczowe będzie porozumienie z kandydatem na szefa pionu sportowego. Od niego zależy los obecnego sztabu.
  • Struktura zarządu: możliwe są również zmiany na szczeblu kierowniczym, w tym objęcie funkcji prezesa przez Magdalenę Ciszek-Kozłowską.
  • Okres licencyjny: kluby PGE Ekstraligi przygotowują dokumentację na sezon 2027, a kadra i sztab muszą być kompletne przed startem przygotowań.
  • Tor: jeżeli dojdzie do zmiany toromistrza, nowa osoba będzie miała zimę i wiosenne treningi, by przygotować nawierzchnię pod pierwsze mecze domowe.

Do czasu oficjalnego komunikatu wszystkie nazwiska należy traktować jako medialne ustalenia. Jeżeli jednak doniesienia się potwierdzą, Stal wejdzie w sezon 2027 z niemal całkowicie nowym zapleczem sportowym, co w polskim żużlu zdarza się rzadko. Dla kibiców najważniejsze będzie jednak to, czy nowe otwarcie przełoży się na lepsze widowiska na Jancarza i spokojniejszy sezon, bez nerwowej końcówki i walki o utrzymanie w dwumeczu barażowym. Odpowiedź poznamy dopiero wiosną, gdy ruszą pierwsze treningi i sparingi.

FAQ

Czy Piotr Paluch został zwolniony ze Stali Gorzów?

Nie, na dziś klub nie ogłosił żadnej decyzji. Media, w tym Best Speedway TV i Telewizja Gorzów, informują jedynie o możliwym rozstaniu. Ostateczne rozstrzygnięcie ma zależeć od tego, kogo Stal zatrudni jako szefa pionu sportowego.

Kim jest Paweł Piskorz?

To menedżer żużlowy, który w sezonie 2026 od początku czerwca prowadził Polonię Piła w Metalkas 2. Ekstralidze. Według Telewizji Gorzów wcześniej był menedżerem Stali Rzeszów. 20 października ogłosił, że nie poprowadzi Polonii w 2027 roku, i jest wymieniany jako główny kandydat do pracy w Gorzowie.

Jak Stal Gorzów utrzymała się w PGE Ekstralidze w 2026 roku?

Stal wygrała dwumecz barażowy z Hunters PSŻ Poznań 92:88. Pierwszy mecz w Poznaniu (27 września) przegrała 43:47, a rewanż w Gorzowie (4 października) wygrała 49:41. Według klubu był to trzeci z rzędu wygrany przez Stal baraż.

Dlaczego w doniesieniach pojawia się toromistrz?

Zarząd ma być niezadowolony z jakości widowisk na Stadionie im. Edwarda Jancarza, gdzie brakowało mijanek. Ma to też wymiar finansowy, bo od atrakcyjności meczów zależą wpływy z funduszu atrakcyjności rozgrywek. Telewizja Gorzów podaje, że Stal otrzymała z niego około 600 tys. zł mniej niż klub z Torunia.

Kiedy poznamy decyzje Stali?

Według Telewizji Gorzów decyzje personalne mogą zapaść jeszcze w tym tygodniu, czyli w ostatnich dniach października 2026 roku. Do oficjalnego komunikatu klubu wszystkie nazwiska pozostają ustaleniami medialnymi.

O Damian Wójcik 93 artykuły
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz