Trzeci, decydujący finał Indywidualnych Mistrzostw Polski w klasie 500R odbywa się dziś, 17 września, na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim. Pierwszy bieg zaplanowano na godzinę 19:00, prezentacja zawodników rusza o 18:40. Franciszek Szczyrba z ROW-u Rybnik przystępuje do zawodów z 34 punktami i trzynastopunktową przewagą nad grupą pościgową, co oznacza, że czternastoletni mistrz świata w klasie 250cc jest o krok od obrony tytułu mistrza Polski.
Ostrów zamyka błyskawiczny cykl trzech finałów
Tegoroczne IMP 500R zostały rozegrane w niespotykanie krótkim czasie. Pierwszy finał odbył się 9 września w Zielonej Górze, drugi dzień później, 10 września, w Krośnie, a trzecia runda w Ostrowie Wielkopolskim zamyka cykl tydzień po drugiej. Dla nastoletnich zawodników oznacza to trzy pełne turnieje w ciągu dziewięciu dni, do tego na trzech różnych torach, z których każdy wymaga innych ustawień motocykla i innego podejścia do startu.
Klasa 500R to od sezonu 2025 nowa nazwa dawnej kategorii 250cc w polskim żużlu. Jak podaje Tygodnik Żużlowy, rywalizacja przeznaczona jest dla zawodników w wieku 13–15 lat, a większość uczestników finałów wyłaniana jest w cyklach kwalifikacyjnych: Indywidualnym Pucharze Ekstraligi 500R oraz Indywidualnym Pucharze Głównej Komisji Sportu Żużlowego 500R. Najlepsza szóstka z każdego z tych cykli ma zagwarantowane miejsce w całej serii finałów. To właśnie z tej ścieżki wyłonili się główni bohaterowie tegorocznej walki o medale.
Dla kibiców w Ostrowie to również okazja, by zobaczyć własnych wychowanków. Gospodarzy reprezentują Jakub Urban i Szymon Lis, a jako zawodnik z dziką kartą do turnieju został zgłoszony Dorian Biedrzycki, jak informuje serwis bestspeedwaytv.pl. Bilety, według komunikatu klubu TŻ Ostrovia, są dostępne w dniu zawodów na stadionie.
Klasyfikacja przed trzecim finałem
Po dwóch rundach układ sił jest jednoznaczny na szczycie i bardzo ciasny tuż za nim. Zestawienie czołówki, zgodne z danymi podawanymi przez SportoweFakty i bestspeedwaytv.pl, wygląda następująco:
| Miejsce | Zawodnik | Klub | Punkty po 2 finałach |
|---|---|---|---|
| 1 | Franciszek Szczyrba | ROW Rybnik | 34 |
| 2 | Damian Bełtowski | Stal Gorzów | 21 |
| 2 | Kajetan Jarosiewicz | Falubaz Zielona Góra | 21 |
| 2 | Kacper Szewczyk | Motor Lublin | 21 |
| 5 | Dawid Oscenda | Leszno | 20 |
Szczyrba w obu dotychczasowych finałach zdobył identyczny dorobek 17 punktów. Na tę liczbę składa się komplet lub niemal komplet punktów z biegów zasadniczych oraz dodatkowe punkty za bieg finałowy, w którym zwycięzca otrzymuje 3, drugi zawodnik 2, a trzeci 1 punkt. W Zielonej Górze rybniczanin wygrał, w Krośnie był drugi. Cała trójka goniących ma po 21 punktów, więc o srebro i brąz toczy się w istocie osobny turniej, w którym różnica jednego biegu może przesunąć zawodnika o dwie pozycje w tabeli.
Jak liczy się punkty w jednej rundzie
Format pojedynczego finału 500R warto rozłożyć na części, bo to on tłumaczy, dlaczego zawodnik z kompletem punktów w biegach zasadniczych może przegrać rundę. Z punktacji podawanej po dwóch pierwszych rundach wynika, że każdy z zawodników jedzie pięć biegów zasadniczych w standardowej tabeli, zbierając maksymalnie 3 punkty za bieg, czyli w sumie do 15. Po biegach zasadniczych najlepsi trafiają bezpośrednio do biegu finałowego, a kolejni walczą o pozostałe miejsca w finale w biegu dodatkowym, za który również przyznawane są punkty do klasyfikacji rundy. Na koniec rozgrywany jest bieg finałowy, w którym zwycięzca dostaje 3 punkty, drugi 2, trzeci 1, a czwarty odjeżdża bez dodatkowego dorobku.
Do klasyfikacji generalnej cyklu liczy się suma wszystkich punktów zdobytych w danej rundzie: z biegów zasadniczych, biegu dodatkowego i finału. Właśnie dlatego Fabian Brożyna z 11 punktami w biegach zasadniczych, 2 punktami z biegu dodatkowego i 1 z finału zakończył Krosno na trzecim miejscu, wyprzedzając Kacpra Szewczyka, który miał tyle samo punktów w biegach zasadniczych, ale nie dołożył nic więcej. System premiuje więc nie tylko regularność, ale też umiejętność wygrania jednego, konkretnego biegu pod największą presją. Dla trzynasto- i czternastolatków to cenna szkoła przed dorosłym żużlem, w którym o medalach mistrzostw świata decydują biegi finałowe rozgrywane w identycznej formule.
Zielona Góra: komplet Szczyrby i dwóch gospodarzy na podium
Pierwszy finał w Zielonej Górze, rozegrany 9 września, potwierdził rolę faworyta. Jak relacjonuje serwis wZielonej.pl, Szczyrba pewnie wygrał swój pierwszy bieg, a w biegu finałowym musiał zwyciężać dwukrotnie, bo pierwsza próba została przerwana po falstarcie. Sam zawodnik przyznał po zawodach, że gdy zobaczył czerwone światło w pierwszym podejściu do finału, presja skoczyła, ale udało mu się powtórzyć zwycięstwo.
Na podium stanęło dwóch wychowanków Falubazu: drugi był Marcel Czyżniejewski, trzeci Kajetan Jarosiewicz. Czyżniejewski, który pierwotnie nie miał jechać, wskoczył do składu po kontuzjach rywali i zdobył pierwsze w karierze trofeum w tej klasie. Czwarte miejsce przypadło Dawidowi Oscendzie z Leszna. Trener Grzegorz Walasek nie krył zaskoczenia dwoma zielonogórzanami na podium. Turniej miał też trudniejszy moment: w biegu 11 poważnie upadł Adam Bożek, którego zabrała karetka. Jego miejsce w składzie zajęli Czyżniejewski i Antoni Luzarowski.
Krosno: czternastolatek ze Stali pokonał mistrza świata
Drugi finał, dzień później w Krośnie, przyniósł największą niespodziankę cyklu. Damian Bełtowski, czternastoletni wychowanek Stali Gorzów, wygrał turniej po tym, jak w biegu finałowym wyszedł spod taśmy najlepiej, objął prowadzenie na pierwszym łuku i przez cztery okrążenia nie dał się wyprzedzić Szczyrbie. Jak opisują SportoweFakty, mistrz świata próbował ataku przez cały dystans, ale gorzowianin utrzymał wewnętrzną linię i dowiózł zwycięstwo do mety.
Wyniki drugiego finału według relacji klubu Cellfast Wilki Krosno i TŻ Ostrovia:
- 1. Damian Bełtowski (Stal Gorzów): 12 punktów w biegach zasadniczych plus 3 za wygrany finał
- 2. Franciszek Szczyrba (ROW Rybnik): 15 punktów w biegach zasadniczych plus 2 za drugie miejsce w finale
- 3. Fabian Brożyna (Wilki Krosno): 11 punktów plus 2 w biegu dodatkowym i 1 w finale
- 4. Konrad Napieracz (Wilki Krosno): 10 punktów plus 3 w biegu dodatkowym
- 5. Kacper Szewczyk (Motor Lublin): 11 punktów
- 9. Kajetan Jarosiewicz (Falubaz Zielona Góra): 7 punktów
Warto zwrócić uwagę na paradoks tej rundy: Szczyrba jako jedyny zdobył komplet 15 punktów w biegach zasadniczych, a mimo to nie wygrał turnieju, bo o zwycięstwie w rundzie decyduje bieg finałowy. Bełtowski z 12 punktami w biegach zasadniczych wykorzystał jedną szansę i zabrał z Krosna pełną pulę.
Gorzej wyglądał wieczór zawodników z Ostrowa. Jakub Urban zajął 14. miejsce z 4 punktami, przeplatając udane biegi słabszymi, a Szymon Lis w ogóle nie wystartował. Jak podaje TŻ Ostrovia, Lis wycofał się po zapoznaniu z torem z powodu skutków upadku, jakiego doznał dzień wcześniej w Zielonej Górze. Dziś obaj mają szansę na rehabilitację przed własną publicznością.
Kim jest Franciszek Szczyrba
Lider klasyfikacji to obecnie najbardziej utytułowany nastolatek w polskim żużlu. W czerwcu tego roku, mając 14 lat, Szczyrba wygrał finał cyklu SGP3 we Wrocławiu i został indywidualnym mistrzem świata w klasie 250cc. Jak przypomina serwis rybnik.com.pl, to dopiero trzeci polski tytuł w historii tej rywalizacji prowadzonej od 2010 roku, po Oskarze Paluchu (2021) i Maksymilianie Pawełczaku (2024). W sezonie 2025 rybniczanin zdobył też tytuł mistrza Polski w klasie 500R, którego dziś broni.
Jego dominację w tym roku dobrze ilustruje przebieg Pucharu Głównej Komisji Sportu Żużlowego w klasie 500R. Jak wylicza serwis SportoweFakty, w 11 rundach Szczyrba stracił zaledwie 6 z 165 możliwych punktów, wygrał siedem kolejnych rund i zakończył cykl w Rybniku 27 sierpnia kompletem 15 punktów. Klasyfikację końcową Pucharu GKSŻ wygrał ze 159 punktami, przed Fabianem Brożyną (118), Wiktorem Lisem (95), Jakubem Urbanem (87) i Wiktorem Klechą (85).
Szczyrba jest wychowankiem miniżużlowego klubu MKMŻ Rybki Rybnik i synem Marka Szczyrby, byłego juniora RKM-u Rybnik. Jeszcze w 2024 roku jako dwunastolatek zdobywał tytuły na motocyklach klasy 125cc, a rok później przesiadł się na sprzęt 250cc. Tempo, w jakim przeszedł przez kolejne kategorie wiekowe, sprawiło, że, jak relacjonowały SportoweFakty, trener polskiej kadry apelował publicznie, by nie pompować balonika wokół tak młodego zawodnika. Wyniki tego sezonu pokazują jednak, że presja mu nie przeszkadza.
Matematyka trzeciego finału
Przewaga 13 punktów przed ostatnią rundą jest bardzo duża, ale nie jest jeszcze matematycznie rozstrzygająca. W dwóch pierwszych finałach zwycięzca rundy inkasował od 15 do 17 punktów, a maksymalny dorobek możliwy do zdobycia w jednym turnieju, przy komplecie w biegach zasadniczych i wygranym biegu finałowym, wynosi 18 punktów. Gdyby więc któryś z trójki zawodników z 21 punktami wygrał dziś wszystko, dobiłby do 39 punktów. Szczyrbie do zabezpieczenia tytułu w każdym scenariuszu wystarczy więc zdobycie sześciu punktów, co przy jego tegorocznej regularności jest bliskie pewności. Wszystko może zmienić tylko upadek, defekt lub wykluczenie w pierwszych biegach.
Znacznie ciekawiej zapowiada się walka o pozostałe miejsca na podium. Bełtowski, Jarosiewicz i Szewczyk mają po 21 punktów, a Oscenda traci do nich zaledwie punkt. Tuż za nimi czai się Fabian Brożyna, który w Krośnie stanął na podium. Przy takim ścisku o kolejności może zadecydować nie tylko liczba punktów w biegach zasadniczych, ale też to, kto w ogóle awansuje do biegu dodatkowego i finałowego. Jak zauważa bestspeedwaytv.pl, walka o srebro i brąz może trwać dosłownie do ostatniego wyścigu.
Kto może zabrać srebro i brąz
Damian Bełtowski wchodzi do Ostrowa jako zawodnik, który jako jedyny w tym cyklu pokonał Szczyrbę w bezpośrednim biegu finałowym. Wychowanek Stali Gorzów pokazał w Krośnie, że potrafi wygrać start i obronić pozycję przez cztery okrążenia, co na krótszych, ciasnych torach jest kluczowe. Kajetan Jarosiewicz z Falubazu ma za sobą podium w Zielonej Górze i słabszy, dziewiąty wynik w Krośnie, więc jego dorobek 21 punktów jest bardziej nierówny, ale pokazuje, że przy dobrym dniu potrafi rywalizować z najlepszymi. Kacper Szewczyk z Motoru Lublin był dotąd najbardziej regularny z tej trójki, bez zwycięstwa w rundzie, ale i bez wpadki.
Dawid Oscenda z Leszna, czwarty w Zielonej Górze, traci do tej grupy tylko punkt, a Fabian Brożyna z Wilków Krosno po podium na własnym torze jest realnym kandydatem do wskoczenia na medalową pozycję, jeśli któremuś z rywali nie pójdzie. Przy takich odstępach rozstrzygnięcie może przynieść dopiero bieg finałowy, a nawet pojedynczy start w biegu dodatkowym. Dla kibiców to najlepsza możliwa wiadomość: mimo praktycznie przesądzonego złota w Ostrowie będzie się działo do samego końca.
Co dzisiejszy finał mówi o polskim zapleczu
Klasa 500R spełnia w polskim żużlu rolę, którą w Formule 1 pełnią serie juniorskie: to ostatni etap przed pełnowymiarowym motocyklem 500cc i licencją umożliwiającą start w rozgrywkach ligowych. Zawodnicy, którzy dziś ścigają się w Ostrowie, za rok lub dwa będą kandydatami do składów młodzieżowych klubów PGE Ekstraligi i Metalkas 2. Ekstraligi. Kluby mają tego pełną świadomość, stąd obecność wychowanków Stali, Falubazu, Motoru, Wilków, Unii Leszno i ROW-u w czołówce klasyfikacji.
Ścieżka od klasy 250cc przez 500R do seniorskiego żużla jest już dobrze przetarta. Maksymilian Pawełczak, mistrz świata SGP3 z 2024 roku, w tym sezonie walczy o złoto w cyklu SGP2 i otrzymał dziką kartę na rundę Grand Prix w Toruniu. Innym przykładem jest Wiktor Przyjemski, który w tym roku zdobył brąz indywidualnych mistrzostw świata juniorów. O tegorocznych sukcesach polskich juniorów pisaliśmy przy okazji finału mistrzostw świata juniorów w Vojens oraz walki Pawełczaka o złoto SGP2.
Dla samego Ostrowa turniej ma jeszcze jeden wymiar. Miasto gości decydującą rundę ogólnopolskiej imprezy mistrzowskiej, a dwóch własnych wychowanków dostaje szansę na punkty przed rodzinną publicznością. Dla Urbana, czwartego zawodnika Pucharu GKSŻ, to okazja, by po słabym Krośnie wrócić do czołówki, a dla Lisa, by w ogóle zaliczyć pierwsze biegi w cyklu finałowym.
Program wieczoru i transmisja
- Miejsce: Stadion Miejski w Ostrowie Wielkopolskim
- Prezentacja zawodników: 18:40
- Pierwszy bieg: 19:00
- Bilety: dostępne w dniu zawodów na stadionie (informacja klubu TŻ Ostrovia)
- Transmisja: według bestspeedwaytv.pl nie została dotąd potwierdzona
Brak potwierdzonej transmisji telewizyjnej to znak, że mimo rangi imprezy klasa 500R wciąż pozostaje rozgrywką dla najbardziej zaangażowanych kibiców. Wyniki biegów będą natomiast na bieżąco publikowane w serwisach żużlowych, a pełną klasyfikację końcową poznamy wieczorem, tuż po biegu finałowym.
Żużlowy tydzień w Polsce
Finał IMP 500R otwiera bardzo intensywny fragment sezonu. Już w najbliższą sobotę, 20 września, rusza finał PGE Ekstraligi, w którym broniący tytułu Toruń zmierzy się ze Spartą Wrocław. O godzinach obu meczów finałowych oraz o przesunięciu rewanżu pisaliśmy w tekście o terminarzu finałów PGE Ekstraligi. Rozstrzygnięcie w Ostrowie będzie więc pierwszym z serii tytułów przyznawanych w polskim żużlu w ciągu najbliższych tygodni.
Dla kibiców śledzących młodzieżowy żużel dzisiejszy wieczór jest też ostatnią w tym sezonie okazją, by zobaczyć całą czołówkę klasy 500R w jednym miejscu. Kilku z tych zawodników w przyszłym roku będzie już jeździć na pełnowymiarowym sprzęcie, więc Ostrów zamyka pewien rozdział w ich karierach.
Najczęstsze pytania
Kiedy i gdzie odbywa się trzeci finał IMP 500R 2026?
Trzeci, decydujący finał odbywa się dziś, 17 września 2026 roku, na Stadionie Miejskim w Ostrowie Wielkopolskim. Prezentacja zawodników rozpoczyna się o 18:40, a pierwszy bieg o 19:00.
Kto prowadzi w klasyfikacji IMP 500R przed ostatnim finałem?
Prowadzi Franciszek Szczyrba z ROW-u Rybnik z 34 punktami. Za nim z 21 punktami plasują się Damian Bełtowski, Kajetan Jarosiewicz i Kacper Szewczyk, a Dawid Oscenda ma 20 punktów.
Czy Szczyrba ma już zapewniony tytuł mistrza Polski?
Nie, tytuł nie jest jeszcze matematycznie rozstrzygnięty. Przy maksymalnym dorobku 18 punktów w jednej rundzie rywale mogą dobić do 39 punktów, więc Szczyrbie do pewności złota wystarczy zdobycie sześciu punktów w Ostrowie.
Czym jest klasa 500R w żużlu?
Klasa 500R to od sezonu 2025 nowa nazwa dawnej kategorii 250cc. Rywalizacja przeznaczona jest dla zawodników w wieku 13–15 lat i stanowi ostatni etap przed przesiadką na pełnowymiarowy motocykl 500cc i startami w rozgrywkach ligowych.
Kto wygrał dwa pierwsze finały IMP 500R 2026?
Pierwszy finał w Zielonej Górze (9 września) wygrał Franciszek Szczyrba, a drugi w Krośnie (10 września) czternastoletni Damian Bełtowski ze Stali Gorzów, który w biegu finałowym pokonał Szczyrbę.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis