Sebastien Ogier wraca na szczyt. Francuz wygrywa Rajd Wysp Kanaryjskich 2026, zaliczając 68. zwycięstwo w karierze i pierwsze w bieżącym sezonie. Toyota Gazoo Racing zamyka czołową czwórkę i bije kolejny historyczny rekord, a tabelę kierowców obejmuje Elfyn Evans. Następny przystanek: Rajd Portugalii (7–10 maja 2026).
To rajd, który długo będzie wspominany w paddocku WRC. Po raz pierwszy od Rajdu Japonii 2025 Ogier pojawia się na najwyższym stopniu podium, a kibice rozgryzający tabele zauważają, że wszystkie 17 odcinków specjalnych w Las Palmas wygrał ten sam samochód: GR Yaris Rally1. W tle, dramat Olivera Solberga zmienił układ sił w drugiej połowie weekendu. To także moment przełomowy dla Toyoty Gazoo Racing, która właśnie zaliczyła 300. miejsce na podium w historii WRC.
Lede w skrócie: co wydarzyło się na Gran Canarii
Sebastien Ogier i jego pilot Vincent Landais zameldowali się na mecie w Las Palmas z przewagą 19,9 sekundy nad Elfynem Evansem (Scott Martin). Trzecie miejsce zajął Sami Pajari w parze z Marko Salminenem, czwarte Takamoto Katsuta z Aaronem Johnstonem. Cała pierwsza czwórka pojechała tym samym GR Yarisem Rally1, co według oficjalnego komunikatu zespołu jest pierwszym takim wyczynem fabrycznej ekipy Toyoty od czasu wprowadzenia regulacji Rally1.
Walka o zwycięstwo pozostawała otwarta praktycznie do przedostatniego odcinka. Oliver Solberg, jeszcze niedawno prowadzący w klasyfikacji generalnej rajdu, próbował zaatakować Ogiera w wyścigu wewnątrzzespołowym. Według doniesień motorsport.com, Norweg wjechał zbyt szybko w prawy zakręt, otarł się o bandę i odpadł z czołówki na OS17. Jego strata do prowadzącego wynosiła wtedy zaledwie 2,2 sekundy, a różnica między pierwszym a piątym miejscem nie przekraczała 30 sekund. Klasyfikacja zmieniła się jednym dotknięciem koła.
„To była świetna zabawa. Mieliśmy znowu wspaniały samochód, naprawdę dobrze się jechało”, powiedział Ogier po przyjeździe na metę, jak donoszą serwisy specjalistyczne. Krótka, sucha relacja w stylu, do którego ośmiokrotny mistrz świata zdążył nas przyzwyczaić.
Wyniki: Toyota 1, 2, 3, 4 i jubileusz w tle
Pierwsza czwórka klasyfikacji Rajdu Wysp Kanaryjskich 2026 wygląda następująco:
| Poz. | Załoga | Auto | Strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Sebastien Ogier / Vincent Landais | Toyota GR Yaris Rally1 | 0,0 s |
| 2 | Elfyn Evans / Scott Martin | Toyota GR Yaris Rally1 | +19,9 s |
| 3 | Sami Pajari / Marko Salminen | Toyota GR Yaris Rally1 | +1:40,8 |
| 4 | Takamoto Katsuta / Aaron Johnston | Toyota GR Yaris Rally1 | +1:51,2 |
| 5 | Adrien Fourmaux / Alex Coria | Hyundai i20 N Rally1 | +3:29,5 |
| 6 | Thierry Neuville / Martijn Wydaeghe | Hyundai i20 N Rally1 | powyżej 3:29 |
| 7 | Dani Sordo / Cándido Carrera | Hyundai i20 N Rally1 | powyżej 3:29 |
Toyota Gazoo Racing wygrała wszystkie 17 odcinków specjalnych rajdu, dorzucając 300. miejsce na podium w historii startów w WRC. Po pełnej runtach 1, 2, 3, 4 zespół wjeżdża na Półwysep Iberyjski jako bezdyskusyjny faworyt drugiej połowy maja.
Tabela mistrzostw świata po rundzie 5
Po Rajdzie Wysp Kanaryjskich liderem klasyfikacji kierowców został Elfyn Evans, który wyprzedza Takamoto Katsutę o zaledwie dwa punkty. Trzecie miejsce, dzięki maksymalnej zdobyczy Super Sunday, należy do Samiego Pajariego. Solberg, wycofany ze zwycięstwa, traci dystans do liderów, ale w tabeli nadal wisi w czołówce. Co istotne dla polskich kibiców rallycrossu i rajdów, Ogier z 58 punktami jest na 6. miejscu, mimo że dopiero zdobył pierwsze trofeum sezonu.
| Poz. | Kierowca | Zespół | Punkty |
|---|---|---|---|
| 1 | Elfyn Evans | Toyota | 101 |
| 2 | Takamoto Katsuta | Toyota | 99 |
| 3 | Sami Pajari | Toyota | 72 |
| 4 | Oliver Solberg | Toyota | 68 |
| 5 | Adrien Fourmaux | Hyundai | 59 |
| 6 | Sebastien Ogier | Toyota | 58 |
| 7 | Thierry Neuville | Hyundai | 35 |
| 8 | Esapekka Lappi | Hyundai | 21 |
Klasyfikacja konstruktorów: Toyota 265, Hyundai 167, Toyota WRT2 75, M-Sport Ford 63. Różnica blisko 100 punktów między Toyotą i Hyundaiem po pięciu rundach to obraz, który po sezonie 2025 wydawał się mało prawdopodobny. Już teraz analitycy paddocku spekulują, czy zespół z Alzonzo będzie w stanie zaatakować szczyt na szutrowych rundach europejskich.
Co poszło nie tak u Hyundaia
Asfalt Gran Canarii potraktował koreański zespół ostro. Cała trójka i20 N Rally1 narzekała na balans samochodu i tempo. Adrien Fourmaux finiszował piąty, ale ze stratą blisko trzy i pół minuty do Ogiera. Thierry Neuville po finiszu publicznie przyznał, że „coś jest wyraźnie nie tak z autem”, co w języku zespołowym oznacza poważne zmartwienie. Dani Sordo, który wracał do startów po dwuletniej przerwie, dojechał siódmy.
To luka, której Hyundai nie miał na ostatnich kilku rundach asfaltowych w 2025 roku. Z perspektywy konkurencji oznacza to, że Toyota nie tylko ma przewagę kierowców, lecz także lepszy aktualnie pakiet aerodynamiczny i szwung w setupie na suchym, gorącym asfalcie. Czy ten obraz zmieni się na szutrze Portugalii? To pytanie zadaje sobie obecnie cały paddock.
Solberg: dramat na drodze do zwycięstwa
Historia Olivera Solberga była przez większość weekendu opowieścią o tym, jak młoda generacja kierowców wykrada zwycięstwa weteranom. Norweg z numerem startowym 5 prowadził lub jechał w cieniu Ogiera od piątkowego popołudnia. Na sobotniej pętli skutecznie odpierał ataki Francuza, a w niedzielnym poranku pozostawały mu już tylko dwie próby do utrzymania prowadzenia.
Wszystko zmieniło się na OS17. Według informacji od oficjalnego serwisu mistrzostw, Solberg przesunął punkt hamowania o ułamek sekundy, w prawym zakręcie zawadził o bandę i odpadł. To koniec walki o pierwszą wygraną Norwega w karierze WRC, ale zarazem komunikat dla rywali: dwudziestoczterolatek jest gotowy bić mistrzów świata na ich własnym terenie. W tabeli kierowców spada na czwarte miejsce, ale w temacie ofensywy psychologicznej notuje plus.
Co to oznacza dla rynku motorsportowego
Rajd Wysp Kanaryjskich przyniósł kilka istotnych komunikatów branżowych. Po pierwsze, Toyota dowiozła 300. podium w historii fabrycznych startów w WRC, dołączając do bardzo wąskiej grupy producentów z trzycyfrowym dorobkiem. Po drugie, Sebastien Ogier, mimo programu częściowych startów, nadal zbiera punkty w tempie, które przy odrobinie szczęścia mogłoby go ustawić w grze o tytuł, gdyby zaczął startować w pełnym kalendarzu. Po trzecie, kontrakty serwisów telewizyjnych i sponsorów na sezon 2027 są obecnie przedmiotem rozmów, a zwycięstwo doświadczonego mistrza świata generuje zasięgi, których promotor WRC potrzebuje, by utrzymać rolex prime time.
Z perspektywy polskiego kibica rajdów, dobre tempo Toyoty oznacza ciekawszy sezon niż przewidywano. Hyundai musi szybko nadrobić tempo, M-Sport Ford zapowiada powrót trzech Pum Rally1 w Portugalii, a w stawce WRC2 polskie ślady widzimy m.in. dzięki uczestnictwu zawodników w cyklu Rally2. To nie jest sezon dla pasywnych kibiców, każda runda potrafi przemeblować klasyfikację.
Następny przystanek: Rajd Portugalii (7–10 maja 2026)
Już za kilka dni paddock przenosi się do Matosinhos. Rajd Portugalii to klasyczny szutrowy weekend, jedna z najbardziej wymagających rund w kalendarzu, znana z gęstego tłumu kibiców i kultowych odcinków takich jak Fafe czy Amarante. Według raportu wrcfanatix.com, na liście startowej znajduje się 11 załóg w klasie Rally1, 34 w WRC2 i 9 w WRC3.
Toyota wystawi pięć Yarisów Rally1: Ogier, Pajari, Evans, Solberg i Katsuta. Hyundai stawia na trio Neuville, Fourmaux, Sordo (drugi z rzędu start tego ostatniego). M-Sport Ford wraca po trzymiesięcznej przerwie z trzema Pumami: Martins Sesks, Josh McErlean i Jon Armstrong. Tradycyjna nieobecność: Ott Tanak, który po sezonie 2025 ogłosił przerwę na czas nieokreślony, pozostaje poza składem.
| Element | Szczegóły |
|---|---|
| Daty | 7–10 maja 2026 |
| Baza | Matosinhos, Porto |
| Nawierzchnia | Szuter |
| Załogi Rally1 | 11 |
| Toyota | 5 aut (Ogier, Evans, Solberg, Katsuta, Pajari) |
| Hyundai | 3 auta (Neuville, Fourmaux, Sordo) |
| M-Sport Ford | 3 auta (Sesks, McErlean, Armstrong) |
Z perspektywy walki o tytuł, Portugalia może być pierwszym sprawdzianem, czy Hyundai potrafi wrócić do gry. Szuter różni się od asfaltu na wszystkich poziomach: przyczepność, opony, geometria zawieszenia, sposób budowania pewności w samochodzie. Jeśli Neuville i Fourmaux rzeczywiście walczą z balansem auta, Matosinhos pokaże, czy problem ma podłoże w aktualnej specyfikacji Rally1, czy raczej w setupie na asfalt.
Polski kontekst i nasz wątek
Rajd jest dyscypliną, w której Polacy mają tradycję wieloletnią, a oglądalność cyklu WRC wśród rodzimej publiczności nadal rośnie. W ostatnich latach zaobserwowaliśmy, jak duża grupa kibiców traktuje pojedyncze rundy jak święta motoryzacyjne. Wystarczy spojrzeć na poprzedni sezon endurance i naszą relację z 24-godzinnego wyścigu na Silesia Ring, by zrozumieć, że apetyt na motorsport w Polsce jest realny i organiczny.
W szerszym kontekście weekendowym sezon ma się więc dobrze. F1, jak relacjonowaliśmy w naszym wpisie z Miami, dostarczyła emocji w sprintcie i kwalifikacjach, a teraz pałeczkę przejmuje WRC. Kalendarz globalny domyka się w piękną, dramatyczną opowieść, w której każdy weekend ma swojego bohatera. Jeśli interesuje cię szerszy obraz polskiej sceny motorsportowej, zajrzyj do naszego przewodnika po sportach motorowych 2026.
Reakcje paddocku i dalsze pytania
„Cieszymy się z tego wyniku, ale wiemy, że Portugalia będzie inna”, powiedział szef Toyota Gazoo Racing zaraz po ceremonii podium, jak donoszą serwisy branżowe. To zdanie streszcza atmosferę w Matosinhos jeszcze przed superodcinkiem startowym. Ogier, choć wygrał, nie planuje pełnego programu i jego start w Portugalii będzie kolejną okazją, żeby zobaczyć, jak Francuz radzi sobie po dłuższej przerwie od startu w wadze ciężkiej.
Z drugiej strony Hyundai jedzie do Portugalii z wiatrem w plecy poznawczym, lecz pod presją wyników. Zespół z Alzonzo zna mocno wymagający charakter portugalskich odcinków, a Neuville, jako jeden z najszybszych kierowców na szutrze ostatniej dekady, jest w stanie wstrzelić się tam, gdzie kontrola samochodu liczy się bardziej niż jego absolutna prędkość. Dla wszystkich, którzy mają w głowie twardo dane statystyczne, polecamy lekturę naszego materiału o strategii ryzyka w długodystansowym motorsporcie, bo te lekcje mają zastosowanie również w rallye sprintach.
Statystyki, które warto zapamiętać
Zwycięstwo Ogiera w Las Palmas to także lekcja o trwałości formy w rajdach. Francuz w wieku 41 lat, w niepełnym programie startowym, nadal jest w stanie wjechać na metę przed kierowcami o połowę młodszymi. To rzadki przypadek w historii WRC. Loeb potrafił wracać do startów i wygrywać, Sainz Sr. wygrywał Dakar po sześćdziesiątce, ale na poziomie regularnego cyklu mistrzostw świata to nieczęsta perspektywa. Dla zespołu Toyoty oznacza to, że strategia rotacji kierowców na piątym fotelu Yarisa działa dokładnie tak, jak zaplanowano w połowie 2024 roku.
Drugą warstwą interpretacji jest jubileusz 300. podium fabrycznego zespołu Toyota Gazoo Racing w WRC. To liczba, którą można rozumieć dwojako: jako splot pojedynczych wyników oraz jako wskaźnik konsystencji projektu rajdowego marki. Według oficjalnego komunikatu zespołu, ten poziom osiągnęły do tej pory tylko najsłynniejsze ekipy, takie jak Lancia czy Peugeot w czasach swojej dominacji. Toyota dołącza do tego klubu w dziewiątym roku obecnego programu Rally1, co lokuje ją w bardzo wąskiej grupie producentów rajdowych.
Trzeci element to dane statystyczne wokół Olivera Solberga. Norweg, syn Pettera Solberga z 2003 roku, ma za sobą najszybsze pierwsze pięć rund w karierze, większość czasu w prowadzącej trójce, a jego zdolność do generowania pace na asfalcie zaskakuje doświadczonych analityków. Pytanie, jak szybko zaadaptuje się do szutru Portugalii, będzie jednym z głównych wątków przyszłego weekendu. Według informacji od specjalistycznych serwisów branżowych, zespół Toyoty już teraz zapewnił mu dodatkową sesję testową w Hiszpanii.
Co dalej w kalendarzu WRC 2026
Po Rajdzie Portugalii (7–10 maja), w kalendarzu WRC 2026 są jeszcze m.in. Rajd Włoski Sardynia, Rajd Akropolu, Rajd Finlandii, Rajd Chorwacji (powrót do kalendarza po roku przerwy), Rajd Japonii (przeniesiony z jesieni na maj). Każda z rund w innym formacie, z inną nawierzchnią i inną logiką punktową, nadal w nowym formacie superniedzielnym.
Wnioski z weekendu na Wyspach Kanaryjskich? Toyota odjechała stawce w klasyfikacji konstruktorów, Ogier znowu stoi na podium, a paddock ma temat na cały tydzień. Z perspektywy kibica, w tym sezonie warto śledzić każdą rundę po kolei, bo punktowanie Super Sunday potrafi zmienić układ sił niezależnie od tego, jak wygląda klasyfikacja po dwóch dniach jazdy. Dla nas, redakcji adrenalinemotorsport.pl, to znaczy jedno: trzymamy kciuki za polskich kibiców i już teraz przygotowujemy relacje z Matosinhos.
FAQ
Kto wygrał Rajd Wysp Kanaryjskich 2026?
Sebastien Ogier z pilotem Vincentem Landais za kierownicą Toyoty GR Yaris Rally1. To 68. zwycięstwo Francuza w karierze WRC i jego pierwsza wygrana w sezonie 2026.
Dlaczego Oliver Solberg nie wygrał, mimo że prowadził?
Norweg rozbił auto na przedostatnim odcinku specjalnym (OS17), wjeżdżając zbyt szybko w prawy zakręt i otarł się o bandę. Stracił przez to nie tylko zwycięstwo, ale i pewne miejsce na podium.
Kto prowadzi w klasyfikacji kierowców WRC 2026 po pięciu rundach?
Liderem jest Elfyn Evans (Toyota) z dorobkiem 101 punktów, mając zaledwie dwa punkty przewagi nad Takamoto Katsutą. Trzeci jest Sami Pajari, czwarty Oliver Solberg.
Kiedy odbędzie się Rajd Portugalii 2026?
Od 7 do 10 maja 2026, z bazą rajdu w Matosinhos. To szutrowa runda numer 6 w kalendarzu, w której Toyota wystawia pięć GR Yarisów Rally1, Hyundai trzy i20 N Rally1, a M-Sport Ford trzy Pumy Rally1.
Czy Ott Tanak wystartuje w Rajdzie Portugalii 2026?
Nie. Estończyk po sezonie 2025 ogłosił przerwę od mistrzostw świata na czas nieokreślony i nie znajduje się na liście startowej Rajdu Portugalii 2026.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis