Polonia Bydgoszcz o krok od PGE Ekstraligi. W niedzielę rewanż finału z PSŻ Poznań po remisie 45:45

Polonia Bydgoszcz PSŻ Poznań finał

Abramczyk Polonia Bydgoszcz w niedzielę 20 września o 14:45 podejmuje Hunters PSŻ Poznań w rewanżowym finale Metalkas 2. Ekstraligi. Stawką jest awans do PGE Ekstraligi, a punkt wyjścia to remis 45:45 z pierwszego meczu na poznańskim Golęcinie. Bydgoszczanie po raz drugi z rzędu są o jeden mecz od powrotu do elity; rok temu z identycznego wyniku w pierwszym spotkaniu wyszła tylko porażka w rewanżu z Unią Leszno.

Dwumecz otwarty na nowo

Pierwszy finał, rozegrany 13 września w Poznaniu, miał wszystko, czego oczekuje się od meczu o awans. Polonia, niepokonana w całym sezonie i bezapelacyjny lider rundy zasadniczej, prowadziła po dziesięciu biegach 35:25 i wyglądała na drużynę, która wywiezie z Golęcina wynik przesądzający dwumecz. Gospodarze odrobili jednak straty w końcówce, a w biegu nominowanym byli o kilkadziesiąt metrów od zwycięstwa. Skończyło się remisem 45:45, który obu ekipom każe zaczynać niedzielę praktycznie od zera.

Jak podkreśla serwis bestspeedwaytv.pl, dla Polonii to spotkanie jest ostatnim krokiem na drodze, którą klub próbuje przejść od kilku lat. Według informacji Interii, Polonia ostatni raz jeździła w najwyższej klasie rozgrywkowej w 2013 roku i od tamtej pory kilkakrotnie zatrzymywała się tuż przed bramą do Ekstraligi. W 2025 roku bydgoszczanie zremisowali pierwszy finał u siebie 45:45 z Fogo Unią Leszno, a tydzień później przegrali rewanż w Lesznie i musieli oglądać, jak rywal odbiera awans. Teraz układ jest odwrócony: to Polonia kończy dwumecz na własnym torze przy Sportowej.

Jak wyglądał pierwszy finał w Poznaniu

Według relacji bestspeedwaytv.pl i serwisu Sportowy Poznań mecz na Golęcinie długo toczył się pod dyktando gości. Szymon Woźniak wygrał bieg otwarcia, a w kolejnych wyścigach Polonia systematycznie budowała przewagę. Po dziesięciu biegach było 35:25 i wydawało się, że przy tej różnicy pytanie brzmi tylko, ile punktów zapasu bydgoszczanie przywiozą do domu.

PSŻ odpowiedział jednak serią mocnych wyścigów. W 13. biegu Ryan Douglas i Dimitri Berge wygrali podwójnie, zbijając stratę do dwóch punktów, a po 14. biegu tablica pokazywała 41:43. W biegu nominowanym para Berge i Douglas wyszła na prowadzenie i przez większość dystansu jechała po 5:1, które dałoby PSŻ wygraną 46:44. Na ostatniej prostej motocykl Berge’a złapał defekt. Kai Huckenbeck minął Francuza, PSŻ wygrał bieg 4:2 zamiast 5:1 i zamiast zwycięstwa miał remis. Jak ujął to bestspeedwaytv.pl, Polonia była o włos od klęski, ale wyjeżdżała z Poznania z wynikiem, który wciąż daje jej pełną kontrolę nad dwumeczem.

Punkty zawodników w pierwszym finale

Hunters PSŻ Poznań Pkt Abramczyk Polonia Bydgoszcz Pkt
Ryan Douglas 14 Wiktor Przyjemski 10
Dimitri Berge 10+1 Maksymilian Pawełczak 9+2
Niels Kristian Iversen 10+1 Kai Huckenbeck 9
Kamil Witkowski 5 Szymon Woźniak 8+1
Bartosz Smektała 3+1 Krzysztof Buczkowski 5
Kacper Pludra 3 Aleksandr Łoktajew 4
Antoni Mencel 0 Kacper Andrzejewski 0
Maksymilian Kostera nie startował

Liczby pokazują, gdzie rozstrzygnął się mecz. Douglas z 14 punktami był najlepszym zawodnikiem na torze i wygrał trzy ostatnie wyścigi, w których startował. Po stronie Polonii punkty rozłożyły się równiej: czterech zawodników zdobyło od 8 do 10 punktów, ale żaden nie zbliżył się do kompletu. Wyraźnie kulała druga linia gości: Łoktajew po kolizji z Pludrą w 5. biegu został wykluczony i skończył z czterema punktami, a Woźniak po świetnym otwarciu (3, 3, 2 z bonusem) w ostatnim starcie także został wykluczony. Pawełczak z kolei zaliczył defekt w swoim piątym wyścigu, czyli w momencie, w którym Polonia potrzebowała punktów najbardziej.

Punkty zwrotne pierwszego meczu

Relacja Sportowego Poznania pozwala odtworzyć, jak układał się mecz na Golęcinie. W biegu pierwszym Szymon Woźniak od startu do mety jechał po swoje trzy punkty, a za jego plecami Berge i Iversen wywalczyli remis 3:3. W czwartym wyścigu Kamil Witkowski i Bartosz Smektała dali PSŻ pierwsze podwójne zwycięstwo w meczu i wyrównali stan na 12:12. Piąty bieg przyniósł kolizję Aleksandra Łoktajewa z Kacprem Pludrą, po której zawodnik Polonii został wykluczony; wynik dla gości ratował wtedy Kai Huckenbeck.

Od tego momentu Polonia weszła na obroty. Seria wygranych biegów w środkowej fazie meczu dała dziesięć punktów przewagi po dziesiątym wyścigu. Kluczowe okazały się jednak biegi 13–15. Najpierw Douglas i Berge pojechali podwójnie, potem PSŻ dołożył kolejne punkty i przed biegiem nominowanym stan meczu brzmiał 41:43. W ostatnim wyścigu duet gospodarzy Berge i Douglas zaczął od prowadzenia, a Huckenbeck, który wcześniej zamienił się miejscami z Łoktajewem, jechał za nimi. Defekt motocykla Berge’a na ostatniej prostej dał Niemcowi drugie miejsce i pozwolił Polonii zamknąć mecz remisem.

Warto dodać, że Douglas w tym samym biegu wygrał już trzeci wyścig z rzędu. Gdyby jego partner dojechał do mety, PSŻ wygrałby 46:44 i to poznaniacy jechaliby do Bydgoszczy z przewagą. O losie dwumeczu zdecydował więc dosłownie kawałek prostej i jedna awaria sprzętu.

Kto jak jechał w tym sezonie

Runda zasadnicza Metalkas 2. Ekstraligi 2026 nie pozostawiła wątpliwości, kto jest faworytem finału. Polonia wygrała wszystkie 14 meczów, dołożyła 7 punktów bonusowych i zamknęła tabelę z 35 punktami. PSŻ Poznań zajął drugie miejsce z bilansem 8 zwycięstw, 1 remisu i 5 porażek, co dało 20 punktów. Trzeci był INNPRO ROW Rybnik (19 punktów), czwarty H. Skrzydlewska Orzeł Łódź (17).

Półfinały potwierdziły hierarchię, choć w różnym stylu. Polonia w pierwszym meczu w Łodzi zremisowała 45:45, a w rewanżu 6 września rozbiła Orła 57:33, wygrywając dwumecz 102:78. Według bestspeedwaytv.pl bydgoszczanie zapewnili sobie finał już po dwunastym biegu, prowadząc 44:28, i to bez Maksymiliana Pawełczaka w składzie. W Bydgoszczy najlepiej punktowali wtedy Szymon Woźniak (12+2), Kai Huckenbeck (11+3) i Krzysztof Buczkowski (11+2).

PSŻ miał trudniejszą drogę. Poznaniacy przegrali pierwszy półfinał w Rybniku 42:48 i musieli odrabiać straty u siebie. Wygrali rewanż 51:39 i awansowali z łącznym wynikiem 93:87. Jak zauważa Sportowy Poznań, to pierwszy w historii klubu finał Metalkas 2. Ekstraligi, co samo w sobie mówi wiele o tym, jak daleko zaszła drużyna, której nikt przed sezonem nie stawiał w roli głównego rywala Polonii.

Składy na rewanż w Bydgoszczy

Według sportowefakty.wp.pl oba kluby ogłosiły składy na niedzielę w środę 17 września. Polonia wróciła do ustawienia, które stosowała przez większość sezonu. Kacper Andrzejewski ponownie jedzie jako junior, a Wiktor Przyjemski, który w Poznaniu zdobył 10 punktów, przesuwa się na numer 16. PSŻ nie wprowadził żadnych zmian w porównaniu z pierwszym meczem.

  • Abramczyk Polonia Bydgoszcz: 9. Szymon Woźniak, 10. Maksymilian Kostera, 11. Kai Huckenbeck, 12. Aleksandr Łoktajew, 13. Krzysztof Buczkowski, 14. Maksymilian Pawełczak, 15. Kacper Andrzejewski, 16. Wiktor Przyjemski.
  • Hunters PSŻ Poznań: 1. Bartosz Smektała, 2. Dimitri Berge, 3. Niels Kristian Iversen, 4. Kacper Pludra, 5. Ryan Douglas, 6. Antoni Mencel, 7. Kamil Witkowski.

Sędzią zawodów będzie Paweł Słupski, a komisarzem toru Paweł Stangret. Warto zwrócić uwagę na powrót Maksymiliana Kostery, który w pierwszym finale nie startował. W Poznaniu jego brak Polonia łatała rotacją, w Bydgoszczy sztab stawia na pełne, znane z rundy zasadniczej ustawienie.

Gdzie może się rozstrzygnąć finał

Pierwszy mecz podpowiada trzy kluczowe wątki na niedzielę. Pierwszy to Ryan Douglas. Australijczyk w Poznaniu wygrał wszystko, co mógł w drugiej połowie spotkania, i jeśli powtórzy taką dyspozycję na torze przy Sportowej, Polonia będzie miała problem, którego nie rozwiąże żaden pojedynczy lider. Po stronie gospodarzy nie ma zawodnika, który w pierwszym finale zbliżyłby się do 14 punktów, więc odpowiedzią musi być szerokość składu.

Drugi wątek to własny tor. Polonia w tym sezonie nie przegrała u siebie, a w półfinale z Orłem pokazała, jak wygląda jej pełna moc na Sportowej: 57:33 to wynik, którego nie tłumaczy słabość rywala, tylko przewaga w każdej formacji. Bydgoszczanie nie muszą powtarzać takiego rezultatu; przy remisie z Poznania wystarczy im zwykłe zwycięstwo, żeby dwumecz zakończył się awansem.

Trzeci wątek to psychologia. Serwis bestspeedwaytv.pl zwraca uwagę, że po remisie obie drużyny startują praktycznie od zera. Dla Polonii oznacza to powrót do scenariusza z 2025 roku, kiedy również po remisie 45:45 w pierwszym meczu bydgoszczanie stracili awans w rewanżu. Różnica jest jedna, ale zasadnicza: wtedy rewanż odbywał się w Lesznie, teraz odbędzie się w Bydgoszczy. Dla PSŻ z kolei remis wywalczony po defekcie rywala w ostatnich metrach to dowód, że różnica między zespołami jest mniejsza, niż sugerowała tabela.

Co to znaczy dla PGE Ekstraligi 2027

Zwycięzca finału Metalkas 2. Ekstraligi zajmie w przyszłym sezonie miejsce drużyny, która spadnie z PGE Ekstraligi po tegorocznym play-down. Z perspektywy ligi powrót Polonii byłby powrotem jednego z najbardziej utytułowanych klubów w historii polskiego żużla do miejsca, w którym kibice w Bydgoszczy widzą go od dekad. Z perspektywy PSŻ byłby to pierwszy w historii klubu awans do elity i sensacja porównywalna z tegorocznym półfinałem w Rybniku.

Dla samego rynku transferowego wynik niedzielnego meczu też nie jest obojętny. Kontrakty na sezon 2027 wielu zawodników są uzależnione od klasy rozgrywkowej klubu, a okno transferowe w żużlu zamyka się jesienią. Klub, który wywalczy awans, będzie negocjował z zupełnie innej pozycji niż ten, który zostanie na drugim poziomie.

Żużlowa niedziela: dwa finały jednego dnia

Rewanż w Bydgoszczy otwiera najważniejszy dzień sezonu ligowego w Polsce. Kilka godzin później, o 19:30, w Toruniu rozpocznie się pierwszy mecz finału PGE Ekstraligi między Apatorem Toruń a Betard Spartą Wrocław. O szczegółach harmonogramu pisaliśmy w tekście PGE Ekstraliga podała godziny finałów. Kibice, którzy planują oglądać oba mecze, mają więc do dyspozycji popołudnie w Bydgoszczy i wieczór w Toruniu, a odległość między oboma stadionami to niespełna 50 kilometrów.

Dla Maksymiliana Pawełczaka niedziela jest zresztą tylko jednym z przystanków w bardzo intensywnym miesiącu. Junior Polonii, o którym pisaliśmy przy okazji finału SGP2 w Vojens, dostał także dziką kartę na finał Grand Prix w Toruniu. W Poznaniu zdobył 9 punktów z dwoma bonusami i był jednym z najrówniej punktujących zawodników gości, więc jego forma będzie jednym z kluczy do wyniku w Bydgoszczy.

Kalendarz żużlowego weekendu

Data i godzina Mecz Rozgrywki
Niedziela 20.09, 14:45 Abramczyk Polonia Bydgoszcz kontra Hunters PSŻ Poznań Metalkas 2. Ekstraliga, rewanż finału (pierwszy mecz 45:45)
Niedziela 20.09, 19:30 Toruń kontra Betard Sparta Wrocław PGE Ekstraliga, pierwszy mecz finału
Niedziela 04.10 Betard Sparta Wrocław kontra Toruń PGE Ekstraliga, rewanż finału

W praktyce oznacza to, że w ciągu jednego popołudnia rozstrzygnie się skład PGE Ekstraligi na sezon 2027, a wieczorem rozpocznie się walka o złoto w elicie. Rewanż w PGE Ekstralidze został przesunięty na 4 października, więc finał ligi zamknie się dwa tygodnie po tym, jak w Bydgoszczy poznamy nazwę ósmego zespołu najwyższej klasy rozgrywkowej na przyszły rok.

Informacje praktyczne

  • Mecz: Abramczyk Polonia Bydgoszcz kontra Hunters PSŻ Poznań, rewanżowy finał Metalkas 2. Ekstraligi.
  • Termin: niedziela, 20 września 2026, godzina 14:45.
  • Miejsce: Stadion Polonii, ul. Sportowa 2, Bydgoszcz.
  • Stan dwumeczu: 45:45 po pierwszym meczu w Poznaniu (13 września).
  • Bilety: według komunikatu klubu dostępne w kasach oraz online, a niesprzedane wejściówki mają być do kupienia na stadionie w dniu meczu.

Po stronie PSŻ najwięcej mówi się o Douglasie, ale w Poznaniu równie ważną rolę odegrała stabilność Iversena, który w pięciu startach nie zjechał poniżej jednego punktu i w ostatnim wyścigu wygrał. Duński weteran zna bydgoski tor z dziesiątek meczów w karierze i to na jego doświadczeniu PSŻ będzie budować plan na wyjazd. Słabszym ogniwem gości w pierwszym meczu byli juniorzy: Antoni Mencel nie zdobył punktu, a Kacper Pludra po kolizji z Łoktajewem nie ukończył trzeciego wyścigu i odpuścił kolejny start. Jeżeli Polonia ma gdzieś szukać przewagi, to właśnie w konfrontacji formacji młodzieżowych, w której Pawełczak i Przyjemski są w tym sezonie jednymi z najlepszych zawodników całej ligi.

Po niedzielnym meczu ligowy sezon Metalkas 2. Ekstraligi dobiegnie końca. Zwycięzca dwumeczu odbierze złote medale i przepustkę do PGE Ekstraligi, a przegrany zostanie na zapleczu z tym samym celem na kolejny rok. W przypadku Polonii byłby to już trzeci z rzędu sezon podchodzenia do tego samego zadania.

FAQ

Kiedy i gdzie odbędzie się rewanżowy finał Metalkas 2. Ekstraligi?

W niedzielę 20 września 2026 o 14:45 na stadionie Polonii przy ul. Sportowej 2 w Bydgoszczy. Gospodarzem jest Abramczyk Polonia Bydgoszcz, gościem Hunters PSŻ Poznań.

Jaki był wynik pierwszego finału?

Pierwszy mecz na Golęcinie w Poznaniu 13 września zakończył się remisem 45:45. Polonia prowadziła po dziesięciu biegach 35:25, PSŻ odrobił straty w końcówce, a w biegu nominowanym defekt Dimitriego Berge’a na ostatniej prostej odebrał gospodarzom zwycięstwo.

Co wystarczy Polonii, żeby awansować?

Przy remisie z pierwszego meczu Polonii wystarczy zwycięstwo w Bydgoszczy, żeby wygrać dwumecz i wywalczyć awans do PGE Ekstraligi. PSŻ, żeby awansować, musi wygrać na wyjeździe.

Kto był najlepszym zawodnikiem pierwszego meczu?

Ryan Douglas z PSŻ Poznań zdobył 14 punktów i wygrał trzy ostatnie wyścigi, w których startował. Po stronie Polonii najwięcej, 10 punktów, zdobył Wiktor Przyjemski.

Jak Polonia i PSŻ dotarły do finału?

Polonia wygrała wszystkie 14 meczów rundy zasadniczej, a w półfinale po remisie 45:45 w Łodzi pokonała Orła 57:33 u siebie. PSŻ był drugi po rundzie zasadniczej, w półfinale przegrał w Rybniku 42:48 i odrobił straty, wygrywając rewanż 51:39.

O Damian Wójcik 93 artykuły
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz