Verstappen wygrywa chaotyczne GP Bahrajnu na Sepangu. Russell traci 84 punkty

GP Bahrajnu w Malezji wyniki

Max Verstappen wygrywa Grand Prix Bahrajnu rozgrywane na torze Sepang w Malezji i zapisuje na swoim koncie pierwsze zwycięstwo w sezonie 2026. Holender kontroluje wyścig po restarcie opóźnionym o ponad godzinę przez ulewę i awarię oprogramowania w bolidach, a za nim meldują się Kimi Antonelli oraz Lewis Hamilton. George Russell, który jechał na trzecim miejscu, wycofuje się na 49. okrążeniu i traci do lidera mistrzostw już 84 punkty.

Szesnasta runda sezonu, formalnie Grand Prix Bahrajnu, odbyła się w niedzielę 4 października na Sepang International Circuit pod Kuala Lumpur. Dystans wyniósł 55 okrążeń, a zwycięzca pokonał go w czasie 1:47.14,808. To pierwszy wyścig Formuły 1 na tym torze od Grand Prix Malezji 2017 roku, a zarazem jeden z najbardziej chaotycznych weekendów tego sezonu.

Dlaczego Grand Prix Bahrajnu rozegrano w Malezji

Runda nosi bahrajńską nazwę, ale fizycznie przeniosła się o ponad sześć tysięcy kilometrów. Pierwotnie wyścig miał odbyć się 12 kwietnia na Bahrain International Circuit w Sakhir i został odwołany po wybuchu konfliktu zbrojnego z udziałem Iranu, który sparaliżował organizację dużych imprez sportowych w rejonie Zatoki Perskiej. Zamiast wykreślać eliminację z kalendarza, Formuła 1, FIA oraz rządy Bahrajnu i Malezji wynegocjowały rozwiązanie zastępcze: impreza zachowała tożsamość i miejsce w terminarzu, lecz gospodarzem został Sepang. Kulisy tej umowy opisaliśmy szerzej w relacji z pierwszego treningu na Sepangu.

Wybór malezyjskiego toru nie był przypadkowy. Obiekt gościł mistrzostwa świata nieprzerwanie od 1999 do 2017 roku, ma licencję klasy 1 FIA, własny paddock, boksy i trybuny. Żaden inny tor w regionie nie dawał się uruchomić w tak krótkim czasie bez kosztownej modernizacji. Problemem okazała się natomiast pora roku: październik to na Półwyspie Malajskim okres monsunowy, a popołudniowe burze są tam regułą, nie wyjątkiem. W niedzielę pogoda przypomniała o tym w najbardziej dotkliwy sposób.

Chaos przed startem: ulewa i awaria oprogramowania

Kiedy kierowcy opuszczali alejkę serwisową na okrążenie dojazdowe, nad torem spadła ulewa. Dyrekcja wyścigu wstrzymała procedurę startową o czterdzieści minut, lecz to był dopiero pierwszy z dwóch problemów. W trakcie okrążenia dojazdowego kilka bolidów straciło moc. Verstappen zgłosił przez radio, że nie może przyspieszyć, podobne kłopoty mieli między innymi Liam Lawson, Valtteri Bottas i Esteban Ocon, a część samochodów niemal zatrzymała się na torze.

Jak podają relacje z toru, źródłem był błąd w oprogramowaniu odpowiadającym za przekazywanie momentu obrotowego przy ruszaniu, czyli w obszarze, który w nowych jednostkach napędowych jest sterowany w znacznie większym stopniu niż wcześniej. Zastępca szefa zespołu Mercedesa Bradley Lord przyznał, że za trudnościami z początku procedury startowej stało prawdopodobnie zakłócenie w oprogramowaniu. FIA rozesłała wszystkim zespołom zaktualizowane parametry, żeby problem się nie powtórzył, a wyścig wystartował dopiero przy drugim podejściu, z zachowaniem pierwotnej kolejności na starcie. Łącznie start opóźnił się o około godzinę i czterdzieści minut.

To nie przypadek, że awaria dotknęła kilka zespołów naraz. Sezon 2026 jest pierwszym rozgrywanym według nowego regulaminu technicznego, w którym jednostka napędowa oddaje blisko połowę mocy z części elektrycznej, a sterowanie rozdziałem momentu między silnik spalinowy i silnik elektryczny stało się zagadnieniem programistycznym. Przy niskich prędkościach, a okrążenie dojazdowe na mokrym torze jest właśnie takim scenariuszem, oprogramowanie decyduje, kiedy i ile mocy trafia na koła. Co dokładnie zmieniły przepisy, rozłożyliśmy na czynniki pierwsze w analizie regulaminu F1 na rok 2026.

Wyniki Grand Prix Bahrajnu w Malezji

Poz. Kierowca Zespół Czas, strata
1 Max Verstappen Red Bull 1:47.14,808
2 Kimi Antonelli Mercedes +2,307 s
3 Lewis Hamilton Ferrari +4,919 s
4 Charles Leclerc Ferrari +7,258 s
5 Isack Hadjar Red Bull +8,571 s
6 Oscar Piastri McLaren +9,454 s
7 Liam Lawson Racing Bulls +12,753 s
8 Fernando Alonso Aston Martin +13,372 s
9 Lando Norris McLaren +13,993 s
10 Arvid Lindblad Racing Bulls +15,928 s

Najszybsze okrążenie wyścigu zapisał w oficjalnej klasyfikacji Verstappen, który na ostatnim kółku pojechał czas 1:38,220. Gabriel Bortoleto otrzymał dziesięć sekund kary za kolizję z Carlosem Sainzem. Cała czołowa dziesiątka pokonała pełny dystans 55 okrążeń, a przewaga zwycięzcy nad drugim kierowcą stopniała do dwóch sekund dopiero przez neutralizację w końcówce.

Kto nie dojechał do mety

  • Valtteri Bottas (Cadillac): wypadnięcie z toru na 7. okrążeniu.
  • Alex Albon (Williams): awaria techniczna na 41. okrążeniu, jego zatrzymany bolid wymusił neutralizację.
  • George Russell (Mercedes): postój na 49. okrążeniu z trzeciej pozycji, według doniesień z paddocku z powodu awarii jednostki napędowej.

Jak Verstappen wygrał: zakład o opony przejściowe

Holender ruszał z pole position, pierwszego w tym sezonie. W kwalifikacjach wyprzedził Hamiltona o 0,298 sekundy, a jego partner z zespołu Isack Hadjar był trzeci, lecz po karze cofającej go na starcie na trzecie pole awansował Antonelli. Serwisy branżowe zwróciły uwagę, że było to pierwsze w sezonie 2026 pole position dla samochodu bez silnika Mercedesa. Wcześniej każde kwalifikacje kończyły się najlepszym czasem Mercedesa, McLarena albo Alpine, czyli ekip korzystających z napędu z Brixworth.

Na mokrej nawierzchni przewaga z sobotnich kwalifikacji okazała się jednak papierowa. Na starcie Verstappena minęły oba Mercedesy, a Holender zjechał na trzecią pozycję. Kluczowa decyzja padła wcześniej, w boksach. Dziewięciu kierowców, w tym Verstappen, Antonelli i Russell, wybrało opony przejściowe, pozostali postawili na slicki i liczyli na szybkie przesychanie toru. Tor faktycznie przesychał, ale zbyt późno dla ryzykantów: na pierwszych okrążeniach różnica tempa między oponami przejściowymi a slickami sięgała kilku sekund na kółko.

Po pierwszej neutralizacji stawka wróciła do jednego koszyka opon, a Holender odzyskał prowadzenie i zaczął budować przewagę. Na kilkanaście okrążeń przed końcem miała ona już ponad dziesięć sekund, co na torze z dwiema długimi prostymi i bardzo wysokim zużyciem opon tylnych nie jest wynikiem przypadkowym. Druga neutralizacja, wywołana w końcówce, skasowała tę przewagę, ale nie zmieniła układu na czele. Dla Red Bulla to pierwsze zwycięstwo w sezonie i pierwsze z jednostką napędową własnej konstrukcji, przygotowaną przez Red Bull Powertrains przy współpracy z Fordem.

Hamilton: z osiemnastego miejsca na podium

Najbardziej widowiskowy przebieg wyścigu zaliczył Hamilton. Ferrari wysłało go na start na oponach typu slick, mimo że tor był na to zbyt mokry, i Brytyjczyk spadł na 18. pozycję. Pierwsza neutralizacja uratowała jego wyścig, ponieważ pozwoliła odrobić stratę do czoła stawki bez kosztownego postoju w pełnym tempie. Później Hamilton jechał jednym z najlepszych temp na torze, w końcówce minął Hadjara i zameldował się na trzecim stopniu podium, 4,919 sekundy za zwycięzcą.

Ferrari wyjechało z Sepangu z podwójną lokatą w czołowej czwórce, bo Leclerc tuż przed końcem wyprzedził Hadjara i zajął czwarte miejsce. Gorzej wypadł McLaren: Piastri był szósty, Norris dziewiąty, co w walce o mistrzostwo konstruktorów oznacza kolejny stracony weekend. Dobrze zapisali się kierowcy Racing Bulls, którzy wywieźli z deszczowego wyścigu punkty za siódme i dziesiąte miejsce, oraz Fernando Alonso, ósmy w Aston Martinie.

Sepang po dziewięciu latach przerwy

Tor pod Kuala Lumpur ma 5,543 km, piętnaście zakrętów i dwie bardzo długie proste zamknięte ciasnymi szykanami, co w połączeniu z tropikalną wilgotnością czyni z niego jedno z trudniejszych miejsc dla opon tylnych w całym kalendarzu. Tak zaprojektowany układ premiuje samochody o dobrej trakcji na wyjściu z zakrętów wolnych i średnich, a dokładnie w tym obszarze nowe jednostki napędowe z mocniejszą częścią elektryczną wymagają najprecyzyjniejszego sterowania. Niedzielny wyścig potwierdził to podwójnie: raz przy awarii na okrążeniu dojazdowym, drugi raz przy restarcie, na którym bolidy z różnych zespołów zachowywały się bardzo odmiennie.

Porównanie czasów z weekendu pokazuje też, jak dużo zabrał deszcz. W piątkowym pierwszym treningu, na suchej nawierzchni, Verstappen pojechał 1:37,520. Najszybsze okrążenie wyścigu, zapisane dopiero na ostatnim kółku, gdy tor był już w najlepszym stanie, było o siedem dziesiątych sekundy wolniejsze. Przez większość dystansu kierowcy jeździli tempem o kilka sekund słabszym, pilnując temperatury opon i unikając kałuż na wyjściu z ostatniego kompleksu zakrętów.

Kluczowe liczby weekendu

  • 55: długość dystansu wyścigu w okrążeniach.
  • 1:38,220: najszybsze okrążenie wyścigu, pojechane przez Verstappena.
  • 0,298 s: przewaga Verstappena nad Hamiltonem w kwalifikacjach.
  • 18: pozycja Hamiltona po nieudanym starcie na slickach.
  • 84: punkty przewagi Antonellego nad Russellem po wyścigu.
  • 9: lata przerwy w startach Formuły 1 na Sepangu (2017 do 2026).

Co wyścig zmienia w walce o tytuł

Antonelli dojechał drugi i powiększył przewagę w klasyfikacji kierowców do 84 punktów, największej w tym sezonie. Zadecydowało o tym nie tyle jego własne tempo, ile awaria u partnera z zespołu. Russell tracił do niego przed wyścigiem 66 punktów i jechał po kolejne kilkanaście, kiedy jednostka napędowa odmówiła posłuszeństwa osiem okrążeń przed metą.

Poz. Kierowca Zespół Punkty
1 Kimi Antonelli Mercedes 320
2 George Russell Mercedes 236
3 Lewis Hamilton Ferrari 214

W klasyfikacji konstruktorów Mercedes ma 556 punktów, Ferrari 405, a McLaren 316. Do końca sezonu zostało siedem rund z dwudziestu trzech zaplanowanych. Arytmetyka nadal nie zamyka walki o tytuł, ponieważ w klasycznym wyścigu zwycięzca zyskuje maksymalnie 25 punktów, a weekendy ze sprintem podnoszą tę pulę. Russell musiałby jednak odrabiać po kilkanaście punktów na każdej z pozostałych eliminacji i liczyć na słabsze weekendy kolegi z garażu. Włoch prowadzi w mistrzostwach konsekwentnie od wiosny, kiedy wygrał między innymi Grand Prix Hiszpanii na Madringu.

Warto zwrócić uwagę na drugi plan tej statystyki. Mercedes jako zespół ma w konstruktorach ponad 150 punktów przewagi nad Ferrari, więc tytuł zespołowy jest praktycznie rozstrzygnięty. Napięcie przeniosło się więc do wnętrza jednego garażu, a niedzielna awaria pokazała, że w pierwszym roku nowych przepisów o kolejności w klasyfikacji może zadecydować nie błąd kierowcy, lecz pojedyncza usterka.

Reakcje po wyścigu

Verstappen nie ukrywał, że początek wyścigu był loterią. Jak relacjonują media obecne na torze, Holender mówił o bardzo nerwowym starcie, na którym nałożyło się wiele czynników, w tym brak mocy, bo trzeba było odczekać, zanim napęd się obudzi. O strategii wypowiedział się krótko: zespół podjął właściwą decyzję, wybierając opony przejściowe, a potem krok po kroku przesuwał się do przodu. Zwycięstwo nazwał bardzo przyjemnym po roku, jaki Red Bull ma za sobą, i dodał, że jest dumny z postępu całego zespołu.

Mocno komentowano także techniczną stronę sukcesu. Komentator Sky Sports Martin Brundle ocenił pierwsze zwycięstwo Red Bull Powertrains jako bardzo imponujące, a sam wyścig podsumował słowami, że był to jeden z najbardziej szalonych wyścigów Formuły 1, jakie widział. Po stronie Mercedesa nastroje były mieszane: drugie miejsce Antonellego i powiększona przewaga w mistrzostwach to bilans dodatni, ale awaria u Russella w drugiej połowie sezonu stawia pytanie o niezawodność jednostki, która przez większość roku była najmocniejszym atutem zespołu.

Dla Ferrari weekend kończy się z pozytywnym akcentem, choć poranny wybór opon można uznać za największą pomyłkę strategiczną wyścigu. Włoski zespół wyszedł z niej obronną ręką tylko dzięki neutralizacji i tempu Hamiltona. Dla McLarena, który przez część sezonu walczył o czoło stawki, szóste i dziewiąte miejsce to wynik poniżej ambicji, a w deszczowych warunkach ekipa z Woking nie znalazła odpowiedzi ani na tempo Red Bulla, ani na strategię Mercedesa.

Co dalej

Po Sepangu w kalendarzu zostaje siedem eliminacji, a dwa wątki będą śledzone najuważniej. Pierwszy to końcówka walki o mistrzostwo kierowców, w której Antonelli jest już bardzo blisko pierwszego tytułu, a Russell potrzebuje serii zwycięstw i pecha rywala. Drugi dotyczy niezawodności napędów w pierwszym sezonie nowych przepisów. Niedzielna awaria oprogramowania na okrążeniu dojazdowym pokazała, że zespoły i FIA wciąż uczą się nowej generacji jednostek, a każda taka wpadka w końcówce sezonu może przesądzić o tytule.

Osobnym tematem jest przyszłość samej eliminacji. Grand Prix Bahrajnu w wersji malezyjskiej było rozwiązaniem awaryjnym na jeden rok, a udany sportowo weekend na Sepangu na nowo otwiera dyskusję o powrocie Malezji do kalendarza na stałe. Żadne oficjalne ustalenia w tej sprawie nie zostały dotąd ogłoszone, a wszystko, co pojawia się w tej sprawie w mediach, pozostaje na razie spekulacją.

FAQ

Kto wygrał Grand Prix Bahrajnu w Malezji 2026?

Wyścig wygrał Max Verstappen (Red Bull), przejeżdżając 55 okrążeń w czasie 1:47.14,808. Drugie miejsce zajął Kimi Antonelli (Mercedes) ze stratą 2,307 sekundy, a trzecie Lewis Hamilton (Ferrari) ze stratą 4,919 sekundy.

Dlaczego Grand Prix Bahrajnu odbyło się na torze Sepang?

Pierwotna runda w Sakhir, planowana na 12 kwietnia, została odwołana po wybuchu konfliktu zbrojnego z udziałem Iranu. Formuła 1, FIA oraz rządy Bahrajnu i Malezji uzgodniły przeniesienie imprezy na Sepang z zachowaniem bahrajńskiej nazwy i miejsca w kalendarzu.

Dlaczego start wyścigu był opóźniony?

Złożyły się na to dwie przyczyny: ulewa nad torem, która wstrzymała procedurę startową o czterdzieści minut, oraz awaria oprogramowania, z powodu której kilka bolidów straciło moc na okrążeniu dojazdowym. FIA rozesłała zespołom zaktualizowane parametry, a wyścig ruszył przy drugim podejściu, z łącznym opóźnieniem około godziny i czterdziestu minut.

Dlaczego George Russell nie dojechał do mety?

Russell wycofał się na 49. okrążeniu, kiedy jechał na trzecim miejscu. Według doniesień z paddocku przyczyną była awaria jednostki napędowej. Strata Brytyjczyka do prowadzącego w mistrzostwach Antonellego wzrosła tym samym do 84 punktów.

Ile rund zostało do końca sezonu 2026?

Grand Prix Bahrajnu w Malezji było szesnastą z dwudziestu trzech eliminacji, więc do rozegrania zostało siedem wyścigów.

O Damian Wójcik 93 artykuły
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz