Duńska SpeedwayLigaen zmienia zasady na 2027. Sześciu żużlowców, 15 biegów i dwóch juniorów

SpeedwayLigaen 2027

Duńska SpeedwayLigaen zmienia format rozgrywek od sezonu 2027. Każda drużyna wystawi w meczu sześciu zawodników, w tym dwóch do lat 21, a spotkanie będzie liczyć 15 biegów, czyli tyle samo co w Polsce, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Liga podniosła też górny limit średniej drużynowej do 7,700 i nie zdecydowała się na ograniczenia w wyborze opon.

Pakiet zmian ogłosiła sama liga po rozmowach z przedstawicielami klubów. Według oficjalnego komunikatu, na który powołuje się serwis BestSpeedwayTV, nowe przepisy mają przede wszystkim dać więcej miejsca młodym żużlowcom i zbliżyć duńskie rozgrywki do standardu, w jakim na co dzień jeżdżą najlepsi zawodnicy świata.

Kontekst: liga, która od lat żyje w cieniu PGE Ekstraligi

Dania to jeden z najważniejszych żużlowych krajów świata, ale jej krajowa liga od dawna pełni dla czołowych zawodników rolę uzupełniającą. Najlepsi Duńczycy budują kariery przede wszystkim w Polsce, a SpeedwayLigaen, Bauhausligan w Szwecji czy brytyjska Premiership są dla nich drugim lub trzecim frontem. Mecze w Danii odbywają się zwykle w środku tygodnia, tak by nie kolidowały z polskim kalendarzem.

Dotychczasowy format odbiegał od tego, co znają kibice w Polsce. Drużyna wystawiała pięciu zawodników, a mecz liczył 14 biegów. O poszerzeniu składu duńskie media pisały już w połowie września: dziennik Avisen Danmark informował wtedy, że skład meczowy zostanie powiększony do sześciu żużlowców, by więcej młodych talentów mogło ścigać się u boku doświadczonych zawodowców. Ostateczna liczba biegów była jednak wówczas przedmiotem negocjacji między klubami; mówiono o 15 lub 16 wyścigach. Teraz liga rozstrzygnęła tę kwestię na korzyść 15 biegów.

Według informacji serwisu WP SportoweFakty z początku października zmiany w Danii idą w parze z nowym, trzyletnim porozumieniem z Polską, obowiązującym od sezonu 2027. Na jego mocy duńscy żużlowcy mogą startować w polskiej lidze, w SpeedwayLigaen oraz w jednej dodatkowej lidze zagranicznej. Portal podawał, że strona polska chciała wcześniej ograniczyć zawodników najwyższej klasy rozgrywkowej do jednej dodatkowej ligi (brytyjskiej, duńskiej lub szwedzkiej), a podobne ustalenia miała wcześniej przyjąć Szwecja.

Kluczowe zmiany w SpeedwayLigaen od 2027 roku

Najważniejsze punkty nowego regulaminu, zebrane na podstawie komunikatu ligi i doniesień polskich oraz duńskich mediów, wyglądają następująco.

Element Dotychczas Od sezonu 2027
Zawodnicy w składzie meczowym 5 6, w tym 2 do lat 21
Liczba biegów w meczu 14 15
Limit średniej drużynowej górna granica 6,700 przedział 6,000–7,700
Kadra klubu do 10 zawodników bez zmian, do 10 zawodników
Programowe starty, numery 1–4 według starego programu po 5 startów
Programowe starty, numery 5–6 według starego programu po 3 starty
Opony wolny wybór wolny wybór, bez limitu sztuk

Sześciu zawodników i dwóch juniorów

Każda drużyna wystawi w meczu sześciu żużlowców. Dwóch z nich musi mieć mniej niż 21 lat. Liga dopuszcza dwa warianty: obaj młodzieżowcy mogą być Duńczykami albo jeden z nich może być Duńczykiem, a drugi obcokrajowcem. To ważne ustępstwo dla klubów, które nie dysponują szeroką grupą krajowych juniorów na odpowiednim poziomie.

Nowością jest też sposób ustawiania młodzieżowców w składzie. Zawodnicy do lat 21 nie będą automatycznie trafiać na ostatnie numery startowe. Jeśli pozwalają na to ich umiejętności, mogą jechać z wyższych pozycji, a więc częściej i w mocniejszych biegach. W praktyce oznacza to, że utalentowany junior może być w duńskiej lidze pełnoprawnym liderem, a nie tylko uzupełnieniem składu.

15 biegów jak w Polsce, Szwecji i Wielkiej Brytanii

Mecz w Danii będzie liczył 15 wyścigów. Według komunikatu ligi zawodnicy z numerami 1–4 otrzymają po pięć programowych startów, a jeźdźcy z numerami 5 i 6 po trzy. Dwóch rezerwowych może łącznie dostać cztery dodatkowe starty. Z prostego rachunku wynika, że program rozpisuje 26 z 30 miejsc startowych przypadających na drużynę w meczu, a pozostałe są obsadzane w ramach rozwiązań taktycznych; szczegółowy program biegów nie został jeszcze upubliczniony.

Liga zapowiada również większą elastyczność w sytuacji, gdy z dalszej jazdy wypadnie jeden z kluczowych zawodników. Drużyna ma wtedy mieć więcej możliwości obsadzenia kolejnych biegów. To odpowiedź na problem znany każdemu kibicowi żużla: kontuzja lidera w trakcie meczu potrafiła dotąd przesądzić o wyniku spotkania.

Wyższy limit średniej i dziesięcioosobowe kadry

Limit średniej drużynowej będzie mieścił się w przedziale od 6,000 do 7,700. Według WP SportoweFakty górna granica rośnie w ten sposób z dotychczasowych 6,700. Wyższy pułap był niezbędny, skoro w składzie pojawia się szósty zawodnik, a kluby chcą zachować możliwość kontraktowania mocnych nazwisk. Kadra klubu nadal może liczyć maksymalnie dziesięciu żużlowców.

Juniorzy jako goście w innych klubach

Zawodnicy do lat 21 ze średnią poniżej 0,800 będą mogli, za zgodą zainteresowanych stron, występować w określonych sytuacjach jako goście w innych klubach. Rozwiązanie ma sprawić, że najsłabsi statystycznie młodzieżowcy nie będą tygodniami czekać na start, tylko zbierać doświadczenie tam, gdzie akurat brakuje zawodnika.

Jak zmieni się taktyka meczowa

Szósty zawodnik w składzie to nie tylko dodatkowe nazwisko w programie. Zmienia się cała arytmetyka meczu. Przy pięciu żużlowcach każdy słabszy występ jednego z liderów był dla drużyny bardzo kosztowny, bo trudno było go zrekompensować. Przy sześciu zawodnikach i 15 biegach trener ma więcej opcji, a ciężar punktowy rozkłada się na szerszą grupę.

Kluczowa będzie rola czterech pierwszych numerów. To oni pojadą po pięć razy i to od nich w największym stopniu będzie zależał wynik. Zawodnicy z numerami 5 i 6, z trzema programowymi startami, staną się czymś w rodzaju drugiej linii. Ponieważ juniorzy nie muszą jechać z ostatnich pozycji, klub z wyjątkowo mocnym młodzieżowcem może ustawić go wśród pierwszej czwórki i zyskać przewagę nad rywalem, który takiego zawodnika nie ma.

Nowe przepisy wpłyną też na konstruowanie kadr. Przy limicie średniej do 7,700 i obowiązku wystawienia dwóch zawodników do lat 21 kluby będą szukać równowagi między drogimi liderami a tańszymi, rozwijającymi się juniorami. Słaby statystycznie młodzieżowiec obniża średnią drużyny i zostawia więcej miejsca pod limitem na mocnego seniora; mocny junior daje punkty, ale zjada część limitu. Takie kalkulacje dobrze znają polskie kluby, które od lat budują składy pod regulaminowe ograniczenia.

Warto też pamiętać o realiach kalendarza. Najlepsi zawodnicy często jeżdżą w kilku ligach w tym samym tygodniu, a polskie i duńskie terminy bywają ustawione blisko siebie. Szerszy skład w Danii daje klubom większe pole manewru, gdy któryś z liderów musi opuścić mecz z powodu kolizji terminów, kontuzji lub zmęczenia.

Opony: liga nie idzie śladem Polski i Szwecji

Ciekawie wygląda decyzja w sprawie ogumienia. SpeedwayLigaen utrzymuje dotychczasową swobodę: zawodnicy mogą korzystać z opon Anlas, Mitas i innych producentów, o ile spełniają one wymagania FIM. Liga nie wprowadza też limitu liczby opon zużywanych w meczu.

W komunikacie liga uzasadnia to względami bezpieczeństwa i odwołuje się do sytuacji w jednej z lig, której jednak nie wskazuje z nazwy. Duńczycy zapowiadają, że będą obserwować, jak kwestię opon i innych przepisów rozwiążą trzy największe ligi żużlowe, a kolejne decyzje mogą zapaść przed sezonem 2028. To sygnał, że obecny pakiet nie jest ostatnim słowem i że Dania chce reagować na to, co wypracują Polska, Szwecja i Wielka Brytania.

Co to oznacza dla zawodników i dla Polski

Dla polskich kibiców najważniejsze są dwie konsekwencje. Pierwsza dotyczy kalendarza i obciążenia zawodników. Duńscy żużlowcy jeżdżący w PGE Ekstralidze lub Metalkas 2. Ekstralidze będą w sezonie 2027 startować w meczach o tej samej długości w Polsce i w Danii. Ujednolicenie formatu ułatwia przygotowanie sprzętu i planowanie startów, ale piętnaście biegów zamiast czternastu to także nieco dłuższe wieczory dla klubów i telewizji.

Druga konsekwencja dotyczy rynku młodych zawodników. Skoro w każdym duńskim meczu musi pojechać dwóch żużlowców do lat 21, a jeden z nich może być obcokrajowcem, otwiera się dodatkowa ścieżka dla młodzieżowców spoza Danii, także z Polski. Dla juniora, który w Polsce ma ograniczoną liczbę startów w lidze, kilkanaście dodatkowych meczów w sezonie może być cennym uzupełnieniem treningu i jazdy w rozgrywkach młodzieżowych.

Trzecia kwestia to porozumienie z Polską. Jeśli doniesienia WP SportoweFakty się potwierdzą, duński żużlowiec będzie mógł w sezonie 2027 łączyć starty w polskiej lidze, w SpeedwayLigaen i w jednej lidze zagranicznej. Taki układ pozostawia zawodnikom wybór między Szwecją a Wielką Brytanią, ale wyklucza jazdę we wszystkich czterech najważniejszych ligach jednocześnie. Dla polskich klubów to przewidywalność: wiedzą, w ilu rozgrywkach równolegle startują ich Duńczycy, i mogą lepiej planować obciążenie zawodników w kluczowej fazie sezonu.

Duńska szkoła żużla ma dziś mocne argumenty, by stawiać na młodzież. W tym sezonie mistrzem świata juniorów został Mikkel Andersen, o czym pisaliśmy przy okazji rozstrzygnięcia SGP2 w Vojens. Według Avisen Danmark Andersen jest już podstawowym zawodnikiem drużyny Sønderjylland w SpeedwayLigaen. Nowy format ma sprawić, że takich zawodników będzie w składach więcej.

Porównanie: Dania, Szwecja i Polska przed sezonem 2027

Duńska reforma wpisuje się w szerszy ruch porządkowania przepisów w Europie. Szwedzka Elitspeedway Sverige ogłosiła wcześniej zaktualizowany regulamin Bauhausligan na 2027 rok. Według komunikatu szwedzkiej ligi górny limit średniej drużynowej wynosi tam 10,750, a dolny 8,000, każda kadra musi obejmować co najmniej dwóch zawodników do lat 21 (przynajmniej jednego z licencją Svemo), a oficjalna średnia ma być liczona dopiero po 12 biegach, a nie po 10, jak wcześniej zakładano.

Wspólny mianownik jest wyraźny: wszystkie ligi chcą w składach więcej młodych zawodników, a jednocześnie nie chcą odstraszyć gwiazd, które w ciągu tygodnia potrafią jeździć w kilku krajach. Różnice dotyczą szczegółów: liczby obowiązkowych juniorów, sposobu liczenia średnich i, jak pokazuje przypadek Danii, podejścia do opon.

W Polsce dyskusja przed sezonem 2027 toczy się wokół innych tematów. PGE Ekstraliga zajmuje się między innymi zasadami przyznawania miejsca w lidze na wypadek utraty licencji przez klub, o czym pisaliśmy w tekście o dzikiej karcie do PGE Ekstraligi. Rozpoczął się też okres transferowy; jednym z pierwszych ogłoszonych ruchów na 2027 rok był powrót Duńczyka do Włókniarza Częstochowa.

Reakcje i otwarte pytania

Komunikat ligi nie zawiera wypowiedzi przedstawicieli klubów ani zawodników, a polskie media relacjonujące decyzję nie przytaczają cytatów. Wiadomo jedynie, że przepisy są efektem rozmów przedstawicieli klubów z ligą. We wrześniu, jak informował Avisen Danmark, dyrektor SpeedwayLigaen Lars Holm zakładał, że w sezonie 2027 w lidze wystąpi osiem drużyn; ostateczna lista uczestników nie została jeszcze ogłoszona.

Kilka kwestii pozostaje otwartych. Liga nie opublikowała dotąd pełnego programu biegów dla nowego formatu ani terminarza sezonu 2027. Nie jest też jasne, jak dokładnie zadziała zasada dotycząca zastępowania kontuzjowanego lidera ani w jakich sytuacjach juniorzy ze średnią poniżej 0,800 będą mogli startować gościnnie. Wiele zależy także od tego, jak kluby wykorzystają możliwość zatrudnienia zagranicznego zawodnika do lat 21: czy postawią na zawodników z Polski, Szwecji, Wielkiej Brytanii, czy raczej z krajów, gdzie młodzi żużlowcy mają mniej okazji do ligowych startów.

Pod znakiem zapytania stoi także przyszłość wolnego wyboru opon. Duńczycy otwarcie zapowiadają, że przyglądają się rozwiązaniom w trzech największych ligach i że przed sezonem 2028 mogą zmienić podejście. Jeśli Polska, Szwecja i Wielka Brytania pójdą w stronę ujednolicenia ogumienia, presja na Danię będzie rosła.

Co dalej: kalendarz zmian

  • Zima 2026/2027: kluby kompletują kadry pod nowy limit średniej (6,000–7,700) i wymóg dwóch zawodników do lat 21 w składzie meczowym.
  • Przed startem sezonu 2027: oczekiwana publikacja pełnego regulaminu z programem 15 biegów i terminarza SpeedwayLigaen.
  • Sezon 2027: pierwszy rok nowego formatu oraz trzyletniego porozumienia z Polską dotyczącego startów duńskich zawodników w ligach zagranicznych.
  • Przed sezonem 2028: możliwe kolejne decyzje, w tym w sprawie opon, po obserwacji przepisów w Polsce, Szwecji i Wielkiej Brytanii.

Dla kibiców w Polsce duńska reforma to przede wszystkim informacja o tym, jak będzie wyglądał tydzień pracy wielu zawodników znanych z PGE Ekstraligi. Dla młodych żużlowców to szansa na dodatkowe starty w lidze, która właśnie zrobiła miejsce dla juniorów, w tym tych spoza Danii.

FAQ

Ilu zawodników wystawi drużyna w duńskiej SpeedwayLigaen od 2027 roku?

Sześciu, w tym dwóch do lat 21. Mogą to być dwaj duńscy młodzieżowcy albo jeden Duńczyk i jeden obcokrajowiec. Dotychczas skład meczowy liczył pięciu zawodników.

Ile biegów będzie liczył mecz w Danii?

Piętnaście, czyli tyle samo co w Polsce, Szwecji i Wielkiej Brytanii. Dotychczas duński mecz liczył 14 biegów. Zawodnicy z numerami 1–4 dostaną po pięć programowych startów, a z numerami 5 i 6 po trzy.

Jaki będzie limit średniej drużynowej?

Od 6,000 do 7,700. Według polskich mediów górna granica wzrosła z 6,700. Kadra klubu nadal może liczyć do dziesięciu zawodników.

Czy w Danii wprowadzono ograniczenia dotyczące opon?

Nie. Zawodnicy nadal mogą używać opon różnych producentów, w tym Anlas i Mitas, o ile spełniają wymagania FIM, i nie obowiązuje limit liczby opon. Liga zapowiada, że może wrócić do tematu przed sezonem 2028.

Czy polski junior może startować w duńskiej lidze?

Nowe przepisy na to pozwalają: jednym z dwóch obowiązkowych zawodników do lat 21 w składzie meczowym może być obcokrajowiec. O tym, czy po takiego zawodnika sięgnie konkretny klub, decydują same drużyny przy kompletowaniu kadr.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz