Haas odsuwa Ocona przed GP Meksyku. Ryo Hirakawa zadebiutuje w F1

Ocon Haas Meksyk

Haas niespodziewanie odsuwa Estebana Ocona od dalszej części weekendu Grand Prix Meksyku. W sobotę po południu czasu europejskiego zespół ogłasza, że w bolidzie VF-26 Francuza zastąpi rezerwowy Ryo Hirakawa, który w niedzielę zadebiutuje w wyścigu Formuły 1. Amerykańska ekipa nie podaje powodu decyzji i zapewnia jedynie, że nie chodzi o chorobę.

Zmiana zapada w środku weekendu, po dwóch piątkowych treningach i przed trzecią sesją treningową, kwalifikacjami oraz niedzielnym wyścigiem na torze Autódromo Hermanos Rodríguez. To jeden z najbardziej zaskakujących ruchów personalnych sezonu 2026, tym bardziej że Ocon i tak miał pożegnać się z zespołem po ostatniej rundzie w Abu Zabi.

Kontekst: kierowca na wylocie, zespół bez komentarza

Los Ocona w Haasie był przesądzony od kilku tygodni. Zespół ogłosił wcześniej, że w sezonie 2027 jego miejsce zajmie brazylijski junior Ferrari Rafael Câmara. Francuz miał więc dokończyć rok u boku Olivera Bearmana i odejść w normalnym trybie, po finałowym wyścigu sezonu. Sobotni komunikat oznacza, że jego pożegnanie z ekipą może nastąpić wcześniej, choć Haas nie przesądza, kto pojedzie w pozostałych czterech rundach po Meksyku.

Oficjalny komunikat zespołu jest wyjątkowo lakoniczny. Według treści opublikowanej przez Haas, Hirakawa zastąpi Ocona do końca weekendu Grand Prix Mexico City. Zespół przypomina, że Japończyk jechał już w piątkowym pierwszym treningu, co było jego trzecim występem w sesji treningowej w tym sezonie, i zakończył go na 15. pozycji. Komunikat kończy się zdaniem, że w tej chwili nie będą wydawane żadne dalsze oświadczenia. Jak relacjonują Motorsport.com i Autosport, zespół dodał później tylko jedno zdanie: poza treścią komunikatu nie komentuje sprawy, ale potwierdza, że przyczyną nie jest choroba.

Takie sformułowanie natychmiast rozpaliło spekulacje. W Formule 1 zmiany kierowców w trakcie weekendu zdarzają się zwykle z powodów zdrowotnych i zespoły od razu je tłumaczą. Tu wyjaśnienia brak, a jedyną jasną informacją jest to, czego powodem decyzja nie jest.

Kluczowe fakty: co wiemy o zmianie w Haasie

Według relacji serwisu RaceFans Ocon zajął w drugim piątkowym treningu 13. miejsce, przed swoim zespołowym partnerem. Uwagę zwróciła jednak przede wszystkim wymiana zdań przez radio z inżynier wyścigową Laurą Mueller. Jak opisują Motorsport.com i RaceFans, Francuz wyrażał niezadowolenie z decyzji zespołu dotyczącej strategii oponowej: spór dotyczył tego, czy pozostać na miękkiej mieszance, czy przejść na pośrednią. Żaden z serwisów nie łączy jednak bezpośrednio tej sytuacji z decyzją o odsunięciu kierowcy, a sam zespół milczy.

Element Stan na sobotę, 31 października
Kierowca odsunięty Esteban Ocon (Francja, 30 lat)
Zastępca Ryo Hirakawa (Japonia, 32 lata), kierowca rezerwowy Haasa
Zakres zmiany 3. trening, kwalifikacje i wyścig Grand Prix Meksyku
Powód podany przez zespół brak; Haas potwierdza jedynie, że nie chodzi o chorobę
Wynik Ocona w 2. treningu 13. miejsce
Wynik Hirakawy w 1. treningu 15. miejsce
Partner zespołowy Oliver Bearman
Długość wyścigu 71 okrążeń
Następca Ocona w 2027 Rafael Câmara (ogłoszony wcześniej przez zespół)

Haas nie zadeklarował, że Hirakawa pozostanie w samochodzie na kolejne rundy. Po Meksyku w kalendarzu zostają jeszcze Grand Prix São Paulo, Las Vegas, Kataru i Abu Zabi, więc pytanie o obsadę drugiego bolidu na finisz sezonu pozostaje otwarte.

Kim jest Ryo Hirakawa

Dla części kibiców Formuły 1 nazwisko Hirakawy może brzmieć egzotycznie, ale fani wyścigów długodystansowych znają go bardzo dobrze. Japończyk przez większość kariery ścigał się w ojczyźnie, gdzie w 2017 roku zdobył tytuł mistrza Super GT. Później przeniósł się do mistrzostw świata FIA WEC, w których jeździ dla Toyoty w klasie Hypercar. Według Motorsport.com i RaceFans ma na koncie dwa tytuły mistrza świata WEC oraz zwycięstwo w 24-godzinnym wyścigu Le Mans, wszystko z japońskim producentem.

Polscy kibice mogą go kojarzyć z ostatnich rund WEC, w których rywalizuje także Robert Kubica. Pod koniec września Hirakawa, razem z Sébastienem Buemim i Brendonem Hartleyem, wygrał w barwach Toyoty deszczowy wyścig 6h Fuji, o czym pisaliśmy w relacji z wyścigu 6h Fuji, w którym Kubica został bez punktów. Debiut w Formule 1 w wieku 32 lat to w obecnych realiach rzadkość: większość kierowców trafia dziś do stawki tuż po dwudziestce, prosto z Formuły 2.

Droga Hirakawy do padoku F1 prowadziła właśnie przez Toyotę. Jak przypomina Motorsport.com, to współpraca techniczna Toyoty z Haasem otworzyła mu drogę do roli kierowcy rezerwowego amerykańskiego zespołu w 2025 roku. W tym czasie regularnie zastępował podstawowych kierowców w piątkowych treningach, a jego nazwisko pojawiało się wśród kandydatów do etatowego miejsca w składzie na 2027 rok. Ostatecznie zespół postawił jednak na Câmarę.

Ciekawy jest też moment. Serwis AutoNext zwraca uwagę, że debiut w Meksyku przypada tydzień przed rozstrzygającą rundą sezonu WEC. Japończyk wchodzi więc do Formuły 1 w najbardziej intensywnym okresie swojego roku w wyścigach długodystansowych.

Debiut w trudnych warunkach

Tor w Mexico City należy do najbardziej specyficznych w kalendarzu. Położony na wysokości ponad dwóch tysięcy metrów nad poziomem morza obiekt oznacza rzadsze powietrze, mniejszy docisk aerodynamiczny i wyższe wymagania wobec chłodzenia jednostek napędowych oraz hamulców. Zespoły ustawiają samochody z maksymalnym dociskiem, a mimo to auta są na tym torze wyraźnie bardziej nerwowe niż na typowych obiektach. Do tego dochodzi długa prosta startowa, na której łatwo o kontakt w pierwszym zakręcie.

Hirakawa ma tę przewagę, że zna już samochód i przejechał piątkowy trening na tym konkretnym torze. Nie miał jednak okazji do symulacji wyścigowej na pełnym baku z drugiego treningu, bo tę sesję odjechał Ocon. Przed kwalifikacjami zostaje mu jedynie trzecia sesja treningowa, a w niedzielę czeka go 71 okrążeń w pełnej stawce, z pit stopami, zarządzaniem oponami i startem zatrzymanym, którego w sesjach treningowych nie da się w pełni przećwiczyć.

Tło: trudny rok Ocona w Haasie

Esteban Ocon dołączył do Haasa przed sezonem 2025 jako doświadczony kierowca, który miał dać zespołowi stabilność obok debiutującego wówczas Olivera Bearmana. Francuz ma za sobą starty w Manorze, Force India, Renault i Alpine oraz zwycięstwo w Grand Prix Węgier 2021. W Haasie nie zdołał jednak wejść na poziom, który przekonałby kierownictwo do przedłużenia umowy. Jak oceniają Motorsport.com i Autosport, jego okres w amerykańskim zespole był rozczarowujący, a Bearman wyraźnie go pokonywał.

Nie wszyscy podzielają ten jednoznaczny obraz. W komentarzach pod tekstem RaceFans część kibiców zwraca uwagę, że w ostatnich wyścigach Francuz był co najmniej równie szybki jak Bearman, a nagłe odsunięcie uznaje za niesprawiedliwe. Inni przypominają, że to nie pierwszy raz, gdy Ocon rozstaje się z zespołem przed końcem sezonu.

Echo sytuacji z Alpine

Analogia nasuwa się sama. Pod koniec 2024 roku Ocon również nie dokończył sezonu ze swoim ówczesnym zespołem: Alpine zastąpiło go w finałowym Grand Prix Abu Zabi Jackiem Doohanem. Wtedy jednak tło było inne i dość dobrze opisane. Francuz chciał wziąć udział w posezonowych testach już jako kierowca Haasa, a zgoda na to wiązała się z wcześniejszym zakończeniem współpracy z Alpine. Teraz, przynajmniej na razie, takiego wyjaśnienia nie ma, a odsunięcie następuje w trakcie weekendu wyścigowego, a nie pomiędzy rundami.

Według informacji Motorsport.com i Autosport 30-letni Francuz ma w 2027 roku najprawdopodobniej zostać kierowcą rezerwowym Aston Martina. To jednak informacja nieoficjalna i ani Ocon, ani zespół z Silverstone jej nie potwierdzili. Jeśli się sprawdzi, oznaczać będzie przynajmniej czasowe wypadnięcie Francuza ze stawki etatowych kierowców dekadę po debiucie w Formule 1, w barwach Manora w 2016 roku.

Co to znaczy dla Haasa i dla walki w stawce

Dla Haasa wymiana kierowcy w środku weekendu ma konsekwencje sportowe. W ciasnej walce środka stawki każdy punkt w klasyfikacji konstruktorów przekłada się na pieniądze z podziału przychodów, a debiutant z jednym piątkowym treningiem na tym torze ma oczywiście mniejsze szanse na punktowanie niż kierowca z wieloletnim doświadczeniem. Zespół najwyraźniej uznał, że w tej konkretnej sytuacji ta strata jest akceptowalna albo nieunikniona.

Ciężar wyniku spada w tej sytuacji na Olivera Bearmana. Brytyjczyk staje się w Meksyku jedynym kierowcą zespołu z pełnym przebiegiem piątkowych treningów na tym torze, a jego dane z obu sesji będą dla inżynierów głównym punktem odniesienia przy ustawieniach samochodu Hirakawy. Dla młodego kierowcy, wymienianego w ostatnich miesiącach w kontekście przyszłości w Ferrari, to dodatkowa rola lidera zespołu w nietypowym weekendzie.

Z drugiej strony decyzja wzmacnia relacje z Toyotą. Japoński producent od pewnego czasu inwestuje w programy związane z Formułą 1, a Hirakawa jest jego najbardziej oczywistym kandydatem do pokazania się w królowej motorsportu. Start w wyścigu Grand Prix, nawet w takich okolicznościach, to dla Toyoty i dla samego kierowcy wartość, której nie da piątkowy trening. Na ten moment nie ma jednak żadnych oficjalnych sygnałów, by miało to wpłynąć na skład Haasa na kolejny sezon, który zespół już wcześniej ogłosił.

Zmiana w Haasie nie ma bezpośredniego wpływu na najważniejszą stawkę weekendu, czyli walkę o tytuł. Kimi Antonelli przyjeżdża do Meksyku z przewagą 123 punktów nad George’em Russellem i, jak wyliczaliśmy przed weekendem w tekście o tym, że Antonelli może zostać mistrzem już w Meksyku, do zapewnienia sobie mistrzostwa wystarczy mu w niedzielę dziewiąte miejsce. Każda zmiana w środku stawki wpływa jednak na układ walki o ostatnie punktowane pozycje, a to właśnie tam toczy się rywalizacja Haasa.

Inne sobotnie wątki z Meksyku

Odsunięcie Ocona to nie jedyna decyzja, która zapadła po piątkowych treningach. Jak informuje RaceFans, sędziowie ukarali Maxa Verstappena i Liama Lawsona przesunięciem o jedno miejsce na polu startowym za kolizję podczas treningu, którą określili jako niedopuszczalną. W piątek najszybszy w drugiej sesji był Charles Leclerc z Ferrari, natomiast Lewis Hamilton zmagał się w tej sesji z awarią w swoim Ferrari. Ferrari mimo dobrego piątku studzi jednak oczekiwania przed kwalifikacjami.

Reakcje: zaskoczenie w padoku i w mediach

Informacja błyskawicznie obiegła światowe media. W ciągu godziny od komunikatu Haasa o zmianie pisały m.in. BBC, Sky Sports, Reuters, The New York Times, oficjalny serwis Formuły 1 i RACER, a polskie portale motorsportowe podały ją jako pilną wiadomość dnia. W niemal każdym tekście powtarza się to samo słowo: zaskoczenie. Kilka redakcji zwraca uwagę, że zespół nie podał przyczyny, co w przypadku tak nagłej zmiany jest w Formule 1 rzadkością.

Brytyjskie i amerykańskie media zwracają uwagę na kontrast między skalą decyzji a zwięzłością komunikatu. Zwykle przy nagłych zmianach kierowców zespół od razu podaje kontekst, bo bez niego rodzą się domysły. Tym razem Haas sam ogranicza przestrzeń do wyjaśnień, zapowiadając, że kolejnych oświadczeń nie będzie. Do momentu publikacji tego tekstu sam Ocon nie odniósł się publicznie do decyzji zespołu.

Warto też przypomnieć, jak takie zmiany wyglądały w przeszłości. Gdy w 2022 roku Nyck de Vries zastąpił w Monzy Alexandra Albona, a w 2024 roku Oliver Bearman wskoczył w Arabii Saudyjskiej do Ferrari za Carlosa Sainza, przyczyną były nagłe problemy zdrowotne, w obu przypadkach zapalenie wyrostka robaczkowego. W takich sytuacjach zespoły informowały o powodzie od razu. Tutaj Haas wprost wyklucza chorobę, co stawia tę sytuację w zupełnie innym świetle.

Co dalej: harmonogram weekendu w Meksyku

Hirakawa wyjedzie na tor po raz pierwszy jako kierowca startowy już w sobotę wieczorem czasu polskiego. Po zmianie czasu na zimowy różnica między Polską a Mexico City wynosi siedem godzin.

Sesja Dzień Czas polski Czas lokalny
3. trening sobota, 31 października 19:30 12:30
Kwalifikacje sobota, 31 października 22:00 15:00
Wyścig (71 okrążeń) niedziela, 1 listopada 21:00 14:00

Najważniejsze pytania na najbliższe dni są trzy. Po pierwsze, czy Haas lub Ocon ujawnią przyczynę decyzji. Po drugie, kto zasiądzie w drugim samochodzie zespołu w Grand Prix São Paulo za tydzień i w kolejnych rundach. Po trzecie, jak Hirakawa poradzi sobie w debiucie na jednym z najtrudniejszych technicznie torów w kalendarzu, i to w weekendzie, w którym rozstrzygnąć się może walka o tytuł mistrza świata.

Dla Hirakawy niedziela jest spełnieniem marzenia, na które czekał długo, nawet jeśli okoliczności są dalekie od idealnych. Dla Ocona to, przynajmniej na razie, najbardziej niejasny moment w karierze, której kontynuacja w roli kierowcy etatowego stoi pod dużym znakiem zapytania.

FAQ

Dlaczego Esteban Ocon nie pojedzie w Grand Prix Meksyku?

Haas nie podał powodu. Zespół ogłosił jedynie, że Ryo Hirakawa zastąpi Ocona do końca weekendu, zapowiedział brak dalszych oświadczeń i dodatkowo potwierdził, że przyczyną nie jest choroba.

Kto zastąpi Ocona w Haasie w Meksyku?

Japończyk Ryo Hirakawa, 32-letni kierowca rezerwowy zespołu. Pojedzie w trzecim treningu, kwalifikacjach i niedzielnym wyścigu, który będzie jego debiutem w Grand Prix Formuły 1.

Czy Hirakawa pojedzie w kolejnych wyścigach sezonu?

Tego nie wiadomo. Haas nie zadeklarował, że Japończyk pozostanie w samochodzie po Meksyku. Do końca sezonu zostały jeszcze rundy w São Paulo, Las Vegas, Katarze i Abu Zabi.

Kto będzie kierowcą Haasa w 2027 roku zamiast Ocona?

Zespół ogłosił wcześniej, że miejsce Ocona zajmie brazylijski junior Ferrari Rafael Câmara, partnerujący Oliverowi Bearmanowi.

O której godzinie są kwalifikacje i wyścig Grand Prix Meksyku?

Kwalifikacje zaplanowano na sobotę, 31 października, o 22:00 czasu polskiego, a wyścig na niedzielę, 1 listopada, o 21:00 czasu polskiego.

O Kacper Zawadzki 99 artykułów
Dziennikarz motorsportowy z pasją do wyścigów. Relacjonuje Formułę 1, WRC i MotoGP, analizuje strategie zespołów i dane z torów. Od lat śledzi kariery kierowców i techniczną stronę rywalizacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz