Kubica ósmy na Monzy, pole dla Fuoco. Toyoty walczące o tytuł ruszą z 15. i 16. pola

Kubica kwalifikacje Monza

Robert Kubica rusza do niedzielnego 6 Hours of Monza z ósmego pola. Polak kończy kwalifikacje w sesji Hyperpole z czasem 1:33,922 i stratą 0,558 s do Antonia Fuoco, który daje fabrycznemu Ferrari pole position na finał sezonu FIA WEC. Większa sensacja dzieje się jednak niżej: obie Toyoty walczące o tytuł mistrzów świata odpadają już w pierwszej części kwalifikacji i ustawią się dopiero na 15. i 16. polu.

  • Pole position: Antonio Fuoco, Ferrari 499P nr 50, czas 1:33,364, o 0,096 s przed Mathieu Jaminetem z Genesisa nr 19.
  • Kubica: trzeci w pierwszej części kwalifikacji (1:33,880), ale ósmy w Hyperpole (1:33,922). Był jednym z dwóch kierowców z dziesiątki, którzy nie poprawili tam czasu samochodu.
  • Tytuł: Toyota nr 8 ma 114 punktów, Toyota nr 7 ma 97. Załodze nr 8 wystarczy piąte miejsce na mecie, ale startuje z 15. pola.
  • Start: niedziela, 8 listopada, godzina 11:00 czasu polskiego.

Jak Kubica stracił dobre pole startowe w kwalifikacjach na Monzy?

Kubica przegrał przede wszystkim z tempem przesychającego toru. W piątek był najszybszy w drugim treningu, o czym pisaliśmy w relacji z piątkowego czasu 1:38,143, a w sobotę przejechał za kierownicą samochodu nr 83 cały trzeci trening. Jak podaje Sportscar365, przez większą część tej sesji był liderem, a ostatecznie skończył ją na trzecim miejscu.

Pierwsza część kwalifikacji potwierdziła to tempo. Polak uzyskał 1:33,880, co dało mu trzeci czas za Fuoco (1:33,400) i Jaminetem (1:33,792), przed fabrycznym Ferrari nr 51 prowadzonym przez Antonia Giovinazziego. Według relacji na żywo portalu Powrót Roberta przez chwilę w czołowej trójce były wyłącznie samochody Ferrari.

Sesja Hyperpole potoczyła się inaczej. Ten sam portal opisuje, że Kubica szybko wskoczył na pierwsze miejsce, a później wrócił na drugie, zanim rywale poprawili się na kolejnych okrążeniach. W końcówce spadł na siódme, a potem na ósme miejsce. SportoweFakty podają, że jego ostatnie okrążenie miało czas 1:33,941, czyli o 0,019 s gorszy od najlepszego. Sportscar365 potwierdza, że na ostatnim kółku Polak nie zdołał się poprawić.

Ile dokładnie zabrakło Kubicy do czołówki?

Do szóstego miejsca zabrakło 0,064 s, a do siódmego zaledwie 0,022 s. Strata do piątego Theo Pourchaire’a w Peugeocie wyniosła już 0,305 s, a do pole position 0,558 s. Ponad pół sekundy to wyraźna różnica, ale pozycje od szóstej do ósmej dzieliły minimalne odstępy.

Najciekawsza jest różnica między obiema częściami kwalifikacji. Oficjalna, na razie prowizoryczna klasyfikacja pokazuje, że osiem z dziesięciu samochodów poprawiło w Hyperpole swój wcześniejszy czas, część z nich o ponad pół sekundy. Ferrari nr 83 było wolniejsze o 0,042 s, a BMW nr 20 o 0,160 s. Czasy z pierwszej części nie przechodzą do Hyperpole, ale dla porównania: 1:33,880 dałoby Polakowi siódme miejsce przed Normanem Nato.

Samochód Kwalifikacje Hyperpole Zmiana
Cadillac nr 38 1:34,177 1:33,541 -0,636 s
Peugeot nr 94 1:34,235 1:33,617 -0,618 s
Ferrari nr 51 1:34,077 1:33,573 -0,504 s
Cadillac nr 12 1:34,351 1:33,900 -0,451 s
Alpine nr 36 1:34,265 1:33,858 -0,407 s
Genesis nr 19 1:33,792 1:33,460 -0,332 s
Peugeot nr 93 1:34,364 1:34,084 -0,280 s
Ferrari nr 50 1:33,400 1:33,364 -0,036 s
Ferrari nr 83 (Kubica) 1:33,880 1:33,922 +0,042 s
BMW nr 20 1:34,255 1:34,415 +0,160 s

Tabela nie przesądza o przyczynie. Protokół nie zdradza, w którym momencie każda załoga miała najświeższe opony ani kto trafił na ruch na torze, a warunki zmieniały się z minuty na minutę. Do czasu publikacji nie znaleźliśmy też komentarza samego Kubicy ani zespołu AF Corse do przebiegu sesji.

Jak wyglądają pola startowe w klasie Hypercar?

Ferrari ma dwa samochody w pierwszej czwórce, a między nimi stoją Genesis i Cadillac. Poniższe zestawienie pochodzi z prowizorycznej klasyfikacji organizatorów, więc ostateczna kolejność może się jeszcze zmienić, na przykład po decyzjach sędziów.

Poz. Nr Samochód i zespół Załoga Czas Strata
1 50 Ferrari 499P, Ferrari AF Corse Fuoco, Molina, Nielsen 1:33,364 pole
2 19 Genesis GMR-001, Magma Racing Jaminet, Chatin, Juncadella 1:33,460 +0,096
3 38 Cadillac V-Series.R, Hertz Team Jota Bamber, Bourdais, Aitken 1:33,541 +0,177
4 51 Ferrari 499P, Ferrari AF Corse Pier Guidi, Calado, Giovinazzi 1:33,573 +0,209
5 94 Peugeot 9X8 Duval, Jakobsen, Pourchaire 1:33,617 +0,253
6 36 Alpine A424 Gounon, Martins 1:33,858 +0,494
7 12 Cadillac V-Series.R, Hertz Team Jota Stevens, Nato, Lynn 1:33,900 +0,536
8 83 Ferrari 499P, AF Corse Ye, Kubica, Hanson 1:33,922 +0,558
9 93 Peugeot 9X8 di Resta, Cassidy, Quinn 1:34,084 +0,720
10 20 BMW M Hybrid V8, Team WRT Frijns, Rast, van der Linde 1:34,415 +1,051
11 35 Alpine A424 Milesi, Habsburg 1:34,438 +1,074
12 009 Aston Martin Valkyrie, Thor Team Riberas, Sørensen 1:34,492 +1,128
13 17 Genesis GMR-001, Magma Racing Lotterer, Derani, Jaubert 1:34,567 +1,203
14 007 Aston Martin Valkyrie, Thor Team Tincknell, Gamble 1:34,627 +1,263
15 8 Toyota TR010 Hybrid Buemi, Hartley, Hirakawa 1:34,734 +1,370
16 7 Toyota TR010 Hybrid Conway, Kobayashi, de Vries 1:35,065 +1,701
17 15 BMW M Hybrid V8, Team WRT Magnussen, Marciello, Vanthoor 1:35,339 +1,975

Warto zauważyć skalę poprawy względem poprzedniej wizyty WEC na Monzy. Czas Fuoco jest o 1,994 s lepszy od pole position Kamuiego Kobayashiego z lipca 2023 roku (1:35,358). To porównanie jest jednak umowne, bo tor ma od tamtej pory nową nawierzchnię.

Dlaczego kwalifikacje były taką niewiadomą?

Dla stawki była to pierwsza naprawdę sucha jazda w ten weekend. Motorsport.com zwraca uwagę, że wszystkie trzy treningi odbyły się na mokrym torze, z wyjątkiem samej końcówki jednej z sesji. Sportscar365 opisuje Hyperpole jako sesję na przesychającym asfalcie, a kwalifikacje jako najbardziej suchą jazdę kierowców w całym weekendzie.

Warunki tłumaczą, dlaczego czasy spadały aż do ostatnich minut. Najlepszy czas trzeciego treningu, 1:42,706 Nicka Cassidy’ego z Peugeota, był o ponad dziewięć sekund słabszy od sobotniego pole position. Trudne warunki odczuła też klasa LMGT3: jej kwalifikacje przerwała czerwona flaga po tym, jak François Hériau uderzył Ferrari nr 21 w bariery na szykanie Ascari.

Fuoco nie ukrywał zadowolenia. „To coś wyjątkowego zdobyć pole position na Monzy i jestem bardzo szczęśliwy, bo samochód był dziś rewelacyjny. Warunki były bardzo trudne, a ekipa wykonała niesamowitą pracę, dając nam świetny punkt wyjścia”, cytuje Włocha Motorsport.com. Dla Ferrari to mocny sygnał przed domową publicznością, po sezonie, w którym marka ma na koncie tylko jedno zwycięstwo.

Co kwalifikacje oznaczają dla walki Toyot o tytuł?

Tytuł kierowców i tak trafi do jednej z załóg Toyoty, ale obie mają w niedzielę znacznie trudniejsze zadanie. Ryō Hirakawa uzyskał w samochodzie nr 8 czas 1:34,734, a Kobayashi w nr 7 był o 0,331 s wolniejszy. Do awansu zabrakło im odpowiednio 0,370 s i 0,701 s, bo granicę dziesiątki wyznaczył Peugeot nr 93 z czasem 1:34,364.

Matematyka jest prosta. Za zwycięstwo jest 25 punktów, a punkt za pole position trafił do Ferrari, więc samochód nr 7 może dojść najwyżej do 122 punktów. Załoga nr 8 przy piątym miejscu miałaby 124 punkty i tytuł niezależnie od wszystkiego. Jak wylicza serwis Grande Premio, oznacza to konieczność odrobienia dziesięciu pozycji, a szóste miejsce przy wygranej siostrzanego samochodu dałoby remis 122:122.

  1. Buemi, Hartley, Hirakawa (nr 8): 114 punktów, start z 15. pola, piąte miejsce zapewnia tytuł.
  2. Conway, Kobayashi, de Vries (nr 7): 97 punktów, start z 16. pola, potrzebują bardzo dobrego wyniku i jednocześnie dalekiego miejsca samochodu nr 8.
  3. Kierowcy BMW: 75 punktów, bez szans na tytuł, ale według Car Racing Reporter z szansą na drugie miejsce w tabeli po zwycięstwie, jeśli Toyota nr 7 nie skończy w pierwszej ósemce.

Słabsze tempo nie musi być zaskoczeniem dla samego zespołu. Hirakawa mówił przed weekendem, cytowany przez Sportscar365, że atutem Toyoty są zwykle nierówności i jazda po tarkach, a gładka i płaska Monza może pomagać rywalom. Toyota wygrała jednak cztery z siedmiu tegorocznych wyścigów, a według serwisu Pit Debrief zwycięża w każdym finale sezonu od 2017 roku. Sześć godzin to dużo czasu na odrobienie strat, a zespół wykluczył polecenia między załogami.

Dla Mike’a Conwaya będzie to ostatni wyścig w karierze zawodowej w pełnym wymiarze startów. Szerzej o układzie tabeli, tytule producentów i pożegnaniu Brytyjczyka pisaliśmy w zapowiedzi finału sezonu WEC na Monzy.

O co jedzie Kubica w niedzielnym wyścigu?

Załoga nr 83 nie ma szans na tytuł i walczy o poprawę słabego bilansu sezonu. Kubica, Yifei Ye i Phil Hanson, którzy w 2025 roku wygrali 24h Le Mans, przystępują do finału z 41 punktami, na 15. miejscu w klasyfikacji kierowców. Tincknell i Gamble z 14. pozycji mają tylko jeden punkt więcej, a Jack Aitken na 12. miejscu ma ich 52.

Punkt odniesienia daje poprzednia runda. W Barcelonie Kubica wywalczył szóste pole startowe, a załoga dojechała na piątym miejscu, po czym Polak mówił portalowi Powrót Roberta, że nie jest zadowolony z wyniku. Ye zapowiadał przed tym weekendem, że celem jest wygrana na Monzy. Tempo z piątku i z pierwszej części kwalifikacji sugeruje, że samochód jest szybki, choć w żadnej z tych sesji nie widać jeszcze tempa na długim dystansie w suchych warunkach.

Dla Polaka tor ma też osobisty wymiar. W 2023 roku wywalczył tu pole position w klasie LMP2 w barwach WRT, a jeszcze w tym samym sezonie został mistrzem świata tej klasy. Teraz po raz pierwszy jedzie wyścig WEC na Monzy w najwyższej kategorii. Podstawowe informacje o Hypercarach i zespołach zebraliśmy w przewodniku po WEC i Le Mans 2026.

Otwarte pozostaje pytanie o przyszłość. Według Motoguru po Barcelonie Kubica nie zadeklarował chęci dalszej jazdy w samochodzie nr 83, a w źródłach, do których dotarliśmy, nadal nie ma ogłoszenia jego planów na 2027 rok. Nie wiadomo więc, czy niedzielny start będzie ostatnim w tym Ferrari.

Kto startuje z pole position w klasie LMGT3?

Z pierwszego pola w LMGT3 ruszy Lexus nr 78, a pole position wywalczył Hadrien David z czasem 1:47,523. Pomogła mu decyzja sędziów: Eduardo Barrichello w Aston Martinie nr 23 miał okrążenie szybsze o blisko pół sekundy, ale stracił je za przekroczenie limitów toru i spadł na czwarte miejsce. Motorsport.com przypomina, że to ostatni wyścig Lexusa RC F GT3 przed zastąpieniem go przez Toyotę GR GT3.

Poz. w klasie Nr Samochód i zespół Kierowca w Hyperpole Czas Strata
1 78 Lexus RC F GT3, Akkodis ASP David 1:47,523 pole
2 33 Corvette Z06 GT3.R, TF Sport Edgar 1:47,537 +0,014
3 77 Ford Mustang GT3, Proton Competition Tuck 1:47,595 +0,072
4 23 Aston Martin Vantage GT3, Heart of Racing Barrichello 1:47,701 +0,178
5 87 Lexus RC F GT3, Akkodis ASP Schmid 1:47,733 +0,210

Dobra wiadomość ma lider klasyfikacji. Jonny Edgar, który prowadzi z 92 punktami, startuje z drugiego pola, a według Car Racing Reporter załodze Corvette nr 33 wystarczy na mecie piąte miejsce. Porsche nr 92 z Yasserem Shahinem, którego Sportscar365 wskazuje jako najbliższego rywala Edgara (74 punkty), odpadło przed Hyperpole, tracąc do awansu 0,078 s.

O której i gdzie oglądać 6 Hours of Monza?

Wyścig rusza w niedzielę 8 listopada o 11:00 czasu polskiego i potrwa sześć godzin, więc meta przypadnie około 17:00. Transmisje zapowiadane są w Eurosporcie 1 oraz Polsacie Sport 3, a na całym dystansie wyścig można obejrzeć na platformie FIAWEC+. Przed włączeniem warto sprawdzić ramówki, bo stacje mogą je zmienić.

Pogoda ma wreszcie sprzyjać. Prognoza modelu Open-Meteo, sprawdzona w sobotę po kwalifikacjach, nie pokazuje opadów między 10:00 a 18:00, a temperatura powietrza ma wynosić około 10,5 stopnia w chwili startu i nieco ponad 12 stopni po południu. Oznacza to, że po mokrym weekendzie załogi wejdą w wyścig z bardzo małą liczbą suchych okrążeń, więc ustawienia i zużycie opon pozostają dużą niewiadomą. Tego samego dnia odbywa się też Grand Prix São Paulo Formuły 1.

FAQ: najczęstsze pytania o kwalifikacje WEC na Monzy

Z którego miejsca startuje Robert Kubica w 6 Hours of Monza?

Z ósmego. Polak uzyskał w Hyperpole czas 1:33,922 w Ferrari 499P nr 83 zespołu AF Corse i stracił 0,558 s do pole position Antonia Fuoco. W pierwszej części kwalifikacji miał trzeci czas, 1:33,880, ale wyniki Hyperpole ustalają kolejność w czołowej dziesiątce.

Kto zdobył pole position na finał WEC na Monzy?

Antonio Fuoco w Ferrari 499P nr 50, z czasem 1:33,364. Włoch wyprzedził o 0,096 s Mathieu Jamineta z Genesisa nr 19 i o 0,177 s Earla Bambera z Cadillaka nr 38. Klasyfikacja organizatorów ma na razie status prowizoryczny.

Dlaczego Toyoty startują tak daleko?

Obie odpadły w pierwszej części kwalifikacji, bo do Hyperpole awansuje dziesięć samochodów. Hirakawa w nr 8 był 15., a Kobayashi w nr 7 był 16., ze stratą 0,370 s i 0,701 s do miejsca dającego awans. Hirakawa już przed weekendem mówił, że gładka nawierzchnia Monzy nie jest atutem Toyoty.

Co musi zrobić Toyota nr 8, aby zostać mistrzem świata?

Załodze Buemiego, Hartleya i Hirakawy wystarczy piąte miejsce, które da jej 124 punkty. Samochód nr 7 może po zwycięstwie dojść najwyżej do 122 punktów. Słabszy wynik załogi nr 8 też może dać tytuł, jeśli siostrzany samochód nie wygra wyścigu lub skończy odpowiednio nisko.

O której startuje wyścig 6 Hours of Monza?

W niedzielę 8 listopada 2026 roku o 11:00 czasu polskiego. To ósma i ostatnia runda sezonu FIA WEC. Transmisje zapowiadane są w Eurosporcie 1 i Polsacie Sport 3, a pełny wyścig jest dostępny na platformie FIAWEC+.

O Kacper Zawadzki 111 artykułów
Dziennikarz motorsportowy z pasją do wyścigów. Relacjonuje Formułę 1, WRC i MotoGP, analizuje strategie zespołów i dane z torów. Od lat śledzi kariery kierowców i techniczną stronę rywalizacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz