Kajetanowicz wraca do WRC. Rajd Sardynii 1–4 października po 11 miesiącach bez szutru

Kajetanowicz Rajd Sardynii

Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak wracają do Rajdowych Mistrzostw Świata. Załoga ORLEN Rally Team wystartuje w Rajdzie Sardynii, trzynastej i zarazem przedostatniej rundzie sezonu WRC 2026, rozgrywanej w dniach 1–4 października. Będzie to pierwszy szutrowy start Polaków od jedenastu miesięcy i ich ósmy występ na włoskiej wyspie, na której rok temu przegrali zwycięstwo w WRC2 Challenger o niespełna sześć sekund.

Powrót po jedenastu miesiącach bez szutru

Informację o starcie potwierdził w poniedziałek 14 września zespół kierowcy, a za nim między innymi serwisy Polsat Sport, Motowizja, rallypl.com i SportoweFakty. Dla Kajetanowicza i Szczepaniaka będzie to dopiero drugi występ w mistrzostwach świata w tym roku: sezon otworzyli w kwietniu asfaltowym Rajdem Chorwacji, a potem skupili się na startach krajowych, w tym na 82. Rajdzie Polski i Polskim Rajdzie Legend.

Ostatni raz na szutrze w ramach WRC polska załoga jechała w listopadzie 2025 roku w Rajdzie Arabii Saudyjskiej, który zamykał poprzedni sezon. Tamten występ zakończył się piątym miejscem w WRC2 Challenger, choć przez większość weekendu Polacy walczyli o podium: na pierwszym sobotnim odcinku spadł wąż układu chłodzenia, a prowizoryczna naprawa kosztowała ponad piętnaście minut. Od tamtej pory Kajetanowicz nie ścigał się na luźnej nawierzchni na poziomie mistrzostw świata, dlatego sam mówi o „ściganiu po jedenastu miesiącach”.

Jak przekazał serwis SportoweFakty, kierowca podkreśla, że cieszy się właśnie z tej rundy: zna ją bardzo dobrze, choć w tym roku odbywa się w nietypowym terminie. Przygotowania zaczynają się w Polsce, a następnie przenoszą na wyspę. W oficjalnym komunikacie zespołu Kajetanowicz dodał: „Czekamy na gorący doping kibiców. Wiem, że wielu Polaków wybiera się tam, żeby nas wspierać i motywować”.

Sardynia po raz pierwszy jesienią

Rajd Sardynii jest w kalendarzu WRC od 2004 roku i przez lata kojarzył się z majowo-czerwcowym upałem, twardym, kamienistym szutrem i wyjątkowo agresywnym zużyciem opon. W 2026 roku po raz pierwszy od wielu lat runda odbędzie się jesienią. Według organizatorów i serwisu WRC.com baza wraca do Alghero na Wybrzeżu Koralowym, po roku spędzonym w Olbii. Park serwisowy stanie ponownie na Lungomare Barcellona, tuż nad morzem, a ceremonialna meta ma odbyć się pod historycznymi bastionami miasta.

Trasa ma być zwarta, ale wymagająca. Odcinki poprowadzono głównie przez regiony Monte Acuto, Anglona i Nurra. Do harmonogramu wracają klasyczne próby Tergu i Argentiera, a nowością jest odcinek Solorché. Załogi mają do przejechania siedemnaście odcinków specjalnych o łącznej długości blisko 310 km na czas.

Październikowy termin oznacza inne warunki niż zwykle. W tej części Morza Śródziemnego jesień przynosi więcej opadów i większe wahania temperatury niż początek lata, więc nawierzchnia może zmieniać charakter między pętlami. Kajetanowicz zwraca uwagę, że „pogoda może płatać figle”, ale zapewnia, że załoga jest na to przygotowana. Mokry, kamienisty szuter na Sardynii oznacza mniej pyłu, ale więcej błota na wyjazdach z pól i większe ryzyko uszkodzeń opon na wystających głazach.

Kluczowe fakty o starcie Polaków

Element Szczegóły
Załoga Kajetan Kajetanowicz / Maciej Szczepaniak (ORLEN Rally Team)
Runda Rajd Sardynii, 13. z 14 rund WRC 2026, przedostatnia w sezonie
Termin 1–4 października 2026
Klasa WRC2 Challenger (klasyfikowani także w WRC2)
Baza Alghero, park serwisowy na Lungomare Barcellona
Trasa 17 odcinków specjalnych, blisko 310 km na czas, szuter
Regiony Monte Acuto, Anglona, Nurra; powrót prób Tergu i Argentiera, debiut Solorché
Historia załogi 8. start na Sardynii; wygrana w Challengerach (2023), 2. miejsce w WRC2 (2019), 2. w WRC3 (2020), 2. w WRC2 Challenger (2025)
Ostatni szutrowy start WRC Rajd Arabii Saudyjskiej, listopad 2025, 5. miejsce w WRC2 Challenger
Partnerzy ORLEN (partner tytularny), Delphi (partner techniczny), ORLEN OIL

W komunikatach dotyczących październikowego startu nie podano jeszcze konkretnego modelu samochodu. W dotychczasowych występach w WRC, w tym w tegorocznym Rajdzie Chorwacji, załoga korzystała z Toyoty GR Yaris Rally2, więc to naturalny kandydat, ale oficjalne potwierdzenie powinno pojawić się wraz z listą zgłoszeń.

Jak wyglądał sezon 2026 Kajetanowicza do tej pory

Rok zaczął się od trudnego weekendu. Rajd Chorwacji, czwarta runda mistrzostw świata i pierwsza w pełni asfaltowa impreza sezonu, wrócił do kalendarza z nową bazą w Rijece i trasą w ponad 75 procentach inną niż podczas ostatniej wizyty WRC w 2024 roku. Kajetanowicz i Szczepaniak dwukrotnie uszkodzili opony, w piątek spadli na ósme miejsce w WRC2 Challenger, a na mecie zameldowali się jako szóści w klasie, zyskując jedną pozycję na ostatnich kilometrach.

Latem załoga skupiła się na Polsce. W dniach 24–26 lipca wystartowała w 82. Rajdzie Polski, który po dwóch dekadach szutru w Mikołajkach przeniósł się na asfalt Górnego Śląska z bazą w Katowicach. Impreza była czwartą rundą Rajdowych Mistrzostw Europy i liczyła piętnaście odcinków o długości blisko 190 km. Trzykrotny mistrz Europy i trzykrotny zwycięzca Rajdu Polski ukończył ją na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej rundy ERC. Na przełomie sierpnia i września Kajetanowicz i Szczepaniak pojawili się jeszcze w trzecim Polskim Rajdzie Legend (27–29 sierpnia), do którego zgłoszono 135 załóg, prowadząc Citroëna C3 WRC.

W tym kontekście Sardynia jest dla polskiej pary pierwszą od dawna okazją, by zmierzyć się z pełną stawką światowego szutru w samochodzie klasy Rally2. Szerzej o tym, gdzie w 2026 roku startują polscy kierowcy, pisaliśmy w zestawieniu Polscy kierowcy w światowych seriach 2026.

Dlaczego Sardynia pasuje Kajetanowiczowi

Statystyka polskiej załogi na wyspie jest jedną z najlepszych w jej dorobku poza Europą Środkową. W 2019 roku Kajetanowicz był drugi w WRC2, w 2020 roku drugi w WRC3, a w 2023 roku wygrał rywalizację Challengerów. Rok temu do zwycięstwa zabrakło niespełna sześciu sekund po walce trwającej do ostatniego odcinka. To przewaga doświadczenia, którą trudno przecenić na trasie, gdzie prędkość zależy od tego, jak dobrze załoga czyta kamienie wystające z koleiny i jak zarządza oponami na drugim przejeździe.

Wyzwaniem będzie brak rytmu. Jedenaście miesięcy bez szutru w WRC to długo, a październikowa Sardynia, z możliwymi opadami, jeszcze bardziej premiuje pewność w opisie i czucie przyczepności. Z drugiej strony powrót do Alghero i klasycznych prób, takich jak Tergu czy Argentiera, oznacza odcinki, które Kajetanowicz przejeżdżał wielokrotnie i zna z własnych notatek. Nowy Solorché będzie dla wszystkich równym polem.

Czym jest WRC2 Challenger i o co gra Kajetanowicz

WRC2 to druga liga mistrzostw świata, w której ścigają się samochody klasy Rally2: seryjnie produkowane, czteronapędowe auta o mocy około 290 KM, znacznie tańsze w eksploatacji niż hybrydowe lub nowe Rally1 czołowych zespołów. Kategoria WRC2 Challenger to klasyfikacja wewnątrz WRC2 przeznaczona dla kierowców, którzy nie są zawodnikami zgłaszanymi przez producentów ani nie mają statusu zawodowców w rozumieniu regulaminu. W praktyce oznacza to rywalizację prywatnych i półprofesjonalnych załóg, często wspieranych przez sponsorów krajowych, tak jak w przypadku ORLEN Rally Team.

Zawodnicy WRC2 wybierają ograniczoną liczbę rund, w których zbierają punkty do klasyfikacji rocznej, dlatego obsada konkretnego rajdu zmienia się z imprezy na imprezę. Kajetanowicz w 2025 roku zaliczył siedem startów w WRC2 Challenger, wygrał Rajd Akropolu i zakończył sezon na szóstym miejscu. W 2026 roku, po jednym asfaltowym starcie w Chorwacji, trudno mówić o walce o tytuł, więc październikowa Sardynia to przede wszystkim okazja do pokazania tempa na nawierzchni, na której Polak historycznie radzi sobie najlepiej, oraz do zebrania danych przed planowaniem kolejnego sezonu.

Dla porównania, w klasyfikacji generalnej WRC2 punktują wszyscy kierowcy Rally2, w tym zgłoszeni przez zespoły fabryczne juniorzy i etatowi kierowcy producentów, więc miejsce w tej tabeli bywa niższe niż w Challengerach przy tym samym czasie na mecie. Rok temu na Sardynii polska załoga była druga w obu zestawieniach, co pokazuje, jak mocny był to występ.

Tło: WRC 2026 wchodzi w decydującą fazę

Rajd Sardynii odbędzie się kilka tygodni po Rajdzie Chile, w którym Toyota zapewniła sobie tytuł producentów, dziesiąty w historii marki i szósty z rzędu. W klasyfikacji kierowców po chilijskiej rundzie prowadzi Elfyn Evans z 230 punktami, przed Samim Pajarim (213), Oliverem Solbergiem (209) i Sebastienem Ogierem (171). Szczegółowy raport z Chile znajdziesz w tekście Solberg wygrywa Rajd Chile.

Dla czołówki Sardynia będzie zatem rundą walki o mistrzostwo świata kierowców, a dla WRC2 i WRC2 Challenger jedną z ostatnich szans na punkty w sezonie. Ponieważ w kategoriach wspierających zawodnicy wybierają ograniczoną liczbę rund do klasyfikacji, obsada szutrowej Sardynii bywa bardzo mocna: to tradycyjnie jedna z najlepiej obsadzonych rund Rally2 w roku. Pełny harmonogram sezonu w F1, WRC i MotoGP zebraliśmy w artykule Sezon wyścigowy 2026: kalendarz globalny.

Sardyński szuter: dlaczego ta runda różni się od innych

Sardynia ma opinię jednego z najbardziej wymagających technicznie szutrów w kalendarzu, choć nie należy do najszybszych. Odcinki są wąskie, kręte i poprowadzone między kamiennymi murkami, dębami korkowymi i granitowymi głazami, które po pierwszym przejeździe zostają odsłonięte w koleinach. Właśnie dlatego drugie pętle bywają wolniejsze i groźniejsze niż pierwsze, a załogi, które oszczędzały opony rano, często zyskują po południu.

W klasycznym czerwcowym terminie największym przeciwnikiem był upał: temperatura nawierzchni przekraczająca 50 stopni Celsjusza przyspieszała zużycie ogumienia i obciążała układy chłodzenia. Październik zmienia ten obraz. Niższa temperatura zmniejsza degradację opon, ale opady mogą zamienić twardy szuter w śliską, gliniastą nawierzchnię, a woda spływająca z pól wypłukuje głębsze koleiny. Dla załóg oznacza to trudniejszy wybór mieszanki i większą rolę opisu trasy, bo warunki na drugiej pętli mogą różnić się od porannych bardziej niż zwykle.

Kajetanowicz wielokrotnie podkreślał, że lubi Sardynię za jej techniczny charakter. Doświadczenie z siedmiu poprzednich startów ma tu wymierną wartość: część prób, na przykład Tergu i Argentiera, była w programie rajdu w różnych konfiguracjach przez lata, więc załoga dysponuje własnymi notatkami, które trzeba tylko zaktualizować podczas zapoznania z trasą. Nowy odcinek Solorché będzie natomiast dla wszystkich białą kartą.

Reakcje i oczekiwania

Komunikat ORLEN Rally Team nie stawia głośnych celów wynikowych. Kajetanowicz mówi przede wszystkim o radości ze startu w dobrze znanym rajdzie, o przygotowaniach i o kibicach. Po nieudanym początku sezonu w Chorwacji i po sezonie 2025, w którym zespół zdobył jedno zwycięstwo (Rajd Akropolu), stanął na podium na Sardynii i zakończył rok na szóstym miejscu w klasyfikacji generalnej WRC2 Challenger, taki ton wydaje się rozsądny.

Polskie media sportowe podkreślają przede wszystkim dwa wątki: wyjątkowo długą przerwę od szutru oraz nietypowy, jesienny termin. Oba czynniki zwiększają nieprzewidywalność, ale też podnoszą wartość dobrego wyniku. Dla kibiców w kraju znaczenie ma także fakt, że będzie to jedyny w drugiej połowie sezonu start polskiej załogi w mistrzostwach świata, o którym oficjalnie poinformowano.

Co dalej: kalendarz przed Sardynią

  • Wrzesień: przygotowania w Polsce, potem przenosiny na wyspę i rekonesans trasy, zgodnie z zapowiedzią kierowcy.
  • 1 października (czwartek): początek rajdu; szczegółowy plan czasowy, w tym termin shakedownu i pierwszej próby, organizator opublikuje w harmonogramie imprezy.
  • 2–3 października (piątek i sobota): główne etapy szutrowe w regionach Monte Acuto, Anglona i Nurra.
  • 4 października (niedziela): finałowy etap i ceremonialna meta w Alghero.

Dokładny podział siedemnastu odcinków na poszczególne dni oraz lista zgłoszeń WRC2 Challenger nie zostały jeszcze opublikowane w chwili pisania tego tekstu. Wrócimy do tematu, gdy organizator ogłosi pełny plan czasowy i skład stawki.

Gdzie i jak śledzić start Polaków

Transmisje Rajdowych Mistrzostw Świata w Polsce pokazuje Motowizja, która relacjonowała na żywo także wrześniowy Rajd Chile. Szczegółowy plan transmisji z Sardynii stacja publikuje zwykle w tygodniu poprzedzającym rajd. Kibice na miejscu, o których wspomina sam Kajetanowicz, powinni śledzić oficjalną stronę organizatora w kwestii stref kibica i map dojazdowych, bo jesienny termin i powrót do Alghero oznaczają inne rozmieszczenie punktów widokowych niż w Olbii w 2025 roku.

Warto też pamiętać, że w kategoriach wspierających czasy z odcinków spływają w tym samym systemie co dla czołówki Rally1, więc pozycję polskiej załogi w WRC2 Challenger można śledzić na bieżąco w oficjalnych wynikach na żywo. W kolejnych tygodniach, po publikacji listy zgłoszeń, przyjrzymy się rywalom Kajetanowicza w tej klasie i temu, jak wygląda stawka Rally2 na przedostatnią rundę sezonu.

FAQ

Kiedy Kajetanowicz wraca do WRC?

W Rajdzie Sardynii, który odbędzie się w dniach 1–4 października 2026 roku. To trzynasta i przedostatnia runda sezonu WRC 2026.

W jakiej klasie wystartują Kajetanowicz i Szczepaniak?

W WRC2 Challenger, z jednoczesną klasyfikacją w WRC2. To ta sama kategoria, w której rok temu na Sardynii zajęli drugie miejsce, tracąc do zwycięzcy niespełna sześć sekund.

Dlaczego mówi się o powrocie po jedenastu miesiącach?

Ostatni szutrowy start polskiej załogi w WRC miał miejsce w listopadzie 2025 roku w Rajdzie Arabii Saudyjskiej. W 2026 roku Kajetanowicz startował w mistrzostwach świata tylko raz, na asfalcie w Chorwacji, a potem jechał w Rajdzie Polski i Polskim Rajdzie Legend.

Jak wygląda trasa Rajdu Sardynii 2026?

Siedemnaście odcinków specjalnych o łącznej długości blisko 310 km, poprowadzonych przez regiony Monte Acuto, Anglona i Nurra. Baza rajdu wraca do Alghero, do programu wracają próby Tergu i Argentiera, a nowością jest odcinek Solorché.

Ile razy Kajetanowicz startował już na Sardynii?

Październikowy występ będzie jego ósmym. Najlepsze wyniki to zwycięstwo w kategorii Challenger w 2023 roku oraz drugie miejsca w WRC2 (2019), WRC3 (2020) i WRC2 Challenger (2025).

O Damian Wójcik 93 artykuły
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz