Oliver Solberg wygrywa Rajd Chile, dwunastą rundę sezonu 2026 Rajdowych Mistrzostw Świata, i wraca do gry o tytuł. Szwed prowadził od pierwszego piątkowego odcinka do mety w Concepción, a jego zwycięstwo dało Toyocie dziesiąty tytuł w klasyfikacji producentów, którym japońska marka wyrównuje rekord Lancii. Lider mistrzostw Elfyn Evans stracił drugie miejsce przez przebitą oponę na przedostatnim odcinku i spadł na piątą pozycję, co ścisnęło walkę o tytuł kierowców do 21 punktów na dwie rundy przed końcem.
W skrócie:
- Solberg i Elliott Edmondson (Toyota GR Yaris Rally1) wygrywają z czasem 2:57:08,2; Sébastien Ogier drugi ze stratą 16,6 s, Adrien Fourmaux (Hyundai) trzeci ze stratą 33,3 s.
- Evans przebija oponę na drugim przejeździe Carampangue, traci ponad dwie minuty i spada z drugiego na piąte miejsce.
- Toyota zdobywa dziesiąty tytuł producentów i szósty z rzędu; wyrównuje dorobek Lancii na dwie rundy przed końcem sezonu.
- Klasyfikacja kierowców: Evans 230 pkt, Sami Pajari 213, Solberg 209, Ogier 171.
- Kolejna runda to Rajd Sardynii (1–4 października), w którym w klasie WRC2 Challenger wystartują Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak.
Jak Solberg wygrał Rajd Chile
Solberg objął prowadzenie na pierwszym odcinku specjalnym w piątek i nie oddał go do końca, choć w niedzielę musiał odpierać naciski Evansa i Ogiera. Według doniesień serwisu SportoweFakty po piątkowym etapie jego przewaga wynosiła 10,1 s, a w sobotę Szwed kontrolował tempo na najdłuższych chilijskich odcinkach, nie próbując wygrywać każdej próby. To był klasyczny rajd „na zarządzanie przewagą”, w którym decydujące okazały się nie sekundy, a brak błędów.
Na piątkowy poranek w deszczu i przygodę Katsuty spojrzeliśmy już wcześniej w relacji z pierwszego dnia Rajdu Chile, kiedy strata Evansa do lidera wynosiła zaledwie 2,3 s. Niedziela dołożyła ostatni element: Solberg wygrał Power Stage o 0,5 s przed Evansem, zgarnął komplet pięciu punktów bonusowych i zamknął weekend drugim wynikiem w klasyfikacji Super Sunday.
Dla 24-letniego Szweda to trzecie zwycięstwo w karierze w WRC i drugie w sezonie 2026 po triumfie w Rajdzie Monte Carlo, który otwierał rok. Między tymi dwoma wygranymi Solberg zaliczył serię wpadek i awarii, które na długo wypchnęły go z walki o mistrzostwo. Po mecie mówił, że wreszcie trochę szczęścia było po jego stronie i mógł skupić się wyłącznie na jeździe.
Klasyfikacja końcowa Rajdu Chile 2026
Podium zamknęli dwaj kierowcy, którzy jeszcze w sobotę wieczorem nie stali na miejscach, które zajęli w niedzielę: Ogier awansował na drugą pozycję po problemie Evansa, a Fourmaux dowiózł trzecie miejsce dla Hyundaia po wypadnięciu Thierry’ego Neuville’a.
| Poz. | Załoga | Samochód | Czas / strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Oliver Solberg / Elliott Edmondson | Toyota GR Yaris Rally1 | 2:57:08,2 |
| 2 | Sébastien Ogier / Vincent Landais | Toyota GR Yaris Rally1 | +16,6 s |
| 3 | Adrien Fourmaux / Alexandre Coria | Hyundai i20 N Rally1 | +33,3 s |
| 4 | Sami Pajari | Toyota GR Yaris Rally1 | +1:33,9 |
| 5 | Elfyn Evans | Toyota GR Yaris Rally1 | +2:22,3 |
| 6 | Esapekka Lappi | Hyundai i20 N Rally1 | +5:07,0 |
| 7 | Josh McErlean | Ford Puma Rally1 | po przebitej oponie |
Rajd rozgrywany w regionie Biobío obejmował 16 odcinków specjalnych na szutrze, w dużej części kamienistym i pełnym luźnego żwiru na drugich przejazdach. Właśnie ta nawierzchnia wybrała w niedzielę ofiary: oprócz Evansa przebitą oponę zaliczył także McErlean, a Jon Armstrong w drugim Fordzie wycofał się po dachowaniu w sobotę.
W klasie WRC2 zwyciężył Yohan Rossel za kierownicą Lancii, w WRC2 Challenger najlepszy był Robert Virves, a Ali Türkkan zapewnił sobie tytuł mistrza Junior WRC 2026.
Kapeć Evansa: jak jeden odcinek zmienił układ sił
Elfyn Evans jechał na drugim miejscu aż do przedostatniego odcinka, drugiego przejazdu Carampangue, gdzie uszkodził oponę i musiał zatrzymać się do zmiany koła. Strata przekroczyła dwie minuty i zepchnęła Walijczyka za Fourmaux i Pajariego, na piątą pozycję. Według relacji Autosportu Evans tłumaczył, że nie dostał ostrzeżenia na wyświetlaczu w kokpicie, więc musiał najpierw upewnić się, czy opona rzeczywiście jest przebita lub rozwarstwiona, i dopiero wtedy podjął decyzję o postoju.
Lider mistrzostw ratował, co się dało: na Power Stage był drugi za Solbergiem i zdobył cztery punkty bonusowe. W praktyce oznacza to, że przewaga Evansa nad Solbergiem skurczyła się do 21 punktów, a nad Pajarim do 17. Jeszcze przed Chile mówiło się o dwukierowcowej walce Evans kontra Pajari; po Chile jest już trzech pretendentów.
Pajari z kolei nie powtórzył tempa z trzech kolejnych zwycięstw w Estonii, Finlandii i Paragwaju. Fin finiszował czwarty, ze stratą 1:33,9 do Solberga, i choć zyskał punkty do lidera, to nie tyle, ile mógł. Jak pisaliśmy po jego zwycięstwie w Rajdzie Paragwaju, seria trzech wygranych z rzędu ustawiła go w roli głównego rywala Evansa; Chile pokazało, że na zupełnie nowym dla niego szutrze młody Fin wciąż uczy się rytmu.
Toyota z dziesiątym tytułem: wyrównany rekord Lancii
Toyota Gazoo Racing potrzebowała w Chile tylko siedmiu punktów, by zapewnić sobie tytuł producentów. Dostała znacznie więcej, bo trzy GR Yarisy w pierwszej piątce i dublet na czele klasyfikacji. Według oficjalnego komunikatu promotora WRC to dziesiąty tytuł konstruktorów Toyoty w historii i szósty z rzędu, co wyrównuje dwa rekordy Lancii jednocześnie: liczbę wszystkich tytułów (10) oraz najdłuższą serię mistrzostw z rzędu (włoska marka wygrywała sześć razy między 1987 a 1992 rokiem).
Dorobek Toyoty w WRC rozkłada się na trzy epoki. Pierwsze tytuły przyszły z Celiką w latach 1993 i 1994, kolejny z Corollą WRC w 1999 roku, potem nastąpiła długa przerwa po wycofaniu się fabryki. Powrót w 2017 roku z Yarisem WRC przyniósł tytuł w 2018, a od 2021 roku Toyota nie oddała mistrzostwa producentów nikomu.
| Rok | Samochód | Uwagi |
|---|---|---|
| 1993, 1994 | Toyota Celica Turbo 4WD | pierwsze tytuły producenta spoza Europy |
| 1999 | Toyota Corolla WRC | ostatni tytuł przed wycofaniem z WRC |
| 2018 | Toyota Yaris WRC | pierwszy tytuł po powrocie |
| 2021–2026 | Yaris WRC, GR Yaris Rally1 | sześć mistrzostw z rzędu, seria trwa |
Dla Hyundaia sezon 2026 kończy się w klasyfikacji producentów przedwcześnie. Neuville dachował na pierwszym sobotnim odcinku, oba fotele wyszły z tego bez szwanku, ale Belg wypadł z walki o punkty. Fourmaux i Lappi dowieźli trzecie i szóste miejsce, co wystarczyło jedynie do zachowania twarzy, nie do odwrócenia losów tytułu.
Ogier wyrównuje rekord Loeba
Drugie miejsce Sébastiena Ogiera ma osobną wagę statystyczną: to 120. podium Francuza w Rajdowych Mistrzostwach Świata, czyli dokładnie tyle, ile zgromadził Sébastien Loeb. Ośmiokrotny mistrz świata startuje w 2026 roku w niepełnym programie, a po kraksie w Finlandii wracał do rywalizacji dopiero w Paragwaju; w Chile udowodnił, że wciąż potrafi wykorzystać cudzy błąd i dowieźć wynik.
Trzecie miejsce Fourmaux to jego 13. podium w karierze, a zarazem jedyny sygnał, że Hyundai potrafi w tym sezonie jeszcze zagrozić Toyocie na trudnym szutrze. Francuz jechał równym tempem przez cały weekend i po dachowaniu Neuville’a stał się liderem ekipy z Alzenau.
Co ten wynik oznacza dla mistrzostw kierowców
Po 12 z 14 rund klasyfikacja wygląda następująco: Evans 230 pkt, Pajari 213, Solberg 209, Ogier 171. Do zdobycia pozostały dwie rundy: Rajd Sardynii (1–4 października) i finał w Arabii Saudyjskiej w listopadzie. Według obliczeń promotora, aby Evans zapewnił sobie tytuł już we Włoszech, musiałby wyjechać z Sardynii z przewagą co najmniej 36 punktów nad najbliższym rywalem. Przy obecnej różnicy 17 punktów nad Pajarim oznacza to konieczność bardzo dobrego wyniku Walijczyka i słabszego weekendu zarówno Pajariego, jak i Solberga.
- Evans gra na pewność: nie musi wygrywać, ale kolejna przebita opona lub błąd może kosztować go tytuł, o który walczy od lat jako etatowy wicemistrz.
- Pajari potrzebuje odzyskać tempo ze środka sezonu; kamienisty sardyński szuter obciąża opony podobnie jak Chile, więc ponownie liczyć się będzie dyscyplina, nie tylko tempo.
- Solberg ma najmniej do stracenia i najwięcej pędu; dwa zwycięstwa w sezonie to tyle, ile ma Evans, i o jedno mniej niż Pajari.
Dla Toyoty problem jest luksusowy, ale realny: trzech jej kierowców walczy o tytuł, a zespół po zdobyciu mistrzostwa producentów nie musi już nikogo faworyzować z powodu punktów dla marki. Do momentu, w którym matematyka wskaże jednego kandydata, każdy z trzech kierowców może liczyć na własną strategię i własne opony, a to oznacza, że wewnętrzna rywalizacja w Toyocie będzie równie ciekawa jak sam wynik.
Polski akcent: Kajetanowicz i Szczepaniak wracają na Sardynii
W tym samym dniu, w którym WRC podsumowywało Chile, ORLEN Rally Team potwierdził, że Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak wystartują w Rajdzie Sardynii w klasie WRC2 Challenger. Według informacji z oficjalnego serwisu kierowcy będzie to ósmy start Kajetanowicza na włoskiej wyspie, na której zajmował już drugie miejsce w WRC2 (2019), trzecie w WRC3 (2020), wygrał klasyfikację Challenger (2023) i w ubiegłym roku przegrał zwycięstwo w WRC2 o sześć sekund.
Program załogi w 2026 roku był z założenia okrojony: Rajd Chorwacji w kwietniu, następnie Rajd Polski i Polski Rajd Legend, oba na asfalcie. Sardynia będzie pierwszym szutrowym startem załogi w tym sezonie, a trasa liczy 17 odcinków specjalnych i około 310 km prób. Sam Kajetanowicz zwraca uwagę na pogodę: „Myślę, że pogoda może płatać figle, ale my będziemy na to gotowi”. Więcej o planach polskich kierowców w światowych seriach piszemy w przeglądzie polskich kierowców na sezon 2026.
Reakcje po rajdzie: Solberg mówi o szczęściu, Evans o braku ostrzeżenia
Solberg nie ukrywał po mecie emocji. Według relacji serwisu Motorsport.com mówił, że to był „niewiarygodny weekend”, a rok był „pełen wzlotów i upadków”, ale zespół zawsze go wspierał i w niego wierzył. W innej wypowiedzi, cytowanej przez rallypl.com, podkreślał, że w rajdach decydują drobne szczegóły i tym razem wszystkie ułożyły się po jego stronie. Dla kierowcy, który po zwycięstwie w Monte Carlo przez pół roku zbierał głównie awarie i wypadnięcia, taki komentarz brzmi jak ulga, nie jak triumfalizm.
Evans mówił o swojej przygodzie rzeczowo: zwrócił uwagę, że system monitorowania ciśnienia nie wyświetlił ostrzeżenia, więc załoga musiała najpierw sama ocenić, czy opona jest przebita, czy rozwarstwiona. Z punktu widzenia mistrzostw ważniejsze jest to, że Walijczyk nie stracił prowadzenia, a jedynie część przewagi. Dla Ogiera 120. podium było okazją do przypomnienia, że nawet w skróconym programie startowym pozostaje najbardziej doświadczonym kierowcą stawki.
W obozie Hyundaia komentarze były oszczędne. Trzecie miejsce Fourmaux i szóste Lappiego dały ekipie punkty, ale dachowanie Neuville’a na pierwszym sobotnim odcinku ostatecznie zamknęło temat walki o tytuł producentów, o którym w praktyce przesądził już wcześniejszy ciąg zwycięstw Toyoty w Estonii, Finlandii i Paragwaju.
Co dalej: kalendarz końcówki sezonu WRC 2026
Rajd Sardynii rusza 1 października i potrwa do 4 października; to przedostatnia runda mistrzostw. Dla walki o tytuł kierowców będzie to rajd typowo „na przetrwanie”: wąskie, kamieniste drogi i wysoka temperatura obciążają opony podobnie jak w Chile. Finał sezonu odbędzie się w listopadzie w Arabii Saudyjskiej, na pustynnym szutrze, który w kalendarzu WRC ma krótką historię, a zatem niewielką bazę danych z ustawień dla wszystkich ekip.
Dla Toyoty następne tygodnie to już bardziej celebracja niż presja; dziesiąty tytuł i sześć z rzędu stawiają ją na równi z Lancią jako najbardziej utytułowaną markę w historii WRC, a siódme mistrzostwo z rzędu w 2027 roku byłoby czymś, czego nie dokonał nikt. Dla kibiców rajdów znaczenie ma jednak głównie to, że po raz pierwszy od lat o tytuł kierowców realnie walczy trzech zawodników z tej samej ekipy, a rozstrzygnięcie może zapaść dopiero na pustyni.
FAQ: najczęstsze pytania po Rajdzie Chile 2026
Kto wygrał Rajd Chile 2026?
Rajd Chile 2026 wygrał Oliver Solberg z pilotem Elliottem Edmondsonem w Toyocie GR Yaris Rally1, z czasem 2:57:08,2. Drugie miejsce zajął Sébastien Ogier (strata 16,6 s), a trzecie Adrien Fourmaux z Hyundaia (strata 33,3 s). Solberg prowadził od pierwszego odcinka w piątek aż do mety i dodatkowo wygrał niedzielny Power Stage.
Dlaczego Elfyn Evans spadł na piąte miejsce?
Evans jechał na drugiej pozycji do przedostatniego odcinka, drugiego przejazdu Carampangue, gdzie przebił oponę i musiał zmienić koło. Postój kosztował go ponad dwie minuty i spadek za Fourmaux i Pajariego. Na Power Stage był drugi i uratował cztery punkty bonusowe, dzięki czemu wciąż prowadzi w mistrzostwach z przewagą 17 punktów nad Pajarim i 21 nad Solbergiem.
Ile tytułów producentów ma Toyota w WRC?
Po Rajdzie Chile Toyota ma dziesięć tytułów w klasyfikacji producentów: 1993, 1994, 1999, 2018 oraz sześć z rzędu w latach 2021–2026. Tym samym wyrównała rekord Lancii, która również zgromadziła dziesięć tytułów i również wygrywała sześć razy z rzędu (1987–1992). Tytuł w 2026 roku został przypieczętowany na dwie rundy przed końcem sezonu.
Jak wygląda klasyfikacja kierowców WRC po Chile?
Po 12 z 14 rund prowadzi Elfyn Evans z 230 punktami. Drugi jest Sami Pajari (213), trzeci Oliver Solberg (209), a czwarty Sébastien Ogier (171). Do rozegrania pozostały Rajd Sardynii (1–4 października) oraz listopadowy finał w Arabii Saudyjskiej. Evans zapewni sobie tytuł na Sardynii tylko wtedy, gdy wyjedzie z niej z przewagą co najmniej 36 punktów.
Czy Polacy wystartują w kolejnej rundzie WRC?
Tak. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak z ORLEN Rally Team potwierdzili start w Rajdzie Sardynii (1–4 października) w klasie WRC2 Challenger. Będzie to ósmy start Kajetanowicza na Sardynii i pierwszy szutrowy rajd załogi w sezonie 2026 po asfaltowych startach w Chorwacji, Rajdzie Polski i Polskim Rajdzie Legend. Trasa liczy 17 odcinków i około 310 km prób.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis