Ostatni wyścig MotoGP na Phillip Island odwołany. Marquez liderem

GP Australii odwołane

Ostatni wyścig MotoGP na torze Phillip Island nie odbył się. Organizatorzy odwołali w niedzielę 25 października Grand Prix Australii z powodu ograniczonej widoczności, która uniemożliwiała pracę śmigłowca medycznego. Marc Marquez wyjeżdża z Australii jako lider mistrzostw świata z przewagą 10 punktów nad Jorge Martinem, a pożegnanie z legendarnym obiektem skończyło się okrążeniem za samochodem bezpieczeństwa.

To rozstrzygnięcie ma wymiar zarówno sportowy, jak i symboliczny. Phillip Island od 1997 roku nieprzerwanie gościł australijską rundę motocyklowych mistrzostw świata, a od sezonu 2027 Grand Prix Australii przenosi się na uliczny tor w Adelajdzie. Kibice, którzy przyjechali na wyspę, by zobaczyć ostatni wyścig królewskiej klasy na tym torze, zobaczyli głównie deszcz, mgłę i kolejne komunikaty o opóźnieniach.

Co się stało w niedzielę na Phillip Island

Niedzielny program miał rozpocząć się o 9:40 czasu lokalnego od rozgrzewki MotoGP. Wyścig Moto3 zaplanowano na 11:00, Moto2 na 12:15, a główny wyścig MotoGP na 14:00 (w Polsce była wtedy 4:00 rano, bo w nocy z soboty na niedzielę zmieniliśmy czas na zimowy). Już od rana nad torem padał intensywny deszcz, a nisko zawieszone chmury i mgła znad oceanu odbierały widoczność.

Według relacji serwisu Crash.net najpierw przesunięto start akcji na torze na około 11:00. Kwadrans przed tą godziną stało się jasne, że rozgrzewka nie ruszy, bo widoczność wciąż nie pozwalała na bezpieczne operowanie śmigłowca. Chwilę później rozgrzewkę MotoGP odwołano całkowicie. Około 12:30 organizatorzy poinformowali, że akcja na torze nie ruszy przed 15:00, a wyścig MotoGP zostanie przesunięty na pierwsze miejsce w harmonogramie. O losie Moto2 i Moto3 miały decydować warunki oraz kończące się światło dzienne.

Około 14:00 zapadła decyzja o odwołaniu wyścigów Moto3 i Moto2. Dla MotoGP wyznaczono prowizoryczne otwarcie alei serwisowej na 16:00, a start, jak podaje Motorsport.com, przesunięto na 16:30. Niespełna pół godziny przed planowanym otwarciem pit lane mistrzostwa ogłosiły jednak, że wyścig się nie odbędzie.

Oficjalny komunikat MotoGP był krótki: z powodu ograniczonej widoczności wpływającej na pracę śmigłowca medycznego podczas Red Bull Grand Prix of Australia wyścig MotoGP został odwołany. W tej samej wiadomości organizatorzy zapowiedzieli, że na pożegnanie z wyspą zawodnicy przejadą okrążenie za samochodem bezpieczeństwa i zatrzymają się na prostej startowej, by pozdrowić kibiców. Aleja serwisowa na to okrążenie została otwarta o 15:45 czasu lokalnego.

Dlaczego śmigłowiec decyduje o wyścigu

Kibice spoza świata wyścigów często pytają, dlaczego zawody odwołuje się z powodu mgły, skoro motocykliści potrafią jeździć w deszczu. Odpowiedź leży w przepisach bezpieczeństwa. Regulamin mistrzostw wymaga, by śmigłowiec medyczny pozostawał w gotowości przez cały czas trwania sesji, tak aby w razie poważnego wypadku zawodnik mógł zostać szybko przetransportowany do szpitala. Jak zauważa Motorsport.com, to właśnie brak widoczności, a nie sama ilość wody na asfalcie, był głównym problemem w niedzielę.

Phillip Island leży około dwóch godzin jazdy od Melbourne, a najbliższe duże szpitale z oddziałami urazowymi znajdują się w stolicy stanu Wiktoria. Transport drogowy w razie ciężkiego urazu trwałby zbyt długo, dlatego bez lotniczej ewakuacji wyścig nie może się rozpocząć. To zasada, od której MotoGP nie odstępuje, niezależnie od rangi zawodów i oczekiwań widzów na trybunach.

Kluczowe fakty w skrócie

Element Stan na niedzielę 25 października 2026
Runda 18. runda MotoGP 2026, Red Bull Grand Prix of Australia
Wyścig główny MotoGP Odwołany, punkty nie zostały przyznane
Moto2 i Moto3 Oba wyścigi odwołane
Rozgrzewka MotoGP Odwołana
Oficjalny powód Ograniczona widoczność uniemożliwiająca pracę śmigłowca medycznego
Zwycięzca sprintu (sobota) Marc Marquez (Ducati)
Lider klasyfikacji Marc Marquez, 365 pkt
Przewaga nad drugim miejscem 10 pkt nad Jorge Martinem (Aprilia)
Następna runda GP Malezji, Sepang, 30 października – 1 listopada
Przyszłość GP Australii Od 2027 roku uliczny tor w Adelajdzie

Sobota rozstrzygnęła więcej, niż się wydawało

Skoro niedzielny wyścig się nie odbył, cały dorobek punktowy weekendu w Australii pochodzi z sobotniego sprintu. A ten okazał się jednym z najważniejszych momentów sezonu. Marc Marquez wygrał sprint startując z pole position. Według australijskiego serwisu MCNews było to jego dziewiąte zwycięstwo w sprincie w sezonie 2026 i pierwsze w karierze w takim formacie na Phillip Island.

Za Hiszpanem linię mety minęli jego brat Alex Marquez ze stratą 0,323 sekundy oraz Fabio Di Giannantonio (+0,590 s). Czwarty był Marco Bezzecchi na Aprilii, piąty Pedro Acosta na KTM. Ai Ogura dojechał na szóstej pozycji, ale za nieprawidłowe ciśnienie w oponie otrzymał ośmiosekundową karę i spadł na 13. miejsce.

Poz. Zawodnik Motocykl Czas / strata
1 Marc Marquez Ducati 19:09,411
2 Alex Marquez Ducati +0,323
3 Fabio Di Giannantonio Ducati +0,590
4 Marco Bezzecchi Aprilia +1,074
5 Pedro Acosta KTM +3,689
6 Brad Binder KTM +7,433
7 Jack Miller Yamaha +7,782
8 Diogo Moreira Honda +10,722
9 Iker Lecuona Ducati +10,773
10 Fabio Quartararo Yamaha +11,215

Najważniejsze wydarzyło się jednak za plecami zwycięzcy. Jorge Martin, który przyjechał do Australii jako lider mistrzostw z dwoma punktami przewagi, upadł w zakręcie Hayshed i nie ukończył sprintu. Badania wykazały złamanie kości promieniowej prawego przedramienia oraz podejrzenie złamania kości łokciowej. Lekarze uznali Hiszpana za niezdolnego do startu w niedzielę. Szczegółowo opisywaliśmy przebieg sprintu i kontuzję Martina w relacji Marquez wygrywa sprint na Phillip Island, Martin ze złamaniem.

Klasyfikacja generalna MotoGP po Australii

Odwołanie wyścigu oznacza, że tabela pozostaje taka, jak po sobotnim sprincie. Marquez ma 365 punktów, Martin 355. Trzeci Bezzecchi traci do lidera 50 punktów, a dalej plasują się Acosta i Ogura.

Poz. Zawodnik Punkty Strata
1 Marc Marquez 365 0
2 Jorge Martin 355 10
3 Marco Bezzecchi 315 50
4 Pedro Acosta 263 102
5 Ai Ogura 259 106

Do końca sezonu pozostały cztery rundy. Każdy weekend z pełnym programem to maksymalnie 37 punktów dla jednego zawodnika (12 za sprint i 25 za wyścig główny), więc w puli zostaje jeszcze 148 punktów. Matematycznie szanse na tytuł zachowuje więc nie tylko czołowa trójka, choć realnie walka o koronę rozgrywa się między dwoma Hiszpanami.

Kto zyskał, a kto stracił na odwołaniu

Paradoksalnie największym beneficjentem niedzielnej pogody jest Jorge Martin. Gdyby wyścig się odbył, kierowca Aprilii, wyłączony ze startu przez kontuzję, nie zdobyłby żadnego punktu, a Marquez mógł powiększyć przewagę nawet do 35 punktów. Jak zauważył Motorsport.com, odwołanie zawodów przyniesie Martinowi ulgę, bo w przeciwnym razie straciłby kolejne punkty w klasyfikacji.

Dla Marqueza bilans jest dwuznaczny. Z jednej strony wyjeżdża z Australii jako lider, czego jeszcze w piątek nie był. Z drugiej, stracił okazję, by w niedzielę zbudować przewagę, która przed ostatnimi rundami dawałaby mu duży margines błędu. W sobotę po sprincie sam przyznawał, że nie był najszybszy na torze. Mówił, że starał się bronić swojej pozycji tak mocno, jak potrafił, przed atakami Martina, i życzył rywalowi szybkiego powrotu do zdrowia.

Bezzecchi, który w sprincie zajął czwarte miejsce, podkreślał w rozmowie z mediami, że mistrzostwa się nie skończyły i w tym sezonie zdarzało się już wszystko. Włoch przesłał też wyrazy wsparcia koledze z zespołu. Z perspektywy zawodnika z trzeciego miejsca każdy odwołany wyścig zmniejsza liczbę okazji do odrobienia strat, więc niedzielny brak punktów działa raczej na jego niekorzyść.

Pożegnanie z Phillip Island bez wyścigu

Dla australijskich kibiców to wyjątkowo gorzki koniec epoki. Phillip Island gościł Grand Prix Australii w latach 1989–1990, następnie mistrzostwa przeniosły się na Eastern Creek pod Sydney, a od 1997 roku runda wróciła na wyspę i pozostała tam przez prawie trzy dekady. Szybki, płynny tor nad Cieśniną Bassa, z kultowymi zakrętami takimi jak Doohan Corner, Lukey Heights czy Hayshed, przez lata uchodził za jeden z najpiękniejszych obiektów w kalendarzu.

W lutym 2026 roku MotoGP, rząd Australii Południowej i władze miasta Adelajda ogłosili sześcioletnią umowę, na mocy której od 2027 do 2032 roku Grand Prix Australii będzie rozgrywane na torze ulicznym w Adelajdzie. Nowa trasa ma liczyć około 4,195 km i 18 zakrętów, a jej przebieg nawiązuje do dawnego toru Formuły 1, na którym w latach 1985–1995 rozgrywano Grand Prix Australii. Pierwszy wyścig w Adelajdzie zaplanowano na listopad 2027 roku. O zmianach w przyszłorocznym kalendarzu pisaliśmy w tekście MotoGP 2027: kalendarz z Buenos Aires i Adelajdą.

Decyzja o przenosinach od początku budziła kontrowersje. Według doniesień agencyjnych z lutego promotor mistrzostw, MotoGP Sports Entertainment (dawniej Dorna), chciał przenieść wyścig na tor Albert Park w Melbourne, ale władze stanu Wiktoria nie zgodziły się na takie warunki, broniąc Phillip Island. Krytycznie o przenosinach wypowiadał się Casey Stoner, dwukrotny mistrz świata, który na wyspie wygrał sześć razy. Australijczyk pytał publicznie, dlaczego mistrzostwa rezygnują z być może najlepszego toru w swoim kalendarzu.

Pogoda na wyspie to nie nowość

Kaprysy pogody na Phillip Island są częścią legendy tego miejsca. Silny wiatr znad oceanu, nagłe ulewy i niskie temperatury wielokrotnie zmuszały organizatorów do zmian w harmonogramie. W 2023 roku z powodu niebezpiecznych warunków odwołano sobotni sprint, a wyścig główny przeniesiono o niemal dobę wcześniej, na sobotnie popołudnie. W 2019 roku silny wiatr spowodował przełożenie kwalifikacji.

Tym razem prognozy od początku weekendu nie pozostawiały złudzeń. Zapowiadano od 15 do 35 mm opadów, silny wiatr i chłodne powietrze. Jak podaje Motorsport.com, na początku weekendu w padoku dyskutowano o zapobiegawczej zmianie harmonogramu, ale ostatecznie nie wprowadzono żadnych korekt. Wszystkie sesje sobotnie odbyły się zgodnie z planem: kwalifikacje na mokrym torze, a sprint już na przesychającej nawierzchni. W niedzielę na reakcję było za późno.

Reakcje i nastroje po odwołaniu

Australijskie media nie kryły rozczarowania. Nagłówki tamtejszych redakcji mówiły o smutnym końcu ery Phillip Island i o kibicach pozostawionych w zawieszeniu. Serwis MCNews pisał, że pogoda odebrała wyspie wyścig pożegnalny, a dziennik The Age określił niedzielę mianem smutnego zakończenia epoki. Kibice na trybunach i wzdłuż toru przez wiele godzin czekali na decyzję, licząc, że pogoda pozwoli choćby na skrócony wyścig.

Australian Grand Prix Corporation, organizator imprezy, wydał osobny komunikat do kibiców. W chwili publikacji tego tekstu nie znamy szczegółów ewentualnych zwrotów za bilety ani rekompensat dla widzów, dlatego posiadaczom wejściówek warto śledzić oficjalne kanały organizatora.

Szczególnie trudny dzień przeżył Jack Miller, reprezentant gospodarzy w stawce MotoGP. W sobotnim sprincie zajął siódme miejsce na Yamasze i mówił, że już samo zdobycie punktów w sprincie to dla zespołu rekord w tym roku. Na domowym torze, przed własną publicznością, liczył na mocny występ w niedzielnym wyścigu na dystansie 27 okrążeń. Zamiast tego musiał zadowolić się pożegnalnym przejazdem za samochodem bezpieczeństwa.

Martin walczy z czasem przed Sepang

Najważniejsza informacja dla przebiegu mistrzostw dotyczy zdrowia Martina. Według Motorsport.com tomografia komputerowa nie wykazała u Hiszpana żadnych dodatkowych obrażeń poza wcześniej stwierdzonym urazem przedramienia, a zawodnik spróbuje wystartować już w najbliższy weekend w Grand Prix Malezji. Crash.net również informuje o zachęcających wynikach badań i planach niespodziewanego powrotu na Sepang.

Czy powrót okaże się realny, zależy od decyzji lekarzy mistrzostw podczas obowiązkowego badania przed weekendem. Złamanie kości przedramienia to uraz, który w MotoGP często oznacza zabieg i kilka tygodni przerwy, ale historia królewskiej klasy zna przypadki zawodników wracających na tor zaskakująco szybko. Dla Martina gra toczy się o najwyższą stawkę: każdy opuszczony weekend to potencjalnie 37 punktów dla rywali.

Jeśli Martin nie wystartuje w Malezji, Marquez będzie miał okazję zbudować przewagę, która przed trzema ostatnimi rundami może okazać się decydująca. Jeśli wróci, nawet jazda z bólem i zdobywanie pojedynczych punktów może mieć ogromne znaczenie w tak wyrównanej walce. Wcześniejszy przebieg rywalizacji obu Hiszpanów opisywaliśmy między innymi po Grand Prix Japonii na Motegi.

Co dalej: kalendarz MotoGP do końca sezonu 2026

MotoGP natychmiast przenosi się do Azji. Już w najbliższy weekend zawodnicy rywalizują na torze Sepang w Malezji. Potem czekają ich jeszcze trzy rundy, w tym finał w Walencji pod koniec listopada.

Runda Grand Prix Tor Termin
19 GP Malezji Sepang International Circuit 30 października – 1 listopada
20 GP Kataru Lusail International Circuit 6–8 listopada
21 GP Portugalii Autódromo Internacional do Algarve, Portimão 20–22 listopada
22 GP Walencji Circuit Ricardo Tormo 27–29 listopada

W klasie Moto3 tytuł mistrzowski jest już rozstrzygnięty na korzyść Maximo Quilesa, natomiast w MotoGP i Moto2 walka potrwa co najmniej do kolejnych rund.

Ostatnim aktem historii Phillip Island w kalendarzu MotoGP pozostaje więc sobotni sprint wygrany przez Marca Marqueza. Kolejny raz motocykle królewskiej klasy pojadą w Australii dopiero w listopadzie 2027 roku, już na ulicach Adelajdy.

FAQ

Dlaczego odwołano wyścig MotoGP na Phillip Island?

Oficjalnym powodem była ograniczona widoczność, która uniemożliwiała pracę śmigłowca medycznego. Przepisy MotoGP wymagają, by śmigłowiec był w gotowości do transportu rannego zawodnika do szpitala, dlatego bez niego wyścig nie może się odbyć.

Czy za odwołany wyścig przyznano punkty?

Nie. Wyścig główny się nie rozpoczął, więc punkty nie zostały przyznane. Jedynym punktowanym startem weekendu w Australii był sobotni sprint, który wygrał Marc Marquez.

Jak wygląda klasyfikacja MotoGP po Grand Prix Australii?

Prowadzi Marc Marquez z 365 punktami, drugi jest Jorge Martin z 355 punktami, a trzeci Marco Bezzecchi z 315 punktami. Do końca sezonu pozostały cztery rundy i maksymalnie 148 punktów do zdobycia.

Czy Jorge Martin wystartuje w Malezji?

Martin zamierza spróbować startu na Sepang po tym, jak tomografia nie wykazała dodatkowych obrażeń poza złamaniem przedramienia. Ostateczną decyzję podejmą lekarze mistrzostw podczas badania przed weekendem.

Gdzie odbędzie się Grand Prix Australii w 2027 roku?

Od 2027 roku australijska runda MotoGP przenosi się na tor uliczny w Adelajdzie. Umowa obowiązuje do 2032 roku, a pierwszy wyścig zaplanowano na listopad 2027 roku.

O Damian Wójcik 99 artykułów
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz