Charles Leclerc jest najszybszym kierowcą piątku przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych. Kierowca Ferrari wygrywa oba treningi na torze Circuit of the Americas w Austin, a w drugiej sesji wyprzedza lidera mistrzostw Kimiego Antonellego zaledwie o 0,042 s. Trzeci jest Max Verstappen, który przyjechał do Teksasu po dwóch zwycięstwach z rzędu.
Dla Antonellego to ważny weekend, bo w Austin po raz pierwszy ma matematyczną szansę na tytuł mistrza świata. Piątek pokazał jednak, że droga do zwycięstwa w niedzielę nie będzie łatwa: Ferrari przywiozło ostatnią dużą poprawkę aerodynamiczną sezonu, Red Bull jest blisko czołówki, a Mercedes wciąż szuka przyczyn problemów z najnowszym pakietem części.
Kontekst: weekend, w którym może paść rozstrzygnięcie
Grand Prix Stanów Zjednoczonych to 18. runda sezonu 2026 i pierwsza z trzech amerykańskich eliminacji z rzędu. Po Teksasie stawka przenosi się do Meksyku i Brazylii. W tym roku Austin nie gości sprintu, więc obowiązuje klasyczny format: trzy treningi, sobotnie kwalifikacje i niedzielny wyścig na 56 okrążeń.
Antonelli prowadzi w klasyfikacji z dorobkiem 340 punktów i ma 102 punkty przewagi nad zespołowym partnerem George’em Russellem. Trzeci jest Lewis Hamilton (229 pkt), czwarty Verstappen (221 pkt), piąty Leclerc (215 pkt). Szczegółowe warunki, jakie muszą zostać spełnione, żeby Włoch został mistrzem już w Teksasie, rozpisaliśmy w tekście o tym, czy Antonelli może zostać mistrzem F1 w Austin. W skrócie: musi wygrać wyścig, Russell musi dojechać na 9. miejscu lub dalej, a Hamilton na 5. miejscu lub dalej.
Właśnie dlatego piątkowe tempo Ferrari ma znaczenie wykraczające poza walkę o pojedyncze zwycięstwo. Każdy punkt, który Hamilton i Leclerc odbiorą liderowi, a każda pozycja, którą Ferrari zajmie przed Mercedesami, odsuwa moment koronacji.
Kluczowe fakty: pierwszy trening
Pierwsza sesja rozpoczęła się w piątek o 12:30 czasu lokalnego, czyli o 19:30 czasu polskiego. Leclerc uzyskał w niej czas 1:36.052. Drugi był Verstappen ze stratą 0,084 s, choć Holender przez chwilę miał najlepszy wynik w stawce. Jak podaje Autosport, jego szybsze okrążenie zostało skasowane za przekroczenie limitów toru na przedostatnim zakręcie. Tę samą karę otrzymał Isack Hadjar, który stracił w ten sposób swój pomiarowy przejazd.
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas / strata |
|---|---|---|---|
| 1 | Charles Leclerc | Ferrari | 1:36.052 |
| 2 | Max Verstappen | Red Bull | +0,084 s |
| 3 | Lando Norris | McLaren | +0,245 s |
| 4 | George Russell | Mercedes | +0,326 s |
| 5 | Kimi Antonelli | Mercedes | +0,481 s |
| 6 | Lewis Hamilton | Ferrari | +0,503 s |
| 7 | Oscar Piastri | McLaren | +0,734 s |
| 8 | Gabriel Bortoleto | Audi | +0,943 s |
| 9 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | +1,011 s |
| 10 | Liam Lawson | Racing Bulls | +1,257 s |
Sesja nie była spokojna. Verstappen na początku narzekał na balans samochodu i opory w układzie kierowniczym przy skręcaniu w lewo. Russell zablokował koła na hamowaniu do pierwszego zakrętu i wyjechał na pobocze, a Hamilton dwukrotnie walczył z uślizgiem tylnej osi, w tym na zakręcie 19. Antonelli wyjechał na tor na niewłaściwym komplecie opon: zespół planował twardą mieszankę, a kierowca dostał miękką, za co jego inżynier Peter Bonnington przeprosił przez radio.
Dwie sytuacje wyróżniały się na tle typowego piątku. Williams praktycznie zrezygnował z walki o czas, bo w pierwszym treningu prowadził testy aerodynamiczne pod kątem sezonu 2027; Alex Albon jako jedyny kierowca nie ustanowił miarodajnego okrążenia. W Cadillacu Sergio Péreza zastąpił natomiast Colton Herta, który według Autosportu dostał dodatkowe piątkowe sesje, by zebrać brakujące punkty do superlicencji FIA.
Nietypowy test FIA
Pod koniec pierwszego treningu FIA przeprowadziła symulację, w której samochody jechały w trybie niskiej przyczepności. Jak relacjonuje PlanetF1, sprawdzian był częścią prac nad oprogramowaniem jednostek napędowych i miał przetestować „dodatkowe zabezpieczenia programowe” przy określonych działaniach kierowcy na okrążeniu zjazdowym. Bolidy pokonywały krótki odcinek z niską prędkością w okolicy zakrętu 15. To pokłosie nowego regulaminu, w którym energia elektryczna odgrywa znacznie większą rolę niż wcześniej; więcej o tych zmianach piszemy w omówieniu regulaminu F1 2026.
Kluczowe fakty: drugi trening
Drugą sesję rozegrano w upale: temperatura powietrza wynosiła 30°C, a asfaltu 42°C. Leclerc poprawił swój wynik z pierwszego treningu o 0,761 s i uzyskał 1:35.291. Antonelli stracił do niego 0,042 s, Verstappen 0,189 s. Kolejni kierowcy tracili już ponad pół sekundy.
| Poz. | Kierowca | Zespół | Czas | Strata |
|---|---|---|---|---|
| 1 | Charles Leclerc | Ferrari | 1:35.291 | 0 |
| 2 | Kimi Antonelli | Mercedes | 1:35.333 | +0,042 s |
| 3 | Max Verstappen | Red Bull | 1:35.480 | +0,189 s |
| 4 | Lewis Hamilton | Ferrari | 1:35.906 | +0,615 s |
| 5 | George Russell | Mercedes | 1:36.035 | +0,744 s |
| 6 | Liam Lawson | Racing Bulls | 1:36.331 | +1,040 s |
| 7 | Lando Norris | McLaren | 1:36.373 | +1,082 s |
| 8 | Oscar Piastri | McLaren | 1:36.387 | +1,096 s |
| 9 | Isack Hadjar | Red Bull | 1:36.411 | +1,120 s |
| 10 | Oliver Bearman | Haas | 1:36.536 | +1,245 s |
| 11 | Gabriel Bortoleto | Audi | 1:36.832 | +1,541 s |
| 12 | Pierre Gasly | Alpine | 1:36.840 | +1,549 s |
| 13 | Arvid Lindblad | Racing Bulls | 1:36.959 | +1,668 s |
| 14 | Esteban Ocon | Haas | 1:37.111 | +1,820 s |
| 15 | Franco Colapinto | Alpine | 1:37.201 | +1,910 s |
| 16 | Fernando Alonso | Aston Martin | 1:37.235 | +1,944 s |
| 17 | Lance Stroll | Aston Martin | 1:37.269 | +1,978 s |
| 18 | Nico Hülkenberg | Audi | 1:37.430 | +2,139 s |
| 19 | Valtteri Bottas | Cadillac | 1:38.422 | +3,131 s |
| 20 | Carlos Sainz | Williams | 1:38.446 | +3,155 s |
| 21 | Sergio Pérez | Cadillac | 1:39.036 | +3,745 s |
| 22 | Alex Albon | Williams | 1:43.426 | +8,135 s |
Wynik Antonellego warto czytać ostrożnie, i to w obie strony. Włoch stracił pierwsze szybkie okrążenie za przekroczenie limitów toru, a potem zjechał do garażu z problemem z fotelem, który mechanicy Mercedesa musieli naprawić. Jego przejazd na miękkich oponach nastąpił w efekcie później niż próba Leclerca, gdy tor miał już więcej gumy i przyczepności. Z drugiej strony fakt, że mimo zakłóconego programu zbliżył się do Monakijczyka na 0,042 s, pokazuje, że lider mistrzostw ma w Austin tempo na walkę o pole position.
Leclerc przejechał 30 okrążeń, najwięcej z czołówki. Najpierw jeździł na twardej mieszance, potem wykonał symulację kwalifikacyjną na miękkich oponach, a jeden komplet miękkich wyjeździł do 16 okrążeń. Według relacji F1-Fansite to sygnał, że mieszanka C4 może okazać się opcją wyścigową, choć jej wytrzymałość na dłuższym dystansie pozostaje znakiem zapytania. Kilku kierowców zgłaszało przegrzewanie tylnych opon już w pierwszym sektorze, co później skutkowało podsterownością albo nadsterownością i nieprzewidywalnym balansem w dalszej części okrążenia.
Russell pod lupą sędziów
Russell walczył w drugim treningu z balansem samochodu i w pewnym momencie niewiele brakowało, by stracił nad nim kontrolę. Sędziowie zajęli się też incydentem z zakrętu 18, gdzie Brytyjczyk miał zepchnąć Leclerca z toru. Jak podaje Motorsport Week, żaden z kierowców nie był wtedy na szybkim okrążeniu na miękkich oponach, a sędziowie szybko uznali, że dalsze działania nie są potrzebne.
Kłopoty Williamsa i Hadjara
Na końcu stawki znów znalazł się Williams. Albon miał w drugiej sesji poważne zablokowanie kół, a potem podskakiwał na tarkach; jego najlepszy czas był o ponad 8 s słabszy od wyniku Leclerca. Sainz również narzekał na prowadzenie samochodu. Słabszy dzień miał też Isack Hadjar, który nie zdołał zbliżyć się do Verstappena i dawał upust frustracji przez radio. Motorsport.com cytuje Francuza, który określił swój samochód jako „po prostu niemożliwy do prowadzenia” i mówił o „ogromnych” problemach.
Tło: co to znaczy dla układu sił
Ferrari przywiozło do Teksasu pakiet, który według Autosportu jest ostatnią dużą poprawką aerodynamiczną zespołu w sezonie 2026. Zmiany obejmują podłogę, owiewki boczne, sekcję bocznych wlotów (sidepody) i dyfuzor. Zespół z Maranello sam mówił o niewielkim kroku naprzód, ale dwa wygrane treningi sugerują, że nowe części działają. Trzeba przy tym pamiętać, że piątkowe czasy nie uwzględniają ilości paliwa ani trybów pracy silnika, a zespoły rzadko odkrywają karty przed sobotą.
Ciekawiej jest w Mercedesie. Zespół przywiózł do Austin nowe części w obu samochodach, a już w czwartek Russell przyznawał, że wymagają one większej zmiany ustawień, niż zakładano. Według F1-Fansite szef zespołu Toto Wolff otwarcie mówi o błędzie. „Teraz samochód zachowuje się nerwowo na hamowaniach, w niektórych zakrętach jest podsterowny, a w innych nadsterowny. Krótko mówiąc, coś jest wyraźnie nie tak”, tę wypowiedź przytacza serwis. Austriak dodał, że przed aktualizacją samochód był szybki i stabilny, choć wolniejszy od rywali, a zespół chce rozwiązać problem jeszcze w trakcie tego sezonu, a nie czekać do lutego. „Popełniliśmy błąd przy poprawkach i wciąż nie rozumiemy dokładnie, gdzie”, przyznał.
Mercedes nie skorzysta też w Austin z dozwolonej aktualizacji jednostki napędowej w ramach mechanizmu ADUO. O planach jej wprowadzenia w Teksasie pisał niemiecki Auto Motor und Sport, ale zespół potwierdził, że w ten weekend do tego nie dojdzie.
Red Bull z kolei potwierdza formę z ostatnich tygodni. Verstappen wygrał dwa poprzednie wyścigi, najpierw na torze Sepang podczas przeniesionego Grand Prix Bahrajnu, potem w Singapurze. W Austin był drugi i trzeci w treningach, a w pierwszej sesji tylko limity toru odebrały mu pierwsze miejsce. Według Motorsport.com zespół wskazał po piątku dwa kluczowe obszary pracy przed kwalifikacjami. Czterokrotny mistrz świata jeszcze przed weekendem krytykował nierówną nawierzchnię toru COTA i ostrzegał, że niskie zawieszenie nowych samochodów może ją odczuć mocniej niż poprzednie konstrukcje.
McLaren pozostaje zagadką. Norris był trzeci w pierwszym treningu, ale w drugim on i Piastri tracili do Leclerca ponad sekundę. Norris przerwał jedną z obiecujących prób, a w kolejnej popełnił błąd. Szef McLarena Zak Brown uspokaja: „Nie sądzę, żeby nasze obecne czasy okrążeń były reprezentatywne dla naszego pełnego tempa”, cytuje go F1-Fansite. Warto dodać, że Norris swój najlepszy czas w drugim treningu uzyskał na twardych oponach, więc jego czas nie jest bezpośrednio porównywalny z wynikami kierowców na miękkiej mieszance.
Opinie i reakcje
Najbardziej wymowny komentarz piątku należy do samego zwycięzcy obu sesji. Leclerc nie ukrywa, że Ferrari przestało myśleć o tytule. „Nie możemy się oszukiwać i myśleć, że mistrzostwo jest wciąż w zasięgu. Nie jest. Spróbujmy wygrać jak najwięcej, żeby utrzymać ten rozpęd na przyszły rok”, mówi Monakijczyk, cytowany przez F1-Fansite. Jednocześnie ostrzega przed rywalami: „Kimi i Max wyglądali bardzo mocno i na pewno będą z przodu w kwalifikacjach”.
Te słowa dobrze opisują sytuację. Ferrari nie walczy już o mistrzostwo, ale jego dwaj kierowcy zajmują trzecie i piąte miejsce w klasyfikacji, a Hamilton pozostaje jednym z dwóch zawodników, od których wyniku zależy, czy Antonelli zostanie mistrzem w niedzielę. Jeśli Ferrari przełoży piątkowe tempo na wyścig, scenariusz koronacji w Teksasie mocno się skomplikuje. Zwycięstwo Leclerca albo Verstappena automatycznie przenosi rozstrzygnięcie co najmniej do Meksyku.
Antonelli przed weekendem studził emocje i powtarzał, że do Austin podchodzi tak samo jak do każdej innej rundy. Piątkowy program, przerwany przez problem z fotelem i skasowane okrążenie, nie zmienił obrazu: Włoch jest szybki, ale nie dominuje. Russell, który również ma w samochodzie nowe części, był piąty w drugim treningu i stracił do kolegi z zespołu 0,7 s.
Co dalej: harmonogram soboty i niedzieli
W sobotę, 24 października, kierowcy wyjadą na trzeci trening o 12:30 czasu lokalnego (19:30 czasu polskiego). Kwalifikacje zaplanowano na 16:00 czasu lokalnego, czyli na 23:00 czasu polskiego. Wyścig rusza w niedzielę, 25 października, o 15:00 czasu lokalnego.
Polscy kibice muszą uważać na zmianę czasu. W nocy z soboty na niedzielę Polska przechodzi na czas zimowy, więc niedzielny start wypadnie o 21:00 czasu polskiego, a nie o 22:00, jak mogłoby wynikać z sobotniego przelicznika. Różnica między Austin a Polską spada z siedmiu do sześciu godzin.
- Trening 3: sobota, 24.10, 19:30 czasu polskiego
- Kwalifikacje: sobota, 24.10, 23:00 czasu polskiego
- Wyścig (56 okrążeń): niedziela, 25.10, 21:00 czasu polskiego
Po Austin w kalendarzu zostaje pięć wyścigów: Meksyk, Brazylia, Las Vegas, Katar i Abu Zabi. Jeśli Antonelli nie zapewni sobie tytułu w Teksasie, kolejna okazja nadarzy się już za tydzień w Meksyku. Russell, jak informował wcześniej Motorsport.com, ma otrzymać karę za wymianę elementów jednostki napędowej, ale najpewniej dopiero w Las Vegas.
Najważniejsze pytanie na sobotę brzmi: czy przewaga Ferrari z piątku utrzyma się, gdy rywale odkręcą silniki na kwalifikacje? Leclerc sam sugeruje, że nie jest tego pewien. Odpowiedź poznamy w sobotę późnym wieczorem czasu polskiego.
FAQ
Kto wygrał treningi przed Grand Prix USA 2026?
Oba piątkowe treningi w Austin wygrał Charles Leclerc z Ferrari. W pierwszym uzyskał 1:36.052 i wyprzedził Maxa Verstappena o 0,084 s, w drugim 1:35.291 i był o 0,042 s szybszy od Kimiego Antonellego.
O której godzinie są kwalifikacje i wyścig F1 w Austin czasu polskiego?
Kwalifikacje rozpoczynają się w sobotę, 24 października, o 23:00 czasu polskiego. Wyścig startuje w niedzielę, 25 października, o 21:00 czasu polskiego, bo w nocy z soboty na niedzielę Polska przechodzi na czas zimowy.
Czy Antonelli może zostać mistrzem świata w Austin?
Tak, ale tylko przy spełnieniu trzech warunków jednocześnie: Antonelli musi wygrać wyścig, George Russell musi dojechać na 9. miejscu lub dalej, a Lewis Hamilton na 5. miejscu lub dalej. Przed weekendem Włoch miał 340 punktów i 102 punkty przewagi nad Russellem.
Dlaczego Verstappen nie wygrał pierwszego treningu?
Verstappen ustanowił najszybszy czas pierwszej sesji, ale okrążenie zostało skasowane za przekroczenie limitów toru na przedostatnim zakręcie. Jego najlepszy zaliczony czas był o 0,084 s wolniejszy od wyniku Leclerca.
Jakie poprawki przywiozło Ferrari do Austin?
Ferrari przywiozło ostatnią dużą poprawkę aerodynamiczną sezonu 2026. Obejmuje ona podłogę, owiewki boczne, sidepody i dyfuzor. Zespół określił ją jako niewielki krok naprzód.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis