Nissan Qashqai drugiej generacji (kod J11) to jeden z najpopularniejszych crossoverów na polskim rynku wtórnym. Ogłoszeń jest dużo, ceny są rozsądne, a nadwozie wciąż wygląda nowocześnie. Problem w tym, że pod tą samą karoserią kryją się bardzo różne zestawy silnika i skrzyni: jedne przejadą bez większych kłopotów 250 tys. km, inne potrafią zjeść budżet na naprawy w ciągu roku. Ten tekst to część naszego cyklu testów samochodów 2026, w którym sprawdzamy także auta z drugiej ręki.
Krótko: najrozsądniejszym wyborem jest diesel 1.6 dCi z manualną skrzynią albo benzynowy 1.3 DIG-T po liftingu. Największe ryzyko to wczesne egzemplarze 1.2 DIG-T oraz zaniedbany wariator CVT Xtronic. Poniżej rozbieramy to na części.
Roczniki, lifting i poziomy wyposażenia
Qashqai J11 zadebiutował na początku 2014 roku i był produkowany do 2021 roku, głównie w brytyjskim Sunderland. W połowie 2017 roku przeszedł lifting: zmieniono grill (większe chromowane „V”), reflektory z charakterystyczną sygnaturą LED, tylne lampy, materiały w kabinie oraz kierownicę. Po liftingu pojawiła się też topowa wersja Tekna+ i pakiet ProPILOT (asystent jazdy w korku i utrzymania pasa).
Poziomy wyposażenia w Polsce to kolejno Visia, Acenta, N-Connecta (wcześniej N-Tec), Tekna i Tekna+. Rozsądnym minimum jest Acenta z klimatyzacją automatyczną; N-Connecta dokłada nawigację, kamerę cofania i często system kamer 360 stopni. Wersje Tekna mają reflektory LED i skórzaną tapicerkę, ale też więcej elektroniki do serwisowania.
Kolejna granica to przełom 2018 i 2019 roku, kiedy wprowadzono nowe jednostki zgodne z normą Euro 6d-TEMP: benzynowe 1.3 DIG-T oraz diesle 1.5 dCi 115 KM i 1.7 dCi 150 KM. Dla kupującego to ważna informacja, bo rocznik modelowy mówi o samochodzie więcej niż sam wygląd.
Silniki benzynowe: DIG-T i wolnossące
Najpierw wyjaśnijmy częste nieporozumienie. W Europie Qashqai J11 nie był oferowany z silnikiem wolnossącym. Benzynowy 2.0 bez turbo to domena pierwszej generacji (J10, lata 2007–2013), a ogłoszenie „Qashqai 2.0 benzyna 2015” zwykle oznacza import spoza UE albo błąd sprzedającego. Warto to zweryfikować po numerze VIN.
1.2 DIG-T (115 KM)
Mały turbodoładowany silnik z rodziny HR12 był najczęściej wybieraną benzyną przed liftingiem. Egzemplarze z lat 2014–2016 mają złą sławę: zdarza się zwiększone zużycie oleju, rozciąganie łańcucha rozrządu i spadek kompresji, który objawia się nierówną pracą i trudnym rozruchem na zimno. Nissan wypuszczał aktualizacje oprogramowania sterownika, więc przy zakupie trzeba zapytać o historię w ASO. Jednostka po regularnych wymianach oleju co 10–15 tys. km bywa w porządku, ale to loteria, którą lepiej ograniczyć pomiarem ciśnienia sprężania.
1.6 DIG-T (163 KM)
Mocniejsza benzyna występowała tylko z manualną skrzynią i napędem na przód. Daje dobrą dynamikę, a awarie zdarzają się rzadziej niż w 1.2. Do sprawdzenia: wycieki oleju z okolic turbosprężarki i stan łańcucha rozrządu. Egzemplarzy jest niewiele, co ogranicza wybór.
1.3 DIG-T (140 i 160 KM)
Silnik opracowany z Renault i Daimlerem trafił do Qashqaia pod koniec 2018 roku. To najnowocześniejsza benzyna w gamie, z filtrem cząstek stałych GPF. Słabsza odmiana łączona była z manualem, mocniejsza mogła mieć siedmiobiegową dwusprzęgłową skrzynię DCT. Uwaga na pojedyncze problemy z łańcuchem rozrządu w pierwszych rocznikach i na jakość oleju, bo jednostka nie lubi przedłużanych interwałów.
Diesle 1.5 i 1.6 dCi: co się psuje
1.5 dCi (110 KM, od 2018 roku 115 KM) to silnik K9K znany z wielu modeli Renault i Dacii. Jest oszczędny (realnie 5–6 l/100 km) i tani w częściach. Jego słaby punkt to panewki korbowodowe, które cierpią przy zbyt rzadkich wymianach oleju. Do tego dochodzą zawór EGR, wtryskiwacze i dwumasowe koło zamachowe. Objawy zużycia tego ostatniego opisujemy w poradniku o objawach uszkodzenia dwumasy; w Qashqaiu z dieslem i manualem to częsty wydatek po 150 tys. km.
1.6 dCi (130 KM) o kodzie R9M uchodzi za najlepszy wybór w gamie. Dobrze radzi sobie z masą auta, występował z manualem, z CVT i z napędem 4×4. Typowe usterki to filtr DPF zatkany przy jeździe wyłącznie po mieście, zawór EGR i czujniki ciśnienia różnicowego. Jeśli sprzedający przyznaje, że filtr „został usunięty”, odpuść: konsekwencje opisaliśmy w tekście o usuwaniu DPF i EGR, a auto bez filtra nie przejdzie rzetelnego badania technicznego.
1.7 dCi (150 KM) pojawił się w 2019 roku i jest rzadki. Ma nowszą konstrukcję z układem SCR (AdBlue), więc do listy kontrolnej dochodzi stan instalacji AdBlue i jej czujników.
Wariator CVT: diagnoza i koszty naprawy
Bezstopniowa przekładnia Xtronic (produkcji Jatco) to najczęstszy powód, dla którego kupujący boją się Qashqaia z automatem. Obawy są częściowo uzasadnione. Wariator zużywa się szybciej, gdy olej nie jest wymieniany, a Nissan przez lata sugerował, że płyn jest „na całe życie”. Niezależne serwisy zalecają wymianę co 60 tys. km.
Objawy problemów:
- wycie lub buczenie narastające z prędkością,
- szarpanie przy ruszaniu i delikatne „pływanie” obrotów przy stałej prędkości,
- przejście w tryb awaryjny po dłuższej jeździe pod górę lub z przyczepą (przegrzanie),
- zapisane błędy sterownika skrzyni, nawet jeśli kontrolka się nie świeci.
Przed zakupem warto odczytać temperaturę i licznik degradacji oleju w sterowniku CVT (pozwala na to dobry interfejs diagnostyczny). Regeneracja wariatora kosztuje zwykle 5–9 tys. zł, wymiana na nowy w ASO jest kilkakrotnie droższa. Jeżeli w historii auta jest udokumentowana wymiana oleju i jazda próbna nie budzi zastrzeżeń, Xtronic z dieslem 1.6 dCi jest wyborem akceptowalnym. Skrzynia DCT przy 1.3 DIG-T to inna konstrukcja: tam sprawdzamy płynność zmiany biegów przy niskich prędkościach.
Typowe usterki elektryki i zawieszenia
Elektronika w Qashqaiu J11 nie jest szczególnie zawodna, ale kilka bolączek powtarza się w zgłoszeniach właścicieli:
- zawieszanie się multimediów NissanConnect i nieaktualna nawigacja,
- usterki kamer systemu 360 stopni (zaparowane lub zalane moduły w lusterkach),
- awarie sprężarki klimatyzacji i nieszczelne skraplacze,
- problemy z czujnikami parkowania i elektrycznym hamulcem postojowym.
W zawieszeniu najczęściej wymienia się łączniki stabilizatora, tuleje wahaczy i poduszki amortyzatorów. Wersje z napędem na przód mają z tyłu belkę skrętną, a 4×4 niezależne zawieszenie wielowahaczowe, droższe w naprawie. Stuki na nierównościach przy niskich prędkościach to zwykle drobne koszty, ale warto je uwzględnić w negocjacjach.
Napęd 4×4 i wersje z panoramą
System ALL MODE 4×4-i dołącza tylną oś przez sprzęgło wielopłytkowe. Na co dzień jeździ się na przednim napędzie, więc zużycie paliwa rośnie nieznacznie. Do sprawdzenia: olej w sprzęgle tylnej osi (często pomijany przy serwisie), stan półosi i przegubów oraz to, czy na wszystkich kołach są opony o tym samym obwodzie. Różne opony przegrzewają sprzęgło.
Szklany dach panoramiczny był popularnym dodatkiem w wersjach N-Connecta i Tekna. Jest stały, ale ma odpływy wody, które zatykają się liśćmi. Skutkiem bywa zawilgocona podsufitka, mokre dywaniki i korozja wiązek elektrycznych. Przy oględzinach dotknij podsufitki przy słupkach A i zajrzyj pod wykładzinę za przednimi fotelami.
Lista kontrolna przy oglądaniu
Nasza metodologia oceny aut używanych jest opisana szerzej w tekście jak testujemy auta używane. W przypadku Qashqaia J11 skup się na tych punktach:
- Historia serwisowa z datami wymiany oleju silnikowego i oleju w CVT.
- Rozruch na zimno: grzechotanie łańcucha (1.2 i 1.3 DIG-T), dym, nierówna praca.
- Odczyt błędów silnika, skrzyni, ABS i poduszek powietrznych.
- Stan DPF: ciśnienie różnicowe i liczba wypaleń (diesle).
- Jazda próbna minimum 20 minut, w tym trasa z przyspieszaniem od 60 do 120 km/h.
- Sprawdzenie VIN w bazach historii pojazdu i porównanie przebiegu z wpisami z badań technicznych.
- Szczelność dachu panoramicznego i działanie kamer.
Ceny i dostępność części
Orientacyjne widełki na koniec 2026 roku: egzemplarze sprzed liftingu (2014–2017) kosztują zwykle 35–55 tys. zł, auta po liftingu z lat 2018–2021 to 55–85 tys. zł, przy czym topowe Tekna z niskim przebiegiem bywają droższe. Diesle z napędem 4×4 trzymają cenę najlepiej. Jeżeli budżet jest mniejszy, sprawdź nasze zestawienie używanych SUV-ów do 50 tys. zł, gdzie Qashqai konkuruje m.in. z Kią Sportage i Mazdą CX-5.
Części eksploatacyjne są tanie i łatwo dostępne, bo wiele podzespołów dzieli się z Renault Kadjarem i Mégane. Droższe są elementy oświetlenia LED i kamery systemu 360 stopni. W 2014 roku model zdobył 5 gwiazdek w testach zderzeniowych Euro NCAP, a szczegóły historii modelu znajdziesz w Wikipedii.
FAQ
Który silnik w Nissanie Qashqai II jest najmniej awaryjny?
Najlepszą opinię ma diesel 1.6 dCi 130 KM, szczególnie z manualną skrzynią. Wśród benzyn bezpieczniejszy jest 1.3 DIG-T po 2018 roku niż wczesny 1.2 DIG-T.
Czy warto kupić Qashqaia II z wariatorem CVT?
Tak, ale tylko z udokumentowaną wymianą oleju w skrzyni i po jeździe próbnej bez wycia i szarpania. Regeneracja wariatora kosztuje zwykle 5–9 tys. zł, co trzeba wliczyć w ryzyko.
Jakie są najczęstsze usterki Nissana Qashqai 2?
Najczęściej zgłaszane problemy to zużycie oleju i łańcuch rozrządu w 1.2 DIG-T, DPF i EGR w dieslach, dwumasowe koło zamachowe, zużycie wariatora CVT oraz drobne usterki multimediów i kamer.
Czy Qashqai J11 miał silnik benzynowy bez turbo?
W Europie nie. Wolnossące 1.6 i 2.0 występowały w pierwszej generacji J10. W drugiej generacji wszystkie benzyny oferowane w Polsce to turbodoładowane jednostki DIG-T.
Ile kosztuje używany Nissan Qashqai II?
Na koniec 2026 roku ceny zaczynają się od około 35 tys. zł za egzemplarze sprzed liftingu i sięgają 85 tys. zł za zadbane wersje z lat 2020–2021.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis