Finał WRC na Sardynii. FIA zwiększa pulę opon, o tytuł walczy trzech kierowców Toyoty

Rajd Sardynii 2026 finał WRC

Sezon 2026 World Rally Championship rozstrzyga się w tym tygodniu na Sardynii, a FIA na kilka dni przed startem zmienia zasady gry w oponach. Rajd Włoch, rozgrywany od 1 do 4 października z bazą w Alghero, jest ostatnią rundą punktowaną w tym roku i to na jego szutrowych odcinkach jeden z trzech kierowców Toyoty zostanie mistrzem świata. Federacja zwiększyła pulę ogumienia i przywróciła strefy wymiany opon, co po serii defektów z ostatnich miesięcy może okazać się czynnikiem decydującym o tytule.

Do finału przystępuje trzech zawodników z realnymi szansami: Elfyn Evans z dorobkiem 230 punktów, Sami Pajari z 213 punktami oraz Oliver Solberg z 209 punktami. W jednej rundzie do zdobycia jest maksymalnie 35 punktów, więc matematycznie otwarte pozostają wszystkie trzy scenariusze, choć układ sił wyraźnie sprzyja Walijczykowi.

Co dokładnie zmienia FIA przed finałem

Jak podaje serwis Autosport, załogi klasy Rally1 dostaną na Sardynii 40 opon łącznie z ogumieniem przeznaczonym na odcinek testowy shakedown. To o cztery sztuki więcej niż podczas Rajdu Chile, czyli poprzedniej rundy sezonu. Pula dla klasy Rally2 rośnie do 30 opon, co ma znaczenie dla stawki WRC2, w której startuje w tym roku ponad trzydzieści załóg.

Drugą zmianą jest powrót stref wymiany opon. W piętlach odcinków rozgrywanych w piątek i sobotę załogi będą mogły wymienić po dwie opony w strefach tankowania numer 2.5, 7 oraz 10. W niedzielę przewidziano szerszą możliwość: w strefie tankowania numer 13, rozgrywanej przed dwoma ostatnimi odcinkami specjalnymi, dopuszczalna jest wymiana wszystkich czterech opon. To oznacza, że kluczowa dla tytułu niedzielna pętla, kończąca się Power Stage, zostanie pokonana na świeżym komplecie ogumienia.

Federacja obwarowała strefy wymiany szczegółowymi ograniczeniami organizacyjnymi. Przy jednym stanowisku może pracować maksymalnie czterech członków ekipy w przypadku producenta startującego w Rally1 oraz dwóch w przypadku pozostałych uczestników. Pojazdy zespołów mogą wjechać do strefy nie wcześniej niż piętnaście minut przed spodziewanym przyjazdem obsługiwanego samochodu, a członkowie ekipy mogą przekazać załodze wyłącznie opony. Żadne inne czynności serwisowe w tych punktach nie są dozwolone.

Element Zasada na Rajdzie Sardynii 2026
Pula opon Rally1 40 sztuk łącznie z shakedownem (o cztery więcej niż w Chile)
Pula opon Rally2 30 sztuk
Strefy wymiany piątek i sobota Po dwie opony w strefach tankowania 2.5, 7 oraz 10
Strefa wymiany niedziela Cztery opony w strefie tankowania 13, przed dwoma ostatnimi OS
Obsługa strefy 4 osoby (producent Rally1), 2 osoby (pozostali)
Wjazd pojazdu zespołu Nie wcześniej niż 15 minut przed przyjazdem załogi

Dostawcą ogumienia w mistrzostwach świata pozostaje Hankook. Na szutrze koreański producent dostarcza model Dynapro R213 w mieszankach twardej i miękkiej, a wybór między nimi na wąskich, kamienistych i ostrych drogach Sardynii jest jedną z najtrudniejszych decyzji strategicznych całego kalendarza.

Trzech kierowców, jeden tytuł: jak wygląda matematyka

Przewaga Elfyna Evansa nad Samim Pajarim wynosi 17 punktów, a nad Oliverem Solbergiem 21 punktów. Przy maksymalnym dorobku 35 punktów za rundę oznacza to, że Walijczyk kontroluje sytuację, ale nie ma jej rozstrzygniętej. Aby zapewnić sobie tytuł niezależnie od wyników rywali, Evans musi zdobyć w Alghero 19 punktów. Trzecie zwycięstwo w sezonie zamyka temat od razu, ale wystarczy mu również spokojny przejazd w czołowej dwójce.

Poz. Kierowca Zespół Punkty
1 Elfyn Evans Toyota Gazoo Racing WRT 230
2 Sami Pajari Toyota Gazoo Racing WRT2 213
3 Oliver Solberg Toyota Gazoo Racing WRT 209
4 Sebastien Ogier Toyota Gazoo Racing WRT 171
5 Adrien Fourmaux Hyundai 167
6 Takamoto Katsuta Toyota Gazoo Racing WRT 163
7 Thierry Neuville Hyundai 129

Dla Evansa to sytuacja, którą zna aż nazbyt dobrze. Walijczyk kończył sezon na drugim miejscu pięciokrotnie: w latach 2020, 2021, 2023, 2024 oraz 2025. Żaden inny kierowca obecnej stawki nie zebrał tylu wicemistrzowskich tytułów bez sięgnięcia po mistrzostwo. Gdyby wygrał w Alghero klasyfikację generalną sezonu, zostałby trzecim brytyjskim mistrzem świata w rajdach po Colinie McRae i Richardzie Burnsie.

Sami Pajari reprezentuje zupełnie inną historię. Fin wygrał w tym sezonie trzy rajdy z rzędu (Estonia, Finlandia, Paragwaj) i zrobił to jako kierowca drugiej ekipy fabrycznej, oznaczonej jako WRT2. Oliver Solberg z kolei prowadzi pierwszą pełną kampanię w najwyższej klasie, a otworzył ją zwycięstwem w Rajdzie Monte Carlo. Wygrana w Chile, o której pisaliśmy przy okazji rozstrzygnięcia rundy w Ameryce Południowej, przywróciła go do gry o tytuł w momencie, w którym wielu już go skreśliło. Szwed ma szansę powtórzyć osiągnięcie ojca, Pettera Solberga, mistrza świata z 2003 roku.

Dlaczego to Sardynia, a nie listopadowy finał

Pierwotnie sezon 2026 miał kończyć się dopiero w listopadzie, rundą w Arabii Saudyjskiej. Organizacja mistrzostw wycofała jednak ten rajd ze statusu eliminacji WRC. Według oficjalnego komunikatu federacji powodem była utrzymująca się niepewna sytuacja w regionie i jej wpływ na logistykę, w tym na trasy transportu kontenerów ze sprzętem zespołów. Impreza w listopadzie ma się odbyć, ale w randze rundy rajdowych mistrzostw Bliskiego Wschodu, bez punktów do klasyfikacji świata.

Skutek jest prosty i brutalny dla pretendentów: zamiast dwóch rund do rozegrania zostaje jedna, a zamiast siedemdziesięciu punktów w puli jest ich trzydzieści pięć. Szerzej o tej decyzji i o jej konsekwencjach dla układu tabeli pisaliśmy w tekście o odwołaniu Rajdu Arabii Saudyjskiej. Z perspektywy Evansa zmiana kalendarza była korzystna, bo skróciła czas, w jakim rywale mogą odrobić stratę. Z perspektywy Pajariego i Solberga oznacza konieczność zagrania va banque na jednym rajdzie.

Skąd wziął się problem z oponami

Decyzja o zwiększeniu puli ogumienia nie zapadła w próżni. Sezon 2026 przyniósł serię problemów z oponami na szutrowych rundach, najpierw w Paragwaju, a potem w Chile, gdzie federacja po raz pierwszy skorygowała przydział w trakcie roku. Konsekwencje bywały dotkliwe: Evans stracił w Chile realne punkty po defekcie na przedostatnim odcinku specjalnym, co bezpośrednio przełożyło się na to, jak wąska jest dziś jego przewaga.

Trasy Sardynii są pod tym względem jednym z najtrudniejszych testów w kalendarzu. Drogi są wąskie, kamieniste i mocno ścierne, a nawierzchnia potrafi zmieniać charakter w obrębie jednego odcinka, od miękkiego piachu po litą skałę wystającą z kolein. Do tego dochodzi termin: początek października na śródziemnomorskiej wyspie oznacza wciąż wysokie temperatury nawierzchni, a więc szybsze zużycie mieszanek. W praktyce oznacza to, że o tytule może zdecydować wybór opon dokonany w sobotnie popołudnie, a nie tylko tempo na odcinku.

Warto też zwrócić uwagę na drugą stronę tego równania. Większa pula opon obniża ryzyko, ale jednocześnie zmniejsza element loterii, który mógłby pomóc goniącym. Pajari i Solberg potrzebują scenariusza, w którym Evans traci czas z powodów niezależnych od własnego tempa. Paradoksalnie więc korekta regulaminu, zaprojektowana jako środek bezpieczeństwa i sprawiedliwości sportowej, wzmacnia pozycję lidera.

Trasa, harmonogram i kluczowe odcinki

Rajd Włoch 2026 to 23. edycja imprezy i dziesiąty raz, gdy bazą jest Alghero na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy. Po raz pierwszy od 2020 roku rajd odbywa się w październiku, a nie w tradycyjnym majowo-czerwcowym terminie. W programie znalazło się 17 odcinków specjalnych o łącznej długości 307,02 km szutru.

  • Czwartek: wieczorny superodcinek na torze rallycrossowym w Ittiri, otwierający rywalizację.
  • Piątek: dwie pętle po trzy odcinki w północno-wschodniej części wyspy, z serwisem w środku dnia.
  • Sobota: dwie pętle w tym samym rejonie, z nowym odcinkiem Solorche w programie.
  • Niedziela: dwa przejazdy dwóch odcinków w części północno-zachodniej, z Power Stage Sassari-Argentiera na zakończenie sezonu.

Na liście startowej znalazło się jedenaście załóg klasy Rally1, trzydzieści dwie załogi Rally2 w ramach WRC2 oraz trzy załogi Rally3 w WRC3. Toyota wystawia pięć samochodów: Evans z pilotem Scottem Martinem, Pajari z Marko Salminenem, Solberg z Elliottem Edmondsonem, Sebastien Ogier z Vincentem Landais oraz Takamoto Katsuta z Aaronem Johnstonem. Ogier i Landais bronią na Sardynii zwycięstwa z poprzedniego roku.

Polski akcent: Kajetanowicz i Szczepaniak wracają na szuter

Dla polskich kibiców finał sezonu ma dodatkowy wymiar. W klasie WRC2 wystartują Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak, dla których będzie to pierwszy szutrowy start od jedenastu miesięcy. Polak przyznaje w komunikacie własnego zespołu, że cieszy się, iż powrót wypada akurat na rajdzie, który zna bardzo dobrze. To jego ósmy start na Sardynii.

Historia Kajetanowicza na tej imprezie jest wyjątkowo bogata. W ubiegłym roku wraz ze Szczepaniakiem walczył o zwycięstwo do ostatnich metrów i ostatecznie przegrał sześcioma sekundami, zarówno w klasyfikacji WRC2 Challenger, jak i w generalce WRC2. Wcześniej wygrywał tu w kategorii WRC2 Challenger w 2023 roku oraz kończył rajd na drugim miejscu w WRC2 w 2019 roku i w WRC3 w 2020 roku. Tegoroczny program startów Polaków obejmował Rajd Chorwacji, Rajd Polski oraz Rajd Legend. Szerzej o kulisach tego startu pisaliśmy przy okazji ogłoszenia powrotu Kajetanowicza do WRC.

Zwiększona pula opon dla klasy Rally2, z 30 sztukami na załogę, jest dla polskiej ekipy realnym udogodnieniem. W stawce, w której różnice bywają kilkusekundowe, margines na jeden nietrafiony wybór mieszanki jest znacznie węższy niż w Rally1, gdzie budżety i zaplecze producentów pozwalają lepiej zarządzać ryzykiem.

Reakcje w padoku

Szef zespołu Toyoty Jari-Matti Latvala podkreśla w zapowiedzi rundy, że wyjazd na Sardynię z trzema załogami walczącymi o pierwszy w karierze tytuł mistrza świata jest dla ekipy sytuacją wyjątkową. Zespół ma już zapewnione mistrzostwo wśród producentów, więc cała uwaga skupia się na klasyfikacji kierowców, a ta rozstrzygnie się wewnątrz jednej struktury.

Sam Evans zapowiada podejście możliwie najbardziej zachowawcze i deklaruje, że zamierza pojechać ten rajd jak każdy inny, koncentrując się na wykonaniu swojej pracy. Sami Pajari mówi z kolei, że liczy na rywalizację bez problemów technicznych po którejkolwiek ze stron i że wolałby, aby o mistrzostwie zdecydowała czysta jazda, choć zastrzega, że w rajdach nigdy nie ma pewności.

To stanowisko dobrze oddaje napięcie tego finału. Trzej kandydaci jadą w barwach jednego producenta, korzystają z tego samego samochodu (Toyota GR Yaris Rally1) i z tego samego ogumienia, więc klasyczne argumenty o przewadze sprzętowej odpadają. Zostaje kolejność startowa, praca na zmiataniu luźnego szutru i to, jak każdy z nich zarządzi ryzykiem w sobotę.

Co to znaczy dla sezonu i dla mistrzostw

W klasyfikacji producentów Toyota Gazoo Racing WRT ma 614 punktów i tytuł zapewniony przed finałem. Hyundai World Rally Team zgromadził 410 punktów, druga ekipa Toyoty 227 punktów, a M-Sport Ford 152 punkty. Ten rozstrzał pokazuje skalę dominacji japońskiej marki w sezonie 2026 i tłumaczy, dlaczego walka o tytuł kierowców toczy się wyłącznie między jej zawodnikami.

Dla mistrzostw jako produktu telewizyjnego jest to jednocześnie szansa i problem. Trójstronne rozstrzygnięcie w ostatniej rundzie to najlepszy możliwy scenariusz dramaturgiczny, ale fakt, że rozgrywa się w jednej ekipie, ogranicza napięcie międzymarkowe. Warto przy tym pamiętać, że od 2027 roku mistrzostwa wchodzą w nowy cykl regulaminowy, który ma obniżyć koszty budowy samochodów i otworzyć stawkę na nowych producentów, więc obecny układ sił nie musi przetrwać kolejnego sezonu.

Z perspektywy kibica w Polsce finał na Sardynii jest wygodny również pod względem oglądalności: europejska strefa czasowa oznacza transmisje w dogodnych porach, a niedzielny Power Stage tradycyjnie zamyka rywalizację około południa.

Co dalej

Rywalizacja rusza w czwartek wieczorem superodcinkiem w Ittiri, a zasadnicza część rajdu rozgrywa się od piątku do niedzieli. Mistrz świata sezonu 2026 będzie znany najpóźniej po Power Stage w okolicach Sassari-Argentiera. Jeśli Evans dowiezie do mety wynik w czołowej dwójce, tytuł będzie jego niezależnie od tego, co zrobią Pajari i Solberg. Jeśli straci pozycję lub zaliczy defekt w niewłaściwym momencie, obaj Skandynawowie mają otwartą drogę.

Kolejnym punktem kalendarza po zakończeniu sezonu będzie przedsezonowy okres testowy i przygotowania do cyklu 2027, który przyniesie nowe przepisy techniczne. Do tego czasu stawka ma za sobą najbardziej wyrównaną końcówkę sezonu od lat, a Sardynia po raz kolejny wraca do roli rajdu, który potrafi przeorać klasyfikację w jeden weekend.

Kiedy odbywa się Rajd Sardynii 2026 i gdzie jest baza?

Rajd Włoch na Sardynii rozgrywany jest od 1 do 4 października 2026 roku, a bazą imprezy jest Alghero na północno-zachodnim wybrzeżu wyspy. W programie znalazło się 17 odcinków specjalnych o łącznej długości 307,02 km.

Dlaczego to Sardynia, a nie Arabia Saudyjska kończy sezon WRC 2026?

Runda w Arabii Saudyjskiej straciła status eliminacji mistrzostw świata. Federacja wskazała na niepewną sytuację w regionie i jej wpływ na logistykę transportu sprzętu. Impreza ma się odbyć w listopadzie, ale w ramach rajdowych mistrzostw Bliskiego Wschodu.

Ile punktów potrzebuje Elfyn Evans do tytułu?

Evans prowadzi z dorobkiem 230 punktów, o 17 przed Samim Pajarim i o 21 przed Oliverem Solbergiem. W jednej rundzie można zdobyć maksymalnie 35 punktów, więc do zapewnienia sobie tytułu niezależnie od wyników rywali Walijczykowi wystarczy 19 punktów.

Co dokładnie zmieniła FIA w regulaminie oponowym na finał?

Pula dla klasy Rally1 wzrosła do 40 opon łącznie z shakedownem, czyli o cztery więcej niż w Chile, a dla klasy Rally2 do 30 sztuk. Przywrócono też strefy wymiany opon: po dwie sztuki w strefach tankowania 2.5, 7 i 10 w piątek i sobotę oraz cztery sztuki w strefie 13 przed dwoma ostatnimi odcinkami w niedzielę.

Czy w finale WRC 2026 startuje polska załoga?

Tak. W klasie WRC2 jadą Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak. To ich ósmy start na Sardynii i pierwszy szutrowy występ od jedenastu miesięcy. W poprzednim roku przegrali tu walkę o zwycięstwo sześcioma sekundami.

O Damian Wójcik 93 artykuły
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz