Nie żyje Romano Hummel, holenderski mistrz świata na długim torze z 2021 roku. Zawodnik z Hoogkerk w prowincji Groningen zmarł w środę 21 października 2026 roku w wieku 27 lat, zaledwie miesiąc po tym, jak w Roden poprowadził reprezentację Holandii do złotego medalu drużynowych mistrzostw świata. Przyczyny śmierci nie podano.
Informację jako pierwsze przekazały w środę wieczorem regionalne media z północy Holandii. Według serwisu 112Groningen wiadomość o śmierci zawodnika opublikowała na Facebooku jego rodzina. Dzień później oficjalne pożegnanie opublikowała KNMV, czyli holenderska federacja motocyklowa, która zapowiedziała zastrzeżenie numeru startowego 666, z którym jeździł Hummel.
Co wiadomo o śmierci Romano Hummela
Według informacji OOG Groningen, lokalnej stacji z Groningen, Hummel zmarł w Hoogkerk, gdzie mieszkał. Regionalna stacja RTV Noord pisze o nagłej i niespodziewanej śmierci zawodnika. O jego odejściu informowały także dziennik DVHN, Groninger Internet Courant oraz lokalne portale z Drenthe, w tym serwis z Roden, gdzie Hummel świętował swoje ostatnie wielkie zwycięstwo.
Żadne z tych mediów nie podało przyczyny śmierci, a rodzina nie przekazała w tej sprawie oficjalnego komunikatu. Holenderskie redakcje zaznaczają, że nie będą spekulować na temat okoliczności. Szanując prywatność bliskich, również my nie podajemy niepotwierdzonych informacji.
Jak przekazała KNMV, Hummel pozostawił partnerkę, dwoje dzieci oraz rodziców. Federacja pożegnała go jako wielkiego mistrza i rywala, z którym każdy na starcie musiał się liczyć. Stichting Motorsport Roden, organizator zawodów w Roden, nazwała go z kolei ścigantem z krwi i kości.
Kluczowe fakty: kariera w liczbach
Hummel urodził się 4 stycznia 1999 roku. Sport motocyklowy uprawiał od dziecka; według holenderskich mediów żegnał się z ściganiem po 23 latach startów. Przez większą część kariery specjalizował się w wyścigach na długim torze (longtrack) i na torach trawiastych (grasstrack), czyli dyscyplinach blisko spokrewnionych z żużlem, ale rozgrywanych na znacznie dłuższych owalach.
| Rok | Osiągnięcie | Miejsce |
|---|---|---|
| 2016 | Starty w brytyjskiej Premier League w barwach Berwick Bandits | Wielka Brytania |
| 2017 | Brązowy medal drużynowych mistrzostw świata na długim torze | z reprezentacją Holandii |
| 2021 | Indywidualny mistrz świata na długim torze | finał w Rzeszowie |
| 2022 | Indywidualny mistrz Europy na torze trawiastym | Europa |
| 2023 | Mistrz Europy na torze trawiastym oraz drużynowy mistrz świata (Long Track of Nations) | Roden |
| 2025 | Srebrny medal Long Track of Nations | Vechta |
| 2026 | Trzeci tytuł mistrza Europy na torze trawiastym | Aduard, 29 sierpnia |
| 2026 | Drużynowy mistrz świata (Long Track of Nations) | Roden, 20 września |
Mistrzostwo świata wywalczone w Polsce
Najważniejszy indywidualny sukces Hummela ma polski adres. Sezon 2021 indywidualnych mistrzostw świata na długim torze był mocno okrojony przez ograniczenia związane z pandemią COVID-19, a o tytule rozstrzygnął finał rozegrany 28 sierpnia 2021 roku w Rzeszowie. W pierwszej rundzie, we francuskim Marmande, wygrał startujący z dziką kartą Dimitri Bergé, który nie mógł jednak pojechać w Rzeszowie. W Marmande Hummel zajął drugie miejsce z 19 punktami, dwa za Francuzem, który zgromadził ich 21. Ponieważ Bergé nie był stałym uczestnikiem cyklu, Holender przyjechał do Polski jako jeden z głównych kandydatów do złota, a cały sezon sprowadził się w praktyce do jednego wieczoru w Rzeszowie. Taki format nie zostawiał miejsca na błędy: każdy zdefektowany motocykl czy zły start mógł przekreślić szanse na tytuł.
Turniej w Rzeszowie nie był dla niego łatwy. Jak relacjonowała Międzynarodowa Federacja Motocyklowa (FIM), w jednym z wyścigów Holender miał problem ze skrzynią biegów i stracił punkty. Do finału dnia musiał się przebijać przez bieg ostatniej szansy. Wygrana w tym wyścigu dała mu awans i, jak podkreślała FIM, gwarancję, że w klasyfikacji generalnej nikt go już nie wyprzedzi.
W tabeli końcowej cyklu Hummel zgromadził 32 punkty. Drugi był Niemiec Martin Smolinski (30 punktów), trzeci kolejny Holender Theo Pijper (24 punkty). Smolinski był tego dnia w Rzeszowie bardzo mocny, ale to 22-letni wówczas Hummel zachował zimną krew i sięgnął po swój pierwszy złoty medal mistrzostw świata na długim torze. Polscy kibice, którzy pamiętają rzeszowski owal z rozgrywek ligowych i z zawodów takich jak runda SEC w Rzeszowie, mieli więc okazję z bliska zobaczyć narodziny nowego mistrza.
Komplet punktów w Roden w 2023 roku
Hummel był także filarem holenderskiej drużyny w Long Track of Nations, czyli drużynowych mistrzostwach świata na długim torze. W 2017 roku zdobył z reprezentacją brąz, a 24 września 2023 roku w Roden poprowadził Holandię do złota. Gospodarze zgromadzili wtedy 64 punkty i wyprzedzili Niemców (57) oraz Brytyjczyków (49). Hummel wygrał wszystkie swoje wyścigi i zdobył maksymalne 30 punktów. Partnerowali mu Dave Meijerink, Mika Meijer i Jannick de Jong.
Rok 2025 przyniósł srebro: w niemieckiej Vechcie Holendrzy przegrali z Wielką Brytanią. Odpowiedź przyszła dwanaście miesięcy później, znów na ich własnym torze.
Ostatni sezon: trzy złota i pożegnanie
Sezon 2026 miał być dla Hummela ostatnim w karierze. 29 sierpnia w Aduard, niedaleko Groningen, zdobył trzeci w karierze tytuł indywidualnego mistrza Europy na torze trawiastym, po wcześniejszych triumfach w 2022 i 2023 roku. Według relacji FIM Europe przeszedł przez zawody bez porażki, a na podium stanęli za nim Dave Meijerink i Brytyjczyk James Shanes.
Tuż po tym sukcesie, jak informowała RTV Noord, Hummel ogłosił zakończenie kariery. Zapowiedział, że chce więcej czasu poświęcać rodzinie, a sezon zamknie ostatnimi startami, w tym drużynowymi mistrzostwami świata w Roden. Pod koniec września holenderska prasa lokalna potwierdzała, że zawodnik definitywnie kończy ze ściganiem.
20 września 2026 roku w Speed Centre Roden Holandia wystartowała w tym samym składzie co rok wcześniej: Dave Meijerink, William Kruit, Mika Meijer i Romano Hummel. Jak relacjonowała brytyjska federacja ACU, Wielka Brytania prowadziła przez całą fazę wyścigów eliminacyjnych, ale w decydującym biegu to gospodarze sięgnęli po złoto przed własną publicznością. Dla Hummela był to drugi tytuł drużynowego mistrza świata i, jak się okazało, ostatni wielki występ w karierze.
Format Long Track of Nations
Long Track of Nations to coroczne drużynowe mistrzostwa świata FIM na długim torze. Każdy kraj wystawia zespół złożony z trzech lub czterech zawodników, a punkty zdobyte w wyścigach eliminacyjnych decydują o rozstawieniu przed decydującymi biegami. W 2026 roku w Roden wystartowały reprezentacje siedmiu państw. Formuła premiuje głębię składu: jeden wybitny zawodnik nie wystarczy, jeśli pozostali tracą punkty w wyścigach z rywalami.
Właśnie dlatego rola Hummela w holenderskiej kadrze była tak istotna. W 2023 roku samodzielnie zdobył niemal połowę punktów zespołu (30 z 64), a w 2026 roku, choć w indywidualnym cyklu mistrzostw świata pojawił się tylko raz i przed zawodami w Roden zajmował dopiero 15. miejsce w klasyfikacji, selekcjonerzy nie wyobrażali sobie składu bez niego. Według zapowiedzi brytyjskiego serwisu Dirt Hub Holendrzy pojechali do Roden w niezmienionym składzie względem srebrnej drużyny z 2025 roku.
Upadek w Vechcie i powrót na tor
Kariera Hummela nie była pasmem wyłącznie sukcesów. RTV Noord przypomina, że około dwóch lat temu Holender miał groźny wypadek podczas zawodów w Vechcie w Niemczech i odniósł poważne obrażenia. Początkowo zapowiedział wtedy zakończenie startów. Później jednak kupił nowy sprzęt i wrócił na tor, a powrót okazał się udany, czego najlepszym dowodem były tytuły z sezonu 2026.
Według regionalnych mediów styl jazdy Hummela zjednał mu ogromną popularność w prowincji Groningen i daleko poza nią. Często był faworytem zawodów i równie często spełniał te oczekiwania. RTV Noord zauważa, że w ostatnich latach jego wyniki bywały bardziej nierówne, a sama wygrana przestała być dla niego najważniejsza.
Czym jest długi tor i dlaczego to ważne dla Polski
Wyścigi na długim torze to odmiana sportu żużlowego rozgrywana na owalach znacznie dłuższych niż klasyczne tory żużlowe. Motocykle mają jednocylindrowe silniki o pojemności 500 cm³, ale w odróżnieniu od maszyn żużlowych wyposażone są w skrzynię biegów, a na prostych osiągane prędkości są wyraźnie wyższe niż w lidze żużlowej. Tor trawiasty to pokrewna dyscyplina, w której nawierzchnię stanowi darń, a nie mieszanka szutru.
Dyscyplina ma najsilniejszą tradycję w Niemczech, Holandii, Francji i Wielkiej Brytanii. Dla wielu zawodników, także tych znanych z polskiej ligi, długi tor jest uzupełnieniem kalendarza żużlowego. Rundy mistrzostw świata FIM na długim torze odbywały się także w Polsce, a zawody w Rzeszowie z 2021 roku są przykładem, jak polski stadion stał się sceną rozstrzygnięcia tytułu.
Śmierć 27-letniego mistrza dotyka więc środowiska, które jest mocno powiązane z polskim żużlem. W lidze holenderskiej i niemieckiej oraz w turniejach FIM spotykają się ci sami tunerzy, mechanicy i zawodnicy, którzy w sezonie jeżdżą w polskich i brytyjskich ligach. Kwestie bezpieczeństwa w sportach torowych są zresztą jednym z głównych tematów tej jesieni: w Polsce od 2027 roku obowiązkowe staną się kamizelki airbag w żużlu. Podkreślamy jednak, że okoliczności śmierci Hummela nie zostały ujawnione i nic nie wskazuje na to, by miała ona związek ze startami na torze.
Holenderska szkoła długiego toru
Holandia od lat należy do potęg długiego toru i torów trawiastych. Na liście medalistów regularnie pojawiają się nazwiska holenderskich zawodników, a finał w Rzeszowie z 2021 roku był tego najlepszym przykładem: dwóch Holendrów, Hummel i Pijper, stanęło wtedy na podium klasyfikacji generalnej. Pokolenie Hummela, Meijerinka i Meijera przejęło pałeczkę po starszych mistrzach i w ostatnich latach zdominowało rywalizację drużynową na własnym torze w Roden.
Hummel był w tej grupie postacią szczególną. Mistrzostwo świata zdobył jako 22-latek, a więc wcześniej niż wielu specjalistów tej dyscypliny, którzy na szczyt docierają po trzydziestce. Jednocześnie należał do zawodników łączących starty na długim torze z wyścigami na torach trawiastych, gdzie zdobył trzy tytuły mistrza Europy. Krótki epizod w brytyjskiej lidze żużlowej w barwach Berwick Bandits w 2016 roku pokazuje, że próbował sił także w klasycznym speedwayu, ale to długi tor stał się jego specjalnością.
Reakcje środowiska
Pierwsze oficjalne pożegnania pojawiły się w czwartek rano. KNMV w swoim komunikacie przypomniała, że Hummel zdobywał tytuły mistrza Holandii, Europy i świata, a ostatni z nich wywalczył zaledwie miesiąc temu z reprezentacją w Roden. Decyzja o zastrzeżeniu numeru 666 pokazuje, jak wysoko federacja oceniała jego wkład w holenderski sport motocyklowy.
Stichting Motorsport Roden, gospodarz Long Track of Nations w latach 2023 i 2026, pożegnała Hummela jako zawodnika, który żył wyścigami. To właśnie na tym torze Hummel dwukrotnie świętował drużynowe złoto, w 2023 i w 2026 roku, za każdym razem przed własną publicznością.
Holenderskie media zwracają uwagę na tragiczny kontrast: jeszcze kilka tygodni temu Hummel świętował jeden z najlepszych sezonów w karierze i zapowiadał spokojniejsze życie u boku rodziny. Polskie portale żużlowe, w tym serwisy branżowe śledzące rozgrywki na długim torze, również przypominają w czwartek jego rzeszowskie złoto z 2021 roku.
Co dalej
Do czasu ewentualnego komunikatu rodziny trudno oczekiwać dodatkowych informacji o okolicznościach śmierci. To ważne zastrzeżenie także dla polskich czytelników: w sieci mogą pojawiać się niesprawdzone spekulacje, a jedynymi wiarygodnymi źródłami pozostają na razie komunikat KNMV oraz informacje przekazane przez bliskich zawodnika.
Na razie nie podano informacji o dacie i miejscu pogrzebu ani o ewentualnych uroczystościach upamiętniających zawodnika. Można się spodziewać, że holenderscy organizatorzy zawodów na długim torze i torach trawiastych uczczą pamięć Hummela podczas pierwszych imprez sezonu 2027, a numer 666 nie pojawi się już na holenderskich listach startowych.
Reprezentacja Holandii, która w Roden odzyskała drużynowe mistrzostwo świata, będzie musiała wejść w kolejny sezon bez zawodnika, który przez lata był jej liderem. Trzon zespołu, w tym Dave Meijerink, wicelider klasyfikacji indywidualnych mistrzostw świata przed tegorocznymi zawodami w Roden, pozostaje jednak bardzo silny.
Dla kibiców żużla to kolejny smutny akcent jesieni, w której zamiast o sporcie coraz częściej mówi się o transferach i zmianach w klubach. O ostatnich rozstrzygnięciach w Europie pisaliśmy niedawno przy okazji finału, w którym Madsen został mistrzem Europy w Pardubicach. Śmierć Romano Hummela przypomina, że za wynikami w tabelach stoją ludzie, a środowisko sportów torowych jest małe i bardzo zżyte.
FAQ
Kim był Romano Hummel?
Romano Hummel był holenderskim zawodnikiem specjalizującym się w wyścigach na długim torze i torach trawiastych. W 2021 roku został indywidualnym mistrzem świata na długim torze, trzykrotnie zdobywał mistrzostwo Europy na torze trawiastym (2022, 2023, 2026) i dwukrotnie drużynowe mistrzostwo świata z reprezentacją Holandii (2023, 2026).
Kiedy zmarł Romano Hummel i co było przyczyną śmierci?
Zmarł w środę 21 października 2026 roku w Hoogkerk, w wieku 27 lat. Rodzina ani holenderskie media nie podały przyczyny śmierci.
Gdzie Hummel zdobył tytuł mistrza świata?
O tytule indywidualnego mistrza świata na długim torze w 2021 roku rozstrzygnął finał w Rzeszowie, rozegrany 28 sierpnia 2021 roku. Hummel wyprzedził w klasyfikacji Martina Smolinskiego i Theo Pijpera.
Czy Romano Hummel nadal się ścigał?
Nie. W sierpniu 2026 roku, po zdobyciu trzeciego tytułu mistrza Europy w Aduard, ogłosił zakończenie kariery. Ostatnim wielkim sukcesem było drużynowe mistrzostwo świata wywalczone z Holandią 20 września 2026 roku w Roden.
Co stanie się z numerem startowym 666?
Holenderska federacja motocyklowa KNMV zapowiedziała, że numer 666, z którym startował Hummel, zostanie zastrzeżony na jego cześć.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis