Pajari wygrywa w Paragwaju. Rekord WRC i 20 punktów do Evansa

Sami Pajari wygrał Rajd Paragwaju i został pierwszym kierowcą w historii rajdowych mistrzostw świata, który trzy pierwsze zwycięstwa w karierze odniósł w trzech kolejnych startach. Fin z Toyota Gazoo Racing pokonał Haydena Paddona o 25,8 sekundy, a jego strata do lidera klasyfikacji Elfyna Evansa stopniała do 20 punktów. Do końca sezonu zostały trzy rundy, a walka o tytuł, która jeszcze w lipcu wyglądała na rozstrzygniętą, wróciła do gry.

Co się wydarzyło w Paragwaju

Jedenasta runda sezonu 2026 rozegrana została na czerwonym, sypkim szutrze w okolicach Encarnación. Był to drugi start mistrzostw świata w tym kraju i pierwszy, w którym rywalizacja o zwycięstwo toczyła się na dystansie całych trzech dni bez wyraźnej dominacji jednej ekipy. Pajari, jadący Toyotą GR Yaris Rally1 z pilotem Marko Salminenem, objął prowadzenie w sobotę i utrzymał je do mety, choć przez większą część niedzieli musiał kontrolować przewagę zamiast ją powiększać.

Sam zwycięzca podkreślał po rajdzie, że wygrana w Paragwaju miała zupełnie inny charakter niż jego poprzednie triumfy. W Estonii i Finlandii kluczowa była surowa prędkość na znajomych, szybkich odcinkach. Tutaj liczyło się zarządzanie oponami i luzem czasowym, a nie atak od pierwszego do ostatniego kilometra. Nawierzchnia zbierała się nierównomiernie, a kolejne przejazdy tych samych odcinków potrafiły całkowicie zmienić poziom przyczepności.

Rajd wystartował od shakedownu, na którym najszybszy był Takamoto Katsuta, o czym pisaliśmy w relacji z pierwszego dnia Rajdu Paragwaju. Japończyk nie doprowadził jednak swojego startu do końca, a jego rajd zakończył się jedną z najgroźniejszych scen weekendu.

Kluczowe fakty i wyniki

Poniżej podsumowanie najważniejszych liczb z jedenastej rundy sezonu. Czołowa piątka klasyfikacji generalnej jest zgodna we wszystkich relacjach z mety, jakie ukazały się w niedzielę wieczorem.

Pozycja Kierowca Samochód Uwagi
1 Sami Pajari Toyota GR Yaris Rally1 Trzecie zwycięstwo z rzędu
2 Hayden Paddon Hyundai i20 N Rally1 Strata 25,8 s
3 Adrien Fourmaux Rally1 Wyprzedził Evansa w niedzielę
4 Elfyn Evans Toyota GR Yaris Rally1 Lider mistrzostw
5 Oliver Solberg Rally1 Trzeci w klasyfikacji sezonu

W klasyfikacji WRC2 zwyciężył Diego Domínguez, kierowca z Paragwaju, co dla lokalnej publiczności było jednym z najważniejszych wątków całego weekendu. Sébastien Ogier, który wycofał się z rywalizacji już w piątek, wrócił na trasę w niedzielę i zgarnął komplet punktów za niedzielne odcinki.

Rekord, którego wcześniej nikt nie ustanowił

Najważniejszy kontekst tego zwycięstwa nie dotyczy jednak samego Paragwaju. Pajari i Salminen zostali pierwszą załogą w historii mistrzostw świata, która po debiutanckim zwycięstwie dołożyła jeszcze dwa kolejne bez ani jednej przerwy. Seria Estonia, Finlandia, Paragwaj oznacza, że Fin ma na koncie trzy wygrane rajdy i wszystkie trzy przyszły jedna po drugiej.

Sam kierowca przyznał, że o rekordzie dowiedział się dopiero na mecie i był nim zaskoczony. „Ktoś mi powiedział, że nikt wcześniej tego nie dokonał, więc to naprawdę wyjątkowe”, mówił po rajdzie, cytowany przez serwisy branżowe relacjonujące rundę. Wypowiedź jest o tyle charakterystyczna, że Pajari przez cały sezon konsekwentnie unikał deklaracji o walce o tytuł, mimo że jego wyniki od miesięcy wskazywały na coś więcej niż dobrą passę.

Statystyka, która to potwierdza, jest prosta. W ostatnich jedenastu startach załoga kończyła rywalizację w czołowej siódemce dziesięć razy. W tym samym okresie zapisała na koncie trzy zwycięstwa i osiem miejsc na podium. To już nie jest wynik kierowcy uczącego się najwyższej klasy, tylko regularność, jakiej wymaga się od pretendenta do korony.

Jeszcze przed startem ostatniego dnia sytuacja nie była przesądzona, o czym pisaliśmy w materiale o decydującym dniu w Paragwaju. Przewaga Fina była wtedy na tyle umiarkowana, że każdy błąd lub defekt mógł oddać zwycięstwo rywalom.

Paddon wraca i od razu staje na podium

Drugie miejsce Haydena Paddona to jedna z najciekawszych historii tej rundy. Nowozelandczyk, startujący Hyundaiem i20 N Rally1 z pilotem Johnem Kennardem, pojechał swój pierwszy szutrowy start w najwyższej klasie od 2018 roku. W piątek prowadził w rajdzie, a ostatecznie dowiózł do mety drugą pozycję ze stratą 25,8 sekundy.

„To jest podium z prawdziwego zdarzenia. Szczerze mówiąc, czuję się jak po zwycięstwie. Myślę, że wielu ludzi już nas spisało na straty”, powiedział Paddon po dojeździe do mety. Nowozelandczyk realizuje w tym sezonie ograniczony, czterorundowy program z Hyundaiem, a Paragwaj był drugim startem, który zakończył na mecie.

Według relacji serwisu Autosport trzecie miejsce Adriena Fourmaux oznaczało, że Hyundai obsadził dwa z trzech stopni podium. Francuz przez cały weekend jechał w tempie czołówki, a decydujący ruch wykonał w niedzielę, wyprzedzając w klasyfikacji generalnej lidera mistrzostw Elfyna Evansa.

Groźna kraksa Katsuty

Najpoważniejszy incydent weekendu wydarzył się na przedostatnim odcinku specjalnym. Takamoto Katsuta zahaczył o wewnętrzną stronę szybkiego prawego zakrętu, postawił samochód na dwóch kołach, odbił się od skarpy i wyleciał w powietrze. Toyota GR Yaris uderzyła następnie w betonowy słup instalacji użytkowej.

Zarówno Katsuta, jak i jego pilot Aaron Johnston opuścili samochód o własnych siłach i według doniesień czuli się dobrze. Obaj zostali jednak przewiezieni do szpitala na kontrolne badania, co w takich okolicznościach jest standardową procedurą. Odcinek został przerwany czerwoną flagą i ostatecznie odwołany, co wpłynęło na przebieg końcówki rajdu.

Dla Japończyka to kolejny trudny weekend w sezonie, w którym prędkość rzadko była jego problemem, a kończenie rajdów już tak. Katsuta był najszybszy na shakedownie, prowadził na wczesnym etapie i nie dojechał do mety.

Ogier, opony Hankook i przeprosiny dla prezydenta FIA

Osobnym, głośnym wątkiem rundy była sytuacja wokół Sébastiena Ogiera. Francuz wycofał się z rywalizacji w piątek po serii problemów z ogumieniem, w tym dwóch przebitych oponach i uszkodzeniu przedniego zawieszenia po trzecim odcinku specjalnym. Publicznie krytykował potem opony Hankook, mówiąc, że nie są „standardem odpowiednim dla mistrzostw świata”, a warunki określił jako dalekie od akceptowalnych.

W sobotę po południu, podczas konferencji prasowej prezentującej nowych posiadaczy praw komercyjnych do WRC, doszło do napiętej wymiany zdań z udziałem prezydenta FIA Mohammeda Ben Sulayema oraz prezydenta Paragwaju Santiago Peñi. Ogier zdecydował się na publiczne przeprosiny.

„Po pełnym wydarzeń i bardzo dobrze zorganizowanym Rajdzie Paragwaju chciałbym skorzystać z okazji i publicznie przeprosić za niestosowną interakcję z prezydentem FIA Mohammedem Ben Sulayemem oraz prezydentem Paragwaju Santiago Peñą wczorajszego popołudnia”, napisał ośmiokrotny mistrz świata. Dodał, że nie był to ani właściwy moment, ani właściwy ton, w jakim poruszył swoje zastrzeżenia dotyczące mistrzostw.

Według relacji z rajdu Ogier przeprosił obu polityków osobiście jeszcze w sobotę wieczorem, a po tym spotkaniu odbyła się rozmowa z Ben Sulayemem, opisana jako bardzo konstruktywna. Miała ona dotyczyć problemów, na które Francuz zwracał uwagę, oraz celów poprawy w kolejnych sezonach. Warto przypomnieć, że Ogier wrócił do startów właśnie w Paragwaju, o czym informowaliśmy w tekście o jego powrocie po kraksie w Finlandii.

Dlaczego ta seria jest tak nietypowa

Rajdowe mistrzostwa świata rzadko premiują kierowców budujących formę skokowo. Historycznie droga do regularnych zwycięstw prowadziła przez lata startów, w których debiutancka wygrana bywała punktem zwrotnym, ale nie początkiem serii. Po pierwszym triumfie zwykle przychodził okres nierówny: dobre tempo przeplatane błędami wynikającymi z presji, zmiany oczekiwań wewnątrz zespołu i konieczności jazdy o wynik, a nie o naukę.

Przypadek Pajariego przeczy temu schematowi. Fin nie tylko powtórzył zwycięstwo, ale zrobił to dwukrotnie i na trzech różnych typach nawierzchni oraz w trzech różnych kontekstach sportowych. Estonia i Finlandia to szybkie, skoczne odcinki znane mu z wcześniejszych sezonów w niższych klasach. Paragwaj był dla niego terenem nowym, o innej charakterystyce przyczepności i innym rytmie. Wygranie takiego rajdu tempem kontrolowanym, a nie surową szybkością, jest dla oceny kierowcy sygnałem mocniejszym niż samo zwycięstwo.

Warto też zwrócić uwagę na rolę pilota. Marko Salminen przeszedł tę samą drogę co jego kierowca i seria trzech zwycięstw jest wynikiem załogi, a nie pojedynczego nazwiska. W rajdach, gdzie opis trasy decyduje o kilku sekundach na każdym odcinku, stabilność tego duetu ma wymierne przełożenie na wynik.

Co mówi tabela mistrzostw

Zwycięstwo Pajariego i czwarte miejsce Evansa oznaczają wyraźną zmianę układu sił przed końcówką sezonu. Fin odrobił dziesięć punktów w jednej rundzie.

Miejsce Kierowca Punkty Strata do lidera
1 Elfyn Evans 216 0
2 Sami Pajari 196 20
3 Oliver Solberg 175 41

Przy trzech pozostałych rundach i punktacji, w której zwycięzca rajdu wraz z punktami za niedzielę może zgromadzić znacznie więcej niż dwadzieścia punktów w jeden weekend, przewaga Evansa przestała być bezpieczna. Wystarczy jedna runda z problemem technicznym lub błędem, żeby prowadzenie zmieniło właściciela.

Co to oznacza dla układu sił w WRC

Z perspektywy całego sezonu Paragwaj potwierdził trzy rzeczy. Po pierwsze, Toyota ma wewnętrzny problem komfortowy, ale realny. Evans jest liderem, jednak to jego kolega z zespołu wygrywa rajdy i systematycznie zbliża się w tabeli. Zespół, który jeszcze w lipcu mógł spokojnie ustawiać priorytety, musi teraz zdecydować, czy chroni lidera, czy pozwala walczyć obu kierowcom do końca.

Po drugie, Hyundai odzyskał tempo na szutrze. Drugie miejsce kierowcy startującego w niepełnym programie i trzecia lokata jego partnera to wynik, którego zespół nie osiągał regularnie we wcześniejszej części sezonu. Dla producenta, który przebudowuje skład na kolejne lata, to sygnał, że samochód nie jest ograniczeniem.

Po trzecie, temat ogumienia wrócił jako kwestia sportowa, a nie tylko techniczna. Kiedy ośmiokrotny mistrz świata publicznie kwestionuje poziom opon dostarczanych do mistrzostw, a przy okazji wywołuje spięcie z prezydentem federacji, dyskusja przenosi się z parku serwisowego na poziom zarządzania serią. Kontekst jest tym istotniejszy, że WRC zmienia właśnie posiadacza praw komercyjnych, a federacja od miesięcy pracuje nad poszerzeniem stawki producentów.

Spór o opony wraca na pierwszy plan

Wątek ogumienia, który wywołał całą sytuację wokół Ogiera, ma szerszy wymiar niż jeden nieudany piątek. Zmiana dostawcy opon w mistrzostwach świata zawsze oznacza okres adaptacji: zespoły uczą się okien temperaturowych, ciśnień i zachowania konstrukcji przy uszkodzeniu. Problem pojawia się wtedy, gdy defekty zaczynają decydować o wynikach rundy, a nie tylko utrudniać życie pojedynczym załogom.

Krytyka ze strony ośmiokrotnego mistrza świata jest w tym kontekście istotna, bo pochodzi od kierowcy o wyjątkowo oszczędnym stylu jazdy, który przez lata uchodził za wzór dbania o samochód i ogumienie. Kiedy to właśnie on traci rajd przez przebite opony i uszkodzone zawieszenie, argument o przypadkowości jest trudniejszy do obrony.

Z drugiej strony żaden oficjalny komunikat federacji ani dostawcy nie potwierdził, by w Paragwaju wystąpił problem systemowy. Do czasu takiej analizy sprawa pozostaje sporem interpretacyjnym: część paddocku mówi o charakterystyce bardzo abrazyjnej nawierzchni, część o konstrukcji opony. Kolejne dwie rundy szutrowe dadzą w tej kwestii znacznie więcej danych niż jeden weekend.

Reakcje i nastroje w parku serwisowym

Ton wypowiedzi po mecie był wyraźnie podzielony. Obóz Pajariego mówił o spokojnym, kontrolowanym przejeździe i o tym, że rekord jest efektem ubocznym konsekwencji, a nie celem samym w sobie. Paddon podkreślał satysfakcję z podium wywalczonego po latach przerwy w najwyższej klasie i wprost odniósł się do krytyków, którzy nie dawali mu szans na powrót do czołówki.

Po stronie Toyoty nastroje były mieszane. Zwycięstwo zespołowe nie zmienia faktu, że lider mistrzostw stracił punkty do własnego kolegi z ekipy i został wyprzedzony na ostatnim dniu przez rywala z innej stajni. Z kolei sprawa Ogiera zdominowała część rozmów medialnych, przyćmiewając na chwilę wątek czysto sportowy.

Paragwaj jako runda mistrzostw

Sama impreza zebrała dobre recenzje organizacyjne, co podkreślił nawet Ogier w oświadczeniu, w którym przepraszał za swoje zachowanie. Dla kraju, który dopiero buduje swoją pozycję w kalendarzu mistrzostw świata, obecność prezydenta na wydarzeniu i frekwencja przy odcinkach są argumentami w rozmowach o dalszych umowach.

Element lokalny dopełniło zwycięstwo Diega Domíngueza w klasyfikacji WRC2. Wygrana kierowcy gospodarzy w drugiej co do ważności klasie mistrzostw to dla organizatora materiał promocyjny na cały kolejny rok, a dla samego zawodnika argument w rozmowach o szerszym programie startów. W rundach rozgrywanych poza tradycyjnymi rynkami rajdowymi taki wynik ma znaczenie wykraczające poza czystą statystykę.

Co dalej: kalendarz do końca sezonu

Mistrzostwa przenoszą się teraz do Ameryki Południowej po raz drugi z rzędu. Rajd Chile zaplanowano na 10–13 września, czyli dwa tygodnie po Paragwaju. To również runda szutrowa, ale o zupełnie innej charakterystyce: szybsze, leśne odcinki i inna nawierzchnia, która historycznie sprzyjała kierowcom potrafiącym utrzymać płynne tempo.

  • Rajd Chile: 10–13 września
  • Rajd Włoch: 1–4 października
  • Rajd Arabii Saudyjskiej: 11–14 listopada, finał sezonu

Układ końcówki sezonu jest o tyle ciekawy, że po dwóch rundach szutrowych stawka przechodzi na asfalt i piasek, a więc na powierzchnie, na których hierarchia bywa inna niż w Estonii czy Finlandii. Jeśli Pajari utrzyma formę również poza swoim naturalnym terenem, presja na Evansa będzie rosła z każdą rundą.

Dla polskich kibiców rajdowych to dobry moment, żeby przypomnieć sobie krajowy kalendarz. Sezon w kraju wchodzi w decydującą fazę mniej więcej w tym samym czasie, a szczegóły znajdziecie w naszym przewodniku po Rajdowych Samochodowych Mistrzostwach Polski 2026.

FAQ

Kto wygrał Rajd Paragwaju 2026?

Rajd wygrał Sami Pajari w Toyocie GR Yaris Rally1, z pilotem Marko Salminenem. Fin pokonał drugiego Haydena Paddona o 25,8 sekundy. Trzecie miejsce zajął Adrien Fourmaux.

Na czym polega rekord ustanowiony przez Pajariego?

Pajari został pierwszym kierowcą w historii rajdowych mistrzostw świata, który trzy pierwsze zwycięstwa w karierze odniósł w trzech kolejnych startach. Chodzi o Rajd Estonii, Rajd Finlandii i Rajd Paragwaju.

Jak wygląda walka o tytuł WRC 2026?

Po Paragwaju prowadzi Elfyn Evans z dorobkiem 216 punktów, drugi jest Sami Pajari ze 196 punktami, a trzeci Oliver Solberg ze 175 punktami. Do końca sezonu pozostały trzy rundy.

Co się stało z Takamoto Katsutą?

Japończyk rozbił samochód na przedostatnim odcinku specjalnym, uderzając po dachowaniu w betonowy słup. Wraz z pilotem Aaronem Johnstonem trafił do szpitala na badania kontrolne, a według doniesień obaj czuli się dobrze. Odcinek został odwołany.

Kiedy odbędzie się następna runda WRC?

Kolejną rundą jest Rajd Chile, zaplanowany na 10–13 września. Później stawkę czekają Rajd Włoch w dniach 1–4 października oraz finałowy Rajd Arabii Saudyjskiej w dniach 11–14 listopada.

O Kacper Zawadzki 90 artykułów
Dziennikarz motorsportowy z pasją do wyścigów. Relacjonuje Formułę 1, WRC i MotoGP, analizuje strategie zespołów i dane z torów. Od lat śledzi kariery kierowców i techniczną stronę rywalizacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz