Rajdowe mistrzostwa świata wracają w piątek 28 sierpnia do Ameryki Południowej. W Encarnación startuje jedenasta runda sezonu 2026, Rajd Paragwaju, najdłuższa impreza tegorocznego kalendarza WRC z 22 odcinkami specjalnymi i blisko 358 kilometrami prób. Na czwartkowym shakedownie najszybszy był Takamoto Katsuta, a lider klasyfikacji generalnej Elfyn Evans zameldował się na piątym miejscu.
Najdłuższa runda sezonu na czerwonej ziemi
Rajd Paragwaju to wciąż nowość w kalendarzu WRC. Impreza z okolic Encarnación w departamencie Itapúa weszła do mistrzostw świata w 2025 roku, a jej korzenie sięgają rozgrywanego od lat osiemdziesiątych Rajdu Trans Itapúa, przez lata jednej z czołowych rund mistrzostw Ameryki Południowej CODASUR. W tym sezonie organizatorzy poszli o krok dalej i rozbudowali trasę: łączna długość odcinków specjalnych wynosi 357,64 km, co czyni Paragwaj najdłuższą rundą kalendarza 2026, dłuższą nawet od tegorocznego Rajdu Safari.
Charakter tras jest specyficzny. Czerwona, laterytowa ziemia daje szybkie i gładkie fragmenty, na których załogi jadą z wysokimi prędkościami średnimi, ale między nimi organizatorzy poprowadzili techniczne sekcje przez gęstą roślinność. Kluczowy problem to zmienność nawierzchni: gliniaste drogi po opadach zamieniają się w bardzo śliską maź, a poziom przyczepności potrafi zmienić się diametralnie w ciągu jednego przejazdu. Na drugich przejazdach dochodzą do tego koleiny i wyrwane z podłoża kamienie, które w 2025 roku były głównym powodem awarii i kraks.
Kluczowe fakty o Rajdzie Paragwaju 2026
| Parametr | Dane |
|---|---|
| Runda | 11. z 14 w sezonie 2026 |
| Termin | 27–30 sierpnia 2026 |
| Baza | Encarnación, departament Itapúa |
| Nawierzchnia | szuter, czerwona laterytowa ziemia |
| Liczba odcinków | 22 OS-y |
| Dystans OS | 357,64 km |
| Shakedown | Carmen del Paraná, 5,69 km (czwartek) |
| Najdłuższy odcinek | Yerbateras, 34,08 km (dwa przejazdy w piątek) |
| Power Stage | Encarnación 2, 10,21 km (niedziela) |
| Załogi Rally1 | 10 (Toyota 5, Hyundai 3, M-Sport Ford 2) |
Piątek: osiem odcinków i dwa razy Yerbateras
Pierwszy pełny dzień rywalizacji to osiem prób i ponad 150 kilometrów walki z zegarem, czyli najcięższy etap całego rajdu. Załogi zaczynają od OS1 Cambyreta o długości 24,65 km, planowanego na godzinę 09:03 czasu lokalnego. Potem czeka je Nueva Alborada (15,66 km) i najdłuższy odcinek całej imprezy, Yerbateras (34,08 km). Pierwszą pętlę zamyka krótka próba na torze Autódromo Alfredo Scheid (2,5 km), po której zaplanowano serwis w Encarnación.
Po przerwie ten sam zestaw wraca po południu w identycznej kolejności, z OS5 Cambyreta 2 o 14:19 czasu lokalnego i drugim przejazdem Yerbateras późnym popołudniem. To scenariusz, który w rajdach szutrowych zwykle robi największe spustoszenie: pierwsze przejazdy wyciągają na powierzchnię kamienie, a drugie odbywają się już po pękniętej, rozjeżdżonej nawierzchni.
Sobota i niedziela
Sobota to dziewięć odcinków i 135,74 km, z dwiema pętlami wokół Bella Vista, Hohenau i Trinidad oraz wieczornym miejskim odcinkiem Encarnación Costanera (3,10 km) nad brzegiem Parany. Niedziela jest krótsza: pięć prób i 68,12 km, z odcinkami Artigas oraz kończącą rajd Power Stage Encarnación 2 (10,21 km) z dodatkowymi punktami dla piątki najszybszych. Meta i podium zaplanowano w Encarnación w niedzielne popołudnie.
Shakedown: Katsuta przed trzema Hyundaiami
Czwartkowy shakedown w Carmen del Paraná dał pierwszy obraz układu sił, choć jak zwykle w takich próbach różnice były minimalne. Najszybszy okazał się Takamoto Katsuta w Toyocie GR Yaris Rally1. Za nim ustawiły się wszystkie trzy Hyundaie: Hayden Paddon, Thierry Neuville i Adrien Fourmaux zanotowali czasy rozdzielone dosłownie tysięcznymi sekundy, przez co według relacji z próby o kolejności zdecydowały ułamki nieuwzględniane w oficjalnych wynikach.
Lider mistrzostw Elfyn Evans zameldował się piąty, ze stratą liczoną w dziesiątych sekundy do trójki Hyundaia. Dalej znaleźli się kierowcy M-Sportu Jon Armstrong i Josh McErlean, a stawkę zamykali Oliver Solberg, Sami Pajari oraz Sébastien Ogier. Warto pamiętać, że shakedown w Paragwaju rozgrywany jest na krótkiej, nietypowej dla rajdu próbie, a kierowcy walczący o tytuł zwykle testują tam ustawienia zamiast szukać czasu. Zestawienie z tego przejazdu jest więc wskazówką, a nie prognozą.
Według doniesień z parku serwisowego kierowcy najbardziej zwracali uwagę na nierówną przyczepność. Fourmaux mówił o nawierzchni, która potrafi zmieniać charakter w obrębie jednego odcinka i wymaga szybkiej adaptacji stylu jazdy. Ogier z kolei potwierdził gotowość do startu po wypadku w Finlandii, o którym pisaliśmy w tekście Ogier wraca do WRC.
Rok temu wygrał Ogier, teraz trasa jest dłuższa
Poprzednia edycja, rozegrana pod koniec sierpnia 2025 roku jako dziesiąta runda tamtego sezonu, zakończyła się zwycięstwem Sébastiena Ogiera z pilotem Vincentem Landais w Toyocie GR Yaris Rally1. Francuz pokonał wtedy Elfyna Evansa o 26,2 sekundy, a trzeci Thierry Neuville stracił do zwycięzcy 27,2 sekundy. Trzy pierwsze załogi zmieściły się w niespełna półminutowym przedziale, co przy rajdzie liczącym ponad trzy godziny czystej jazdy pokazuje, jak wyrównana potrafi być rywalizacja na tych trasach.
Tegoroczna wersja jest jednak wyraźnie bardziej wymagająca. Rok temu załogi pokonały 19 odcinków o łącznej długości 335,22 km, teraz jest ich 22 i blisko 358 km. Różnica ponad 22 kilometrów prób i trzech dodatkowych odcinków przekłada się na większe obciążenie samochodów i opon, a przy takim natężeniu drugie przejazdy przez rozjeżdżone, kamieniste drogi robią się loterią. W 2025 roku właśnie kamienie w koleinach kosztowały kilka załóg dobre pozycje.
Dla porządku warto dodać, że kategorię Rally2 wygrał wtedy Oliver Solberg, dziś jeden z kierowców Rally1 w stawce mistrzostw świata. To dobra ilustracja tego, jak szybko rotuje obecnie czołówka WRC i jak krótka bywa droga z WRC2 do fabrycznego kokpitu.
Co ten rajd znaczy dla walki o tytuł
Po dziesięciu rundach sezonu 2026 klasyfikację generalną prowadzi Elfyn Evans z dorobkiem 201 punktów. Drugi Sami Pajari ma 171 punktów, czyli traci 30 oczek, a na trzecim miejscu jest Takamoto Katsuta ze 160 punktami. Tuż za nim plasują się Oliver Solberg (156) i Sébastien Ogier (139). Szósty Adrien Fourmaux (129) i siódmy Thierry Neuville (125) są już w innej lidze punktowej, ale przy czterech rundach do końca nikt z tej czołówki nie może odpuścić.
| Miejsce | Kierowca | Punkty |
|---|---|---|
| 1 | Elfyn Evans | 201 |
| 2 | Sami Pajari | 171 |
| 3 | Takamoto Katsuta | 160 |
| 4 | Oliver Solberg | 156 |
| 5 | Sébastien Ogier | 139 |
| 6 | Adrien Fourmaux | 129 |
| 7 | Thierry Neuville | 125 |
Arytmetyka jest prosta: przy obecnym systemie punktowym, gdzie za zwycięstwo w rajdzie, dorobek z niedzielnej rywalizacji i Power Stage można w jeden weekend zdobyć bardzo dużo, przewaga 30 punktów nie jest bezpieczna. Dla Pajariego i Katsuty Paragwaj to okazja, żeby zbić stratę do jednego rajdu przed wrześniowym wyjazdem do Chile. Dla Evansa liczy się przede wszystkim regularność, bo Brytyjczyk trzy razy w karierze kończył sezon jako wicemistrz świata i doskonale wie, ile kosztuje jedna kraksa na szutrze.
Nie bez znaczenia jest kolejność startowa. Na sypkim, świeżym szutrze pierwsi na trasie zamiatają luźną nawierzchnię dla rywali, więc pozycja lidera mistrzostw w piątek bywa realnym obciążeniem. To jeden z powodów, dla których wyniki w Ameryce Południowej często odbiegają od układu sił znanego z rajdów europejskich.
Kto jedzie w Rally1
Stawka najszybszej kategorii liczy dziesięć samochodów. Toyota Gazoo Racing wystawia pięć egzemplarzy GR Yaris Rally1: to Elfyn Evans, Sébastien Ogier, Takamoto Katsuta, Sami Pajari i Oliver Solberg. Hyundai Shell Mobis stawia na trzy i20 N Rally1 dla Thierry’ego Neuville’a, Adriena Fourmaux i Haydena Paddona. M-Sport Ford zgłosił dwie Pumy Rally1 dla irlandzkiej pary Josh McErlean oraz Jon Armstrong.
Układ sił w klasyfikacji producentów jest w tym sezonie jednoznaczny i Toyota prowadzi z bardzo dużym zapasem nad Hyundaiem, więc realna stawka tego weekendu to przede wszystkim mistrzostwo kierowców i wewnętrzna hierarchia w japońskim zespole. Przy pięciu samochodach w jednej ekipie i trzech kierowcach tej ekipy w czołowej czwórce klasyfikacji generalnej to właśnie zarządzanie własną stawką może się okazać najtrudniejszym zadaniem dla szefostwa Toyoty w Paragwaju.
Na co patrzeć w piątek
- Kolejność startowa na sypkim szutrze: pierwsi na trasie zamiatają luźną nawierzchnię, co w piątek uderza głównie w liderów klasyfikacji.
- Drugi przejazd Yerbateras: 34 kilometry po rozjeżdżonej nawierzchni to najbardziej ryzykowny moment całego etapu.
- Pogoda: lokalne opady potrafią zamienić gliniaste fragmenty w lodowisko i całkowicie odwrócić układ czasów.
- Postawa Hyundaia: bliskie czasy całej trójki na shakedownie sugerują, że zespół znalazł spójne ustawienia na tę nawierzchnię.
- Tempo Ogiera: Francuz jedzie niepełny program i po wypadku w Finlandii to jego pierwszy sprawdzian formy.
Polski wątek: rajdowy weekend na dwóch kontynentach
Dla polskiego kibica ten weekend jest podwójnie ciekawy, bo równolegle z Paragwajem rozgrywany jest 3. Polski Rajd Legend z bazą w Polanicy-Zdroju. Impreza trwa od 27 do 29 sierpnia, obejmuje 12 odcinków specjalnych o łącznej długości ponad 64 kilometrów w ramach trasy liczącej blisko 323 kilometry, a auta pojawiają się także w Radkowie, Kłodzku, Nowej Bystrzycy, Dusznikach-Zdroju i Zieleńcu.
Z numerem 1 startuje Kajetan Kajetanowicz, tym razem za kierownicą Citroëna C3 WRC. Na liście zgłoszeń są też Marcus Grönholm, Bruno Thiry, Armin Schwarz, Leszek Kuzaj i Tomasz Czopik, a w parku serwisowym staje ponad sto historycznych rajdówek, od grupy B przez Audi Quattro po Lancię Stratos. Fiński mistrz świata ma według zapowiedzi organizatorów pojawić się na trasie wyłącznie podczas piątkowego miejskiego odcinka w Kłodzku, w formule pokazowej.
Oba wydarzenia pokazuje w Polsce Motowizja, która zapowiedziała transmisje ze wszystkich odcinków Rajdu Paragwaju oraz relacje z Dolnego Śląska. Piątkowe pasmo z Ameryki Południowej startuje po godzinie 13:45 polskiego czasu i obejmuje odcinki OS1 do OS8, przeplatane wejściami z Polanicy-Zdroju. Więcej o tym, gdzie w tym sezonie ścigają się polscy zawodnicy, zebraliśmy w przeglądzie polscy kierowcy w światowych seriach 2026.
WRC2: lokalna stawka i faworyci z Europy
W kategorii WRC2 zgłoszono około 25 załóg, z czego mniej więcej połowę stanowią kierowcy z Paragwaju, dla których jest to rajd domowy i jedyna w roku okazja do startu w mistrzostwach świata. Wśród faworytów wymieniani są lider klasyfikacji WRC2 Robert Virves z pilotem Jakko Viilo, Alejandro Cachón z Borją Rozadą oraz fabryczne załogi Lancii, czyli Nikołaj Grjazin z Konstantinem Aleksandrowem i Yohan Rossel z Arnaudem Dunandem.
Klasyfikacja WRC2 przed rundą w Paragwaju wygląda następująco: Virves ma 100 punktów, drugi Roope Korhonen 79, trzeci Teemu Suninen 76, a dalej plasują się Rossel (64) i Cachón (61). W zestawieniu Challenger, obejmującym kierowców bez dużego doświadczenia w Rally1, prowadzi Korhonen z 94 punktami przed Virvesem i Rosselem (po 75) oraz Cachónem (74).
Tło rynkowe: dlaczego WRC jedzie do Paragwaju
Wejście Paragwaju do kalendarza było elementem szerszej strategii promotora, który od kilku sezonów szuka nowych rynków poza Europą i próbuje odbudować obecność mistrzostw w Ameryce Południowej po latach nieobecności. Rajd otrzymał mocne wsparcie lokalnych władz, a frekwencja przy odcinkach w pierwszej edycji była jednym z argumentów za utrzymaniem imprezy w kalendarzu i rozbudową trasy w tym roku.
Ten kierunek zbiega się z inną zmianą, o której pisaliśmy niedawno: FIA otwarcie zabiega o nowych producentów w WRC, w tym o markę z Chin, i chce dojść do sześciu konstruktorów pod koniec dekady. Szczegóły opisaliśmy w tekście FIA chce chińskiego producenta w WRC. Nowe rynki w kalendarzu i nowi producenci to dwie strony tej samej układanki, bo bez ekspozycji poza Europą trudno przekonać zarząd dowolnego koncernu do budżetu na program fabryczny.
Co dalej w kalendarzu
Paragwaj otwiera południowoamerykański dublet. Już 10–13 września odbędzie się Rajd Chile, dwunasta runda sezonu, czyli druga z rzędu impreza na szutrze i na tej samej półkuli. Potem mistrzostwa wracają do Europy na Rajd Włoch (1–4 października), a sezon zamyka listopadowa runda w Arabii Saudyjskiej (11–14 listopada). Przy czterech rajdach do rozegrania w grze zostaje na tyle dużo punktów, że tytuł niemal na pewno rozstrzygnie się dopiero po serii europejskiej.
Harmonogram Rajdu Paragwaju przewiduje piątkową rywalizację od rana czasu lokalnego, sobotni etap zaczynający się o 08:19 i niedzielne zakończenie z Power Stage o 14:15 czasu lokalnego. Wyniki poszczególnych odcinków będziemy na bieżąco śledzić w dziale aktualności.
FAQ
Kiedy odbywa się Rajd Paragwaju 2026?
Rajd trwa od 27 do 30 sierpnia 2026 roku. W czwartek rozegrano shakedown w Carmen del Paraná, a właściwa rywalizacja obejmuje trzy dni: piątek, sobotę i niedzielę, z metą i podium w Encarnación.
Ile odcinków specjalnych liczy tegoroczna edycja?
W programie są 22 odcinki specjalne o łącznej długości 357,64 km. To najdłuższa runda sezonu 2026 w mistrzostwach świata. Najdłuższą próbą jest Yerbateras (34,08 km), rozgrywana dwukrotnie w piątek.
Kto był najszybszy na shakedownie?
Czwartkowy shakedown wygrał Takamoto Katsuta w Toyocie GR Yaris Rally1. Za nim uplasowali się kierowcy Hyundaia: Hayden Paddon, Thierry Neuville i Adrien Fourmaux, których czasy dzieliły tysięczne sekundy. Lider mistrzostw Elfyn Evans był piąty.
Jak wygląda walka o mistrzostwo świata przed tą rundą?
Po dziesięciu rundach prowadzi Elfyn Evans z 201 punktami. Sami Pajari ma 171 punktów, a Takamoto Katsuta 160. Do końca sezonu pozostają cztery rajdy: Paragwaj, Chile, Włochy i Arabia Saudyjska.
Gdzie oglądać Rajd Paragwaju w Polsce?
Transmisje ze wszystkich odcinków pokazuje Motowizja. Piątkowe pasmo z odcinkami OS1 do OS8 startuje po godzinie 13:45 polskiego czasu, a stacja przeplata je relacjami z rozgrywanego w ten sam weekend 3. Polskiego Rajdu Legend.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis