WRC odwołuje Rajd Arabii Saudyjskiej. Sezon 2026 zakończy się na Sardynii, Evans o 19 punktów od tytułu

Rajd Arabii Saudyjskiej odwołany, finał WRC 2026 na Sardynii

Rajdowe Mistrzostwa Świata 2026 zakończą się o sześć tygodni wcześniej, niż zakładał kalendarz. FIA i promotor WRC potwierdzili w czwartek 17 września, że Rajd Arabii Saudyjskiej, planowany na 12–15 listopada jako finał sezonu, nie odbędzie się w tym roku jako runda mistrzostw świata. Ostatnią, trzynastą eliminacją zostaje Rajd Sardynii (1–4 października), a Elfyn Evans może zapewnić sobie pierwszy tytuł mistrza świata, jeśli zdobędzie na włoskiej wyspie co najmniej 19 punktów.

Oficjalny komunikat: „trwające wydarzenia w regionie”

Decyzję ogłoszono wspólnym komunikatem FIA, promotora WRC i Saudyjskiej Federacji Motorowej (SAMF). Jako powód wskazano „trwające wydarzenia w regionie” oraz ich wpływ na logistykę imprezy, mimo, jak podkreślono, znacznych wysiłków wszystkich stron, aby rajd doszedł do skutku. Rajd Arabii Saudyjskiej ma zostać rozegrany w pierwotnym terminie, ale wyłącznie jako runda Rajdowych Mistrzostw Bliskiego Wschodu FIA, bez statusu eliminacji mistrzostw świata.

Prezydent FIA Mohammed Ben Sulayem przyznał w komunikacie, że „to nigdy nie są łatwe decyzje, zwłaszcza po ogromnej pracy, jaką wykonali wszyscy zaangażowani”. Dyrektor generalny WRC Promoter Éric Boullier mówił z kolei o „trudnej decyzji, szczególnie biorąc pod uwagę znaczący wkład i zaangażowanie naszych partnerów w Arabii Saudyjskiej”. Strona saudyjska, reprezentowana przez księcia Khalida bin Sultana Al-Abdullaha Al-Faisala, przewodniczącego SAMF, zapewniła, że „nic nie zmieniło się w gotowości ani pewności Arabii Saudyjskiej” do organizacji rajdu, a przygotowania były już bardzo zaawansowane.

W tym samym dokumencie FIA i promotor zadeklarowali, że będą wspólnie pracować nad powrotem mistrzostw świata do Arabii Saudyjskiej w 2027 roku. Królestwo dołączyło do kalendarza WRC w ubiegłym sezonie, kiedy rajd z bazą w Dżuddzie zamykał rok 2025. Tegoroczna edycja miała być drugą z rzędu i ponownie pełnić rolę finału.

Dlaczego nie było zastępstwa

Najważniejsza informacja dla układu tabeli brzmi: odwołanej rundy nie zastąpi żadna inna impreza. Według serwisu DirtFish rozważano awaryjny wariant w postaci szutrowego Rajdu Katalonii, ale termin, który postawili sobie organizatorzy, minął pod koniec ubiegłego tygodnia i alternatywa nie doszła do skutku. Ten sam serwis podaje, że Toyota i Hyundai zasygnalizowały wcześniej, że nie zamierzają wysyłać zespołów na Bliski Wschód, dopóki sytuacja w regionie się nie uspokoi. Bez dwóch z trzech producentów Rally1 wyjazd do Arabii Saudyjskiej stracił sens sportowy jeszcze przed formalną decyzją.

Portal Motorsport Week zwraca uwagę, że decyzja WRC zwiększa presję na Formułę 1, która wciąż ma w kalendarzu listopadowe Grand Prix Kataru i grudniowy finał w Abu Zabi. Według doniesień włoskiej prasy jako zamiennik grudniowego finału przymierzana jest Imola, ale ze strony F1 nie ma na razie żadnego oficjalnego potwierdzenia, a szef serii Stefano Domenicali zapewniał w ostatnich dniach, że kalendarz obowiązuje w obecnym kształcie. Organizatorzy z Kataru już na początku września deklarowali, że listopadowe wyścigi F1 i MotoGP się odbędą, o czym pisaliśmy w tekście Katar zapewnia: wyścigi F1 i MotoGP w listopadzie się odbędą.

Kluczowe fakty w skrócie

Element Stan po decyzji FIA
Odwołana runda Rajd Arabii Saudyjskiej, 12–15 listopada 2026 (pozostaje rundą FIA Middle East Rally Championship)
Nowy finał sezonu Rajd Sardynii, 1–4 października 2026, baza w Alghero
Liczba rund w 2026 13 zamiast 14
Zastępstwo Brak; wariant szutrowej Katalonii nie doszedł do skutku
Punkty do zdobycia w Sardynii Maksymalnie 35 (25 za rajd, 5 za Super Sunday, 5 za Power Stage)
Lider klasyfikacji Elfyn Evans, 230 pkt, 17 pkt przewagi nad Samim Pajarim
Warunek tytułu dla Evansa Co najmniej 19 punktów w Sardynii, niezależnie od wyników rywali
Powrót Arabii Saudyjskiej Deklaracja wspólnej pracy nad rundą w 2027 roku

Matematyka tytułu: Evans, Pajari i Solberg

Po Rajdzie Chile, w którym Evans stracił drugie miejsce przez przebitą oponę na przedostatnim odcinku, klasyfikacja kierowców wygląda następująco: Elfyn Evans 230 punktów, Sami Pajari 213, Oliver Solberg 209, Sébastien Ogier 171, Adrien Fourmaux 167 i Takamoto Katsuta 163. Szczegóły tamtego weekendu opisaliśmy w relacji Solberg wygrywa Rajd Chile, Toyota z dziesiątym tytułem WRC. Wtedy do końca sezonu pozostawały dwie rundy i 70 punktów do zdobycia. Teraz została jedna runda i 35 punktów.

Dla porządku: w obowiązującym systemie punktacji zwycięzca rajdu dostaje 25 punktów, drugi 18, trzeci 15, czwarty 12, piąty 10, a dalej 8, 6, 4, 2 i 1. Do tego dochodzi po 5, 4, 3, 2 i 1 punkt za pięć pierwszych miejsc w niedzielnej klasyfikacji Super Sunday oraz identyczna pula za Power Stage. Stąd maksymalny łup jednego weekendu to 35 punktów.

To zmienia wszystko na korzyść Walijczyka. Pajari traci 17 punktów, Solberg 21. Jeśli Pajari wygra Sardynię z kompletem 35 punktów, dojdzie do 248. Evans potrzebuje więc 19 punktów, aby mieć 249 i zostać mistrzem bez oglądania się na rywali. W praktyce oznacza to na przykład trzecie miejsce w rajdzie (15 punktów) plus kilka punktów z niedzielnej klasyfikacji lub Power Stage, albo drugie miejsce (18 punktów) i choćby jeden dodatkowy punkt. Gdyby Pajari nie zdobył pełnej puli, próg dla Evansa jeszcze spada.

Solberg, zwycięzca z Chile, ma trudniejsze zadanie: aby wyprzedzić lidera, musi nadrobić 21 punktów, więc nawet komplet 35 punktów daje mu tytuł tylko wtedy, gdy Evans zdobędzie ich nie więcej niż 14. Dla Pajariego granica to 17 punktów Evansa przy własnym komplecie. Obaj pretendenci muszą więc nie tylko wygrać, ale liczyć na słaby weekend lidera.

Jedno jest pewne już dziś: WRC będzie miało nowego mistrza. Ogier, zdobywca tytułu w 2025 roku, traci do Evansa 59 punktów, a do zdobycia zostało 35, więc obrona tytułu jest matematycznie niemożliwa. Fourmaux i Katsuta odpadli z wyścigu o mistrzostwo z tego samego powodu, a Thierry Neuville stracił szanse jeszcze wcześniej. Evans, Pajari i Solberg walczą o pierwszy tytuł w karierze, a dla Toyoty, która już w Chile zapewniła sobie dziesiąte mistrzostwo producentów, to wewnętrzna rozgrywka: wszyscy trzej jeżdżą GR Yarisem Rally1.

Co decyzja oznacza dla poszczególnych kierowców

  • Elfyn Evans: z roli faworyta w dwurundowym maratonie przechodzi do roli faworyta jednego weekendu. Wystarczy mu wynik, który w tym sezonie osiągał regularnie.
  • Sami Pajari: Fin, który wygrał trzy rajdy z rzędu (Estonia, Finlandia, Paragwaj), traci szansę na odrobienie strat w dwóch etapach. Sardynia musi być jego czwartym zwycięstwem w sezonie i to przy słabym wyniku Evansa.
  • Oliver Solberg: świeży triumfator Chile i zwycięzca Monte Carlo wraca na wyspę jako trzeci w tabeli; tytuł wymaga zwycięstwa i dużej dawki szczęścia.
  • Adrien Fourmaux: według DirtFish Francuzowi została w tym sezonie jedna szansa na pierwsze w karierze zwycięstwo w samochodzie Rally1; równolegle walczy z Ogierem o czwarte miejsce w klasyfikacji.
  • Toyota: ma na koncie 11 zwycięstw w sezonie i mogła pobić rekord 13 wygranych w roku; po skróceniu kalendarza może co najwyżej wyrównać rekord Volkswagena, czyli 12.

WRC2 rozstrzygnięte bez jazdy: Virves mistrzem

Skrócenie sezonu ma też skutek uboczny w klasie WRC2. Estończyk Robert Virves, jadący Škodą Fabią RS Rally2 zespołu Toksport z pilotem Jakko Viilo, został mistrzem WRC2 bez wyjeżdżania na trasę. Do tej pory prowadził z przewagą 41 punktów nad Teemu Suninenem, a ponieważ w tej kategorii liczy się sześć najlepszych wyników z siedmiu zgłoszonych rund, a w Sardynii do zdobycia jest maksymalnie 25 punktów, Fin nie jest już w stanie odrobić strat.

Virves wygrał w tym sezonie cztery rundy z rzędu, a w Chile zajął drugie miejsce w WRC2 i wygrał klasyfikację WRC2 Challenger. Jest pierwszym Estończykiem z tytułem WRC2 i przywraca mistrzostwo Škodzie, która ostatni raz świętowała je w 2023 roku z Andreasem Mikkelsenem. Sam kierowca, cytowany przez DirtFish, zareagował powściągliwie: zasady nie są tworzone przez niego, trzeba grać według obowiązujących reguł, a czasem bywa właśnie tak.

Polski wątek: finał sezonu z Kajetanowiczem na trasie

Dla polskich kibiców decyzja ma konkretne znaczenie. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak z ORLEN Rally Team potwierdzili w poniedziałek start w Rajdzie Sardynii w klasie WRC2 Challenger, o czym pisaliśmy w materiale Kajetanowicz wraca do WRC. Rajd Sardynii 1–4 października. Jeszcze w poniedziałek był to przedostatni rajd sezonu; od czwartku jest to finał mistrzostw świata, w którym rozstrzygnie się tytuł kierowców. Oznacza to większą uwagę mediów, pełne zespoły fabryczne w parku serwisowym w Alghero i najgorętszą atmosferę, jaką Sardynia widziała od lat.

Jest też symboliczny domknięty cykl. Ostatni szutrowy start Polaków w mistrzostwach świata to właśnie Rajd Arabii Saudyjskiej w listopadzie 2025 roku, gdzie po awarii układu chłodzenia zajęli piąte miejsce w WRC2 Challenger. Powrót na szuter po jedenastu miesiącach wypadnie więc w rundzie, która niespodziewanie zastąpiła saudyjską w roli finału. Trasa na wyspie liczy 17 odcinków specjalnych i blisko 310 km na czas, a październikowy termin oznacza więcej deszczu i bardziej zmienne warunki niż w klasycznej, czerwcowej edycji.

Sardynia jako finał: co się zmienia w samym rajdzie

Sardynia stanie się trzecim włoskim finałem mistrzostw świata od 2020 roku. Dwa poprzednie, w 2020 i 2021 roku, rozegrano w Monzy w czasie pandemii, kiedy kalendarz również przebudowywano w trakcie sezonu. Tym razem układ trasy nie ulega zmianie: organizatorzy przygotowali harmonogram z bazą w Alghero i klasycznymi odcinkami w rejonach Monte Acuto, Anglona i Nurra, a dodatkową wagę nadaje mu wyłącznie tabela.

Kalendarzowy efekt uboczny to najdłuższa od lat przerwa zimowa. Między metą w Sardynii 4 października a startem Rajdu Monte Carlo 21 stycznia 2027 roku minie 109 dni. To ponad trzy miesiące bez ścigania na najwyższym poziomie, i to w momencie, gdy seria przygotowuje się do wejścia nowych regulacji technicznych WRC27. Dla zespołów oznacza to więcej czasu na testy nowych samochodów, dla promotora dłuższą lukę w kalendarzu telewizyjnym.

Promotor stara się ją zresztą wypełnić innymi wiadomościami: tego samego dnia, w piątek 18 września, WRC ogłosiło trzyletnią umowę na pokazywanie mistrzostw świata w brytyjskiej BBC, co potwierdzają zarówno serwis WRC.com, jak i Motorsport.com.

Bliski Wschód a kalendarz sportów motorowych

Odwołanie saudyjskiej rundy WRC wpisuje się w szerszy obraz. Według doniesień agencji Reuters i BBC decyzja jest bezpośrednio związana z napięciami w regionie, a serwis DirtFish łączy ją z atakiem na instalację naftową w Janbu, do którego według tego źródła doszło w środę. Wcześniej w tym roku, jak przypomina Motorsport Week, z kalendarza Formuły 1 wypadły już Grand Prix Bahrajnu i Arabii Saudyjskiej. WRC było pierwszą serią, która podjęła formalną decyzję o listopadowym terminie; F1 i MotoGP mają swoje bliskowschodnie rundy w listopadzie i grudniu i dotychczas nie ogłosiły zmian.

Dla samego Królestwa to wizerunkowa strata w roku, w którym miało ugruntować pozycję stałego gospodarza finału. Ton komunikatu SAMF wskazuje jednak, że kontrakt pozostaje w mocy, a strona saudyjska traktuje 2026 rok jako przerwę, nie jako koniec współpracy.

Co dalej: kalendarz do końca sezonu

  • 1 października (czwartek): shakedown i ceremonia startu Rajdu Sardynii w Alghero.
  • 2–3 października: piątkowy i sobotni etap na szutrach Monte Acuto, Anglona i Nurra.
  • 4 października (niedziela): ostatnia pętla z Power Stage, rozstrzygnięcie tytułu kierowców i koniec sezonu 2026.
  • 12–15 listopada: Rajd Arabii Saudyjskiej jako runda mistrzostw Bliskiego Wschodu, bez ekip WRC.
  • 21 stycznia 2027: Rajd Monte Carlo otwiera sezon 2027 według nowych regulacji WRC27.

Najbliższe dni pokażą, czy zespoły zmienią plany testowe pod kątem finału. Toyota, która wystawia wszystkich trzech pretendentów, będzie musiała rozstrzygnąć, czy stosuje polecenia zespołowe; w Chile zespół pozwolił kierowcom ścigać się bez ograniczeń. Hyundai i Ford, pozbawione udziału w walce o tytuły, jadą na Sardynię po zwycięstwo w rajdzie, co dla Fourmaux byłoby pierwszą wygraną w Rally1 w karierze.

FAQ

Dlaczego Rajd Arabii Saudyjskiej został odwołany jako runda WRC?

FIA, promotor WRC i saudyjska federacja SAMF wskazały w komunikacie z 17 września na „trwające wydarzenia w regionie” i ich wpływ na logistykę. Według DirtFish Toyota i Hyundai zasygnalizowały wcześniej, że nie wyślą zespołów na Bliski Wschód, a plan zastępczej szutrowej Katalonii nie doszedł do skutku.

Kiedy i gdzie zakończy się sezon WRC 2026?

Finałem sezonu jest Rajd Sardynii w dniach 1–4 października 2026 z bazą w Alghero. To trzynasta i ostatnia runda, w której rozstrzygnie się tytuł kierowców.

Ile punktów potrzebuje Elfyn Evans, aby zostać mistrzem świata?

Co najmniej 19 z 35 możliwych do zdobycia w Sardynii. Evans prowadzi z 230 punktami, Sami Pajari ma 213, a Oliver Solberg 209. Nawet komplet punktów Pajariego (248) nie wystarczy, jeśli Walijczyk zdobędzie 19 punktów i osiągnie 249.

Czy Kajetanowicz wystartuje w finale sezonu?

Tak. Kajetan Kajetanowicz i Maciej Szczepaniak potwierdzili start w Rajdzie Sardynii w klasie WRC2 Challenger. Po odwołaniu saudyjskiej rundy będzie to zarazem finał mistrzostw świata i pierwszy szutrowy start Polaków w WRC od jedenastu miesięcy.

Czy WRC wróci do Arabii Saudyjskiej?

FIA i promotor zadeklarowali w komunikacie wspólną pracę nad powrotem mistrzostw świata do Arabii Saudyjskiej w 2027 roku. W tym roku rajd odbędzie się w listopadzie wyłącznie jako runda Rajdowych Mistrzostw Bliskiego Wschodu FIA.

O Kacper Zawadzki 83 artykuły
Dziennikarz motorsportowy z pasją do wyścigów. Relacjonuje Formułę 1, WRC i MotoGP, analizuje strategie zespołów i dane z torów. Od lat śledzi kariery kierowców i techniczną stronę rywalizacji.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz