Dakar 2027 nie odbędzie się w Arabii Saudyjskiej. Powrót w 2028

Dakar 2027

Rajd Dakar 2027 nie odbędzie się w Arabii Saudyjskiej. W niedzielę 25 października organizator imprezy, Amaury Sport Organisation (ASO), oraz Saudi Motorsport Company (SMC) ogłosili wspólnie, że 49. edycja najsłynniejszego rajdu terenowego świata zostanie przeniesiona na inny teren, a decyzję potwierdziła FIA. Nowa lokalizacja ma zostać podana w ciągu najbliższych dni, a do Arabii Saudyjskiej Dakar wróci w 2028 roku na jubileuszową, 50. edycję.

To pierwsza od 2020 roku sytuacja, w której Dakar nie wystartuje w Królestwie. Powodem jest sytuacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie, którą komunikat organizatorów określa jako „ostatnie wydarzenia w regionie”. Rajd się odbędzie, ale zawodnicy, zespoły i partnerzy na nieco ponad dwa miesiące przed startem muszą przestawić całą logistykę.

Co dokładnie ogłosili organizatorzy

Komunikat jest krótki, ale zawiera kilka konkretów. Według oficjalnego oświadczenia, opublikowanego również przez FIA, Dakar Saudi Arabia 2027, zaplanowany na 1–15 stycznia 2027 roku, nie odbędzie się w Królestwie. Organizatorzy podkreślają, że jest to decyzja „wyjątkowa i jednorazowa”, podjęta w ścisłej koordynacji z Saudyjską Federacją Samochodową i Motocyklową (SAMF), przy wsparciu FIA oraz FIM, czyli federacji odpowiedzialnych za klasy samochodowe i motocyklowe.

Najważniejsze zdanie oświadczenia brzmi: „Dakar 2027 się odbędzie”. Edycja 2027 ma zostać rozegrana na innym terytorium i będzie organizowana przez ASO. Lokalizacja zostanie ogłoszona osobnym komunikatem w najbliższych dniach. ASO zapewnia, że pozostaje w bezpośrednim kontakcie z zawodnikami, zespołami i partnerami, aby przeprowadzić ich przez ten okres przejściowy.

Druga część komunikatu dotyczy przyszłości. Arabia Saudyjska ma być gospodarzem Dakaru 2028, czyli edycji, która uczci 50. odsłonę rajdu. Obie organizacje deklarują, że już pracują nad tym, by jubileusz był „wyjątkowym momentem” zarówno dla Dakaru, jak i dla Królestwa. FIA, SMC, ASO i SAMF wspólnie potwierdzają chęć dalszej współpracy przy rozwoju sportów motorowych w kraju.

Najważniejsze fakty w skrócie

Kwestia Stan na 25 października 2026 Status informacji
Dakar 2027 w Arabii Saudyjskiej Nie odbędzie się Oficjalnie (ASO, SMC, FIA)
Czy rajd się odbędzie Tak, na innym terytorium Oficjalnie
Pierwotny termin 1–15 stycznia 2027 Oficjalnie
Nowa lokalizacja Do ogłoszenia „w najbliższych dniach” Oficjalnie; media wskazują Maroko
Nowy termin Media podają 9–22 stycznia 2027 Nieoficjalnie (Reuters)
Numer edycji 49. Oficjalnie
Dakar 2028 Arabia Saudyjska, 50. edycja Oficjalnie
Edycje w Arabii Saudyjskiej 7 z rzędu (2020–2026) Oficjalnie (FIA)

Dlaczego Dakar wyjeżdża z Arabii Saudyjskiej

Organizatorzy nie rozwijają w komunikacie wątku bezpieczeństwa, ograniczając się do sformułowania o „ostatnich wydarzeniach w regionie”. Kontekst opisują jednak media. Jak donosi serwis Motorsport.com, sytuacja Arabii Saudyjskiej stała się bardziej niepewna po atakach wspieranych przez Iran rebeliantów Huti na kluczowe miejsca w kraju, w tym na lotnisko w Rijadzie w październiku. Agencja Reuters, która jako pierwsza informowała o planowanych przenosinach, również wiązała je z napięciami w regionie.

Decyzja nie wzięła się znikąd. Już na początku października w mediach pojawiały się informacje, że ASO przygotowuje plan awaryjny. Według doniesień rozważano zarówno skróconą trasę w północnej części Arabii Saudyjskiej, jak i wariant z przeniesieniem rywalizacji do Maroka. Oficjalnie jednak do niedzieli impreza była wciąż planowana w Królestwie w pierwotnym terminie.

Rajd Arabii Saudyjskiej w WRC już wcześniej skreślony

Dakar nie jest pierwszą dużą imprezą motorsportową, której Arabia Saudyjska nie zorganizuje w tym sezonie. We wrześniu FIA i promotor WRC odwołali Rajd Arabii Saudyjskiej, który miał zamykać sezon 2026 w listopadzie. W efekcie mistrzostwa świata zakończyły się o jedną rundę wcześniej, na Sardynii. Dla organizatorów rajdów terenowych to sygnał, że ryzyko w regionie jest traktowane poważnie zarówno przez federacje, jak i przez zespoły fabryczne.

Jednocześnie nie wszystkie serie wycofują się z Bliskiego Wschodu. Formuła 1 i MotoGP utrzymują wyścigi w Katarze, a F1 ma zakończyć sezon w Abu Zabi. Według dotychczasowego kalendarza Formuła E planuje otworzyć sezon 2026–27, pierwszy w erze samochodów Gen4, na ulicznym torze w Dżuddzie 18–19 grudnia. Różnica polega na skali: wyścig na zamkniętym torze to kilka dni i jedna lokalizacja, a Dakar to dwa tygodnie przejazdu przez tysiące kilometrów otwartego terenu, z biwakami, setkami pojazdów serwisowych i tysiącami osób w ruchu.

Cios wizerunkowy, ale nie zerwanie współpracy

Dla Arabii Saudyjskiej Dakar był od 2020 roku jednym z najważniejszych elementów strategii budowania pozycji w światowym sporcie, obok wyścigów Formuły 1 w Dżuddzie, Formuły E czy rundy WRC. Utrata dwóch dużych imprez rajdowych w ciągu kilku tygodni to dla saudyjskiego programu sportowego wyraźny sygnał ostrzegawczy. Ton oficjalnego komunikatu jest jednak jednoznaczny: wszystkie cztery strony, czyli FIA, SMC, ASO i SAMF, deklarują kontynuację długoterminowego partnerstwa, a gwarancja organizacji jubileuszowej edycji w 2028 roku ma pokazać, że chodzi o przerwę, a nie o koniec saudyjskiego rozdziału w historii rajdu.

Gdzie pojedzie Dakar 2027? Maroko i start w Europie

Oficjalnie miejsce nie jest jeszcze znane. Nieoficjalne doniesienia są jednak dość spójne. Agencja Reuters już 21 października, powołując się na trzy osoby związane z mistrzostwami świata w rajdach terenowych (W2RC), podała, że 49. edycja opuści Arabię Saudyjską i wróci do Afryki. Według tych źródeł rajd ma rozpocząć się prologiem w Europie, w Hiszpanii albo Portugalii, a następnie przenieść się do Maroka, gdzie zostanie rozegrana pozostała część rywalizacji, z około 12 etapami. Reuters podał też nowy, przesunięty termin: 9–22 stycznia 2027 roku.

Prasa hiszpańska i portugalska pisała w kolejnych dniach, że ASO przekazało już zespołom wstępny program. Według tych relacji w planie jest prolog, dwanaście etapów i dzień przerwy 16 stycznia. Co do długości odcinków specjalnych źródła się różnią: jedne wspominają o około 4300 km, inne o blisko 4900 km. Dla porównania, trasa w Arabii Saudyjskiej miała według doniesień liczyć około 5320 km odcinków na czas. Żadna z tych liczb nie została potwierdzona przez organizatora i należy je traktować jako robocze.

Motorsport.com również wskazuje, że powszechnie oczekuje się przeniesienia imprezy do Maroka, a organizatorzy rozważają rozegranie prologu w Portugalii lub Hiszpanii, po czym karawana przeprawiłaby się przez Morze Alborańskie do Afryki. Do czasu oficjalnego ogłoszenia ASO wszystkie te szczegóły pozostają w sferze przecieków.

Dlaczego właśnie Maroko

Wybór Maroka byłby logiczny z kilku powodów. Kraj ma ogromne doświadczenie w organizacji rajdów terenowych, a jego pustynne tereny na południu i wschodzie, z wydmami, kamienistymi płaskowyżami i wyschniętymi korytami rzek, od lat są poligonem testowym zespołów fabrycznych. Bliskość Europy upraszcza transport sprzętu, który w przypadku Arabii Saudyjskiej wymagał wysyłki statkami przez Morze Śródziemne i Kanał Sueski. Krótki czas na reorganizację, nieco ponad dwa miesiące, przemawia za lokalizacją, w której ASO zna teren i lokalnych partnerów.

Powrót do korzeni: Dakar w Afryce

Jeśli doniesienia się potwierdzą, Dakar 2027 będzie symbolicznym powrotem. Pierwszy rajd wystartował pod koniec 1978 roku w Paryżu i zakończył się w stolicy Senegalu, Dakarze, od którego impreza wzięła nazwę. Przez blisko trzy dekady rajd był synonimem afrykańskiej przygody: Sahara, Mauretania, Mali, Maroko.

Era afrykańska skończyła się nagle. Edycja 2008 została odwołana w przeddzień startu z powodu zagrożenia terrorystycznego w Mauretanii. Od 2009 roku rajd przeniósł się do Ameryki Południowej, gdzie przez jedenaście lat jeździł przez Argentynę, Chile, Peru, Boliwię i Paragwaj. W 2020 roku Dakar trafił do Arabii Saudyjskiej. Pierwotny plan zakładał, że z czasem trasa obejmie także inne kraje regionu, ale do tego nie doszło. Według FIA Królestwo gościło siedem kolejnych edycji, od 2020 do 2026 roku.

Ciekawostką jest numeracja. Choć od pierwszego rajdu minęło niemal 50 lat, edycja 2027 będzie 49., a jubileuszowa 50. przypadnie na 2028 rok. Różnica wynika m.in. z odwołanej edycji 2008. Organizatorzy i saudyjscy partnerzy wyraźnie chcą, by okrągły jubileusz odbył się właśnie w Arabii Saudyjskiej, co tłumaczy nacisk na „jednorazowy” charakter tegorocznej decyzji.

Co to oznacza dla zawodników i zespołów

Dla stawki to przede wszystkim wyzwanie logistyczne i sportowe. Dakar otwiera sezon mistrzostw świata W2RC, więc zmiana terenu wpływa na przygotowania wszystkich czołowych ekip. Zespoły od miesięcy testowały samochody, motocykle i ciężarówki pod saudyjską specyfikę: długie, szybkie odcinki, rozległe pola wydm i nawigację w bardzo zróżnicowanym terenie. Maroko oferuje inne warunki, w tym więcej kamienistych, technicznych fragmentów, które bardziej obciążają zawieszenie i opony.

Przesunięcie terminu, jeśli potwierdzi się wariant 9–22 stycznia, daje ekipom kilka dodatkowych dni. Jednocześnie wymaga nowych rezerwacji transportu, przeprawy promowej, zakwaterowania na prologu i zmian w planach serwisowych. W przypadku startu w Europie część zespołów może dojechać na prolog lądem, co dla europejskich ekip oznacza mniejsze koszty niż wysyłka sprzętu do saudyjskiego portu.

Polska perspektywa

Dakar od lat przyciąga polskich zawodników we wszystkich głównych klasach: samochodach, motocyklach, quadach, pojazdach SSV i ciężarówkach. Polacy mają na koncie sukcesy, które przeszły do historii rajdu, jak zwycięstwo Rafała Sonika w klasie quadów w 2015 roku czy trzecie miejsce Krzysztofa Hołowczyca w klasyfikacji samochodów w tym samym roku. Dla polskich ekip, w dużej części prywatnych i z ograniczonym budżetem, start w Europie i rywalizacja w Maroku mogą okazać się łatwiejsze logistycznie niż wyprawa do Arabii Saudyjskiej. Wiele zależy jednak od szczegółów, których ASO jeszcze nie podało: miejsca prologu, trasy promu i lokalizacji biwaków.

Przed ogłoszeniem decyzji pisaliśmy o tym, jak miała wyglądać trasa Dakaru 2027 i jakie klasy pojazdów w nim wystartują. Część tamtych założeń, w szczególności przebieg odcinków po saudyjskiej pustyni, jest już nieaktualna, ale podział na klasy i zasady rywalizacji pozostają bez zmian.

Gwiazdy na starcie

Zmiana kraju nie powinna wpłynąć na obsadę. Zainteresowanie edycją 2027 jest duże, również ze względu na nazwiska spoza świata rajdów terenowych. W październiku informowaliśmy, że Fernando Alonso szykuje powrót na Dakar 2027, co samo w sobie przyciąga uwagę kibiców Formuły 1. Zespoły fabryczne w klasie samochodów od tygodni prowadzą testy nowych konstrukcji i nic nie wskazuje, by któraś z nich zamierzała zrezygnować ze startu.

Reakcje i komentarze

Na razie jedynym oficjalnym głosem pozostaje wspólne oświadczenie ASO i SMC oraz komunikat FIA. Organizatorzy podkreślają w nim trzy rzeczy: że rajd na pewno się odbędzie, że przenosiny dotyczą wyłącznie jednej edycji i że współpraca z Arabią Saudyjską trwa. FIA w swoim komunikacie zaznaczyła, że siedem saudyjskich edycji uczyniło Królestwo „integralną częścią społeczności Dakaru”.

W mediach branżowych decyzja nie jest zaskoczeniem, bo od kilku tygodni była zapowiadana nieoficjalnie. Komentatorzy zwracają uwagę przede wszystkim na tempo zmian: zespoły muszą w krótkim czasie zaktualizować plany, a organizator przygotować trasę, która spełni standardy imprezy rangi mistrzostw świata. Polskie serwisy motoryzacyjne i sportowe szeroko relacjonowały niedzielne ogłoszenie, podkreślając wątek powrotu do Afryki po niemal dwóch dekadach.

Zespoły i zawodnicy na razie wstrzymują się z szerszymi komentarzami do czasu, aż ASO ogłosi lokalizację i harmonogram. To zrozumiałe: bez trasy trudno ocenić, komu nowy teren będzie sprzyjał.

Co dalej: kalendarz najbliższych tygodni

Najbliższe dni powinny przynieść kluczowe informacje. Oto, czego można się spodziewać:

  • Ogłoszenie lokalizacji: ASO zapowiedziało osobny komunikat „w najbliższych dniach”. Według nieoficjalnych doniesień chodzi o Maroko z prologiem w Hiszpanii lub Portugalii.
  • Termin rajdu: oficjalnie wciąż mowa o pierwotnym terminie 1–15 stycznia 2027; Reuters podawał przesunięcie na 9–22 stycznia. Ostateczne daty powinny zostać potwierdzone razem z lokalizacją.
  • Prezentacja trasy: szczegółowy przebieg etapów, liczba kilometrów odcinków specjalnych i lokalizacje biwaków to kolejny krok, istotny zwłaszcza dla nawigatorów i zespołów serwisowych.
  • Logistyka: zespoły czekają na informacje o odprawie technicznej, transporcie promowym i miejscach odbioru sprzętu.
  • Dakar 2028: jubileuszowa, 50. edycja ma wrócić do Arabii Saudyjskiej. Organizatorzy zapowiadają, że już nad nią pracują.

Sytuacja na Bliskim Wschodzie pozostaje dynamiczna, a decyzja o Dakarze 2027 pokazuje, że organizatorzy największych imprez motorsportowych podejmują ją dziś z wyprzedzeniem, zamiast ryzykować odwołanie w ostatniej chwili. O zmianach w kalendarzu sezonu rajdowego pisaliśmy także przy okazji finału WRC rozegranego na Sardynii, który stał się ostatnią rundą po skreśleniu Rajdu Arabii Saudyjskiej. Wszystkie nowe informacje o trasie i terminie Dakaru 2027 będziemy przekazywać na bieżąco.

FAQ: Dakar 2027 bez Arabii Saudyjskiej

Czy Rajd Dakar 2027 został odwołany?

Nie. Organizatorzy wyraźnie zaznaczyli, że Dakar 2027 się odbędzie. Zmienia się jedynie miejsce: impreza nie zostanie rozegrana w Arabii Saudyjskiej, tylko na innym terytorium, które ASO ogłosi w najbliższych dniach.

Gdzie odbędzie się Dakar 2027?

Oficjalnie lokalizacja nie jest jeszcze znana. Według nieoficjalnych doniesień agencji Reuters oraz prasy hiszpańskiej i portugalskiej rajd ma rozpocząć się prologiem w Hiszpanii lub Portugalii, a większość etapów zostanie rozegrana w Maroku.

Kiedy wystartuje Dakar 2027?

Pierwotny termin to 1–15 stycznia 2027 roku. Reuters podał, że w nowym wariancie rajd miałby odbyć się w dniach 9–22 stycznia, ale organizator tego nie potwierdził. Ostateczne daty powinny zostać ogłoszone razem z lokalizacją.

Dlaczego Dakar nie odbędzie się w Arabii Saudyjskiej?

Organizatorzy powołują się na ostatnie wydarzenia w regionie i sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie. Media łączą decyzję z atakami rebeliantów Huti na cele w Arabii Saudyjskiej, w tym na lotnisko w Rijadzie.

Czy Dakar wróci do Arabii Saudyjskiej?

Tak. Według oficjalnego komunikatu Arabia Saudyjska będzie gospodarzem Dakaru 2028, czyli jubileuszowej, 50. edycji rajdu. Przeniesienie edycji 2027 zostało określone jako decyzja wyjątkowa i jednorazowa.

O Damian Wójcik 100 artykułów
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz