Rekordowy kwiecień: rynek motocykli w Polsce w górę o 37 proc., Junak na podium

rynek motocykli Polska 2026

Polski rynek motocykli przeżywa najlepszy sezon w historii. Według najnowszych danych podsumowujących kwiecień 2026, w pierwszych czterech miesiącach roku zarejestrowano 24 596 nowych jednośladów, czyli o 37,3 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2025. Sam kwiecień przyniósł 9836 rejestracji, a polska marka Junak po raz pierwszy w historii znalazła się w czołowej trójce zestawienia, wyprzedzając między innymi BMW w klasyfikacji ogólnej.

Według informacji opublikowanych przez serwisy branżowe powołujące się na dane PZPM oraz Samar, motoryzacja jednośladowa odporna pozostaje na spowolnienie w segmencie samochodów osobowych, a krajowi producenci zyskują pozycję, jakiej nie mieli od dekady. Spadek importu używanych motocykli o 7,2 proc. od stycznia do kwietnia wskazuje dodatkowo, że klienci wybierają fabrycznie nowe maszyny zamiast popularnych do niedawna importów z Niemiec, Holandii i Włoch.

To pierwszy w historii kwiecień, w którym polska marka znalazła się w czołowej trójce producentów jednośladów sprzedawanych w kraju, i pierwszy taki wynik od czasu, gdy w 2008 roku rynek złamał barierę 60 tys. rocznych rejestracji. Eksperci podkreślają, że dynamika nie jest sezonową anomalią, lecz efektem strukturalnych zmian w popycie.

Kluczowe liczby z kwietnia 2026

Kwiecień to tradycyjnie miesiąc, w którym rynek jednośladów wchodzi w pełen sezon. Ciepło, otwarte szkoły jazdy i pierwsze duże imprezy startowe pchają sprzedaż w górę. Tegoroczne wyniki przekraczają jednak nawet najbardziej optymistyczne prognozy. Raport branżowy podaje 9836 nowych rejestracji w samym kwietniu, co przekłada się na blisko 37 proc. wzrostu rok do roku.

Wskaźnik Wartość od stycznia do kwietnia 2026 Dynamika r/r
Łączna liczba rejestracji jednośladów 24 596 +37,3 proc.
Rejestracje w samym kwietniu 9 836 +37 proc.
Motorowery (segment AM) 4 623 +11,7 proc.
Import używanych motocykli (cztery miesiące) spadek −7,2 proc.
Import używanych w kwietniu spadek −11,4 proc.

To zestawienie obrazuje skalę przesunięcia, jakie dokonuje się na polskim rynku jednośladów. Po latach dominacji importu z Europy Zachodniej kierowcy decydują się na maszyny prosto z salonu, a wzrost o ponad jedną trzecią rok do roku wpisuje rok 2026 na listę najlepszych sezonów od czasu modernizacji rejestru CEPiK.

Top marki po czterech miesiącach

W klasyfikacji marek po czterech miesiącach 2026 prowadzi niezmiennie japońska Honda, ale za jej plecami doszło do najpoważniejszej rewolucji od lat. Polska marka Junak nie tylko wyprzedziła BMW w klasyfikacji łącznej (motocykle plus motorowery), ale zwiększyła sprzedaż o 44,2 proc., czyli wyraźnie szybciej niż cały rynek.

Miejsce Marka Rejestracje (cztery miesiące 2026)
1 Honda 3 668
2 Yamaha 2 225
3 Junak (PL) 2 049
4 BMW 1 523
5 QJ Motor 1 137
6 Romet Motors (PL) 936 (motocykle) + 829 (motorowery)

Dane pokazują, jak silnie rozpychają się trzy grupy producentów. Pierwszą stanowią japońskie marki klasyczne, z Hondą i Yamahą na szczycie. Drugą tworzą rodzimi gracze, czyli Junak i Romet Motors, którzy łącznie odpowiadają już za blisko 18 proc. wszystkich rejestracji jednośladów w kraju. Trzecia to chińscy producenci z QJ Motor na czele, którzy w 2026 roku przeszli z roli niszowej alternatywy w segment wolumenowy.

Fenomen Junaka, czyli polska marka na podium

Junak rośnie szybciej niż cały rynek od kilkunastu miesięcy, ale obecność w pierwszej trójce ogólnej klasyfikacji to nowy rozdział. W segmencie samych motocykli marka zajmuje czwarte miejsce z 1269 sztukami, w segmencie motorowerów drugie z 780 sztukami. Łącznie daje to 2049 rejestracji od początku roku, czyli wynik plasujący polski brand przed niemieckim BMW.

Spadek sprzedaży motorowerów Junaka o 19,2 proc. nie zatrzymał wzrostu marki, ponieważ kontrofensywa w segmencie 125 cm³ i większym z nawiązką pokryła luki w segmencie AM. Modele takie jak Junak 905 (klasyk z silnikiem 125), nowa rodzina Junak 350 oraz scrambler 250 odpowiadają za większość wolumenu i to one stanowią dziś realny powód, dla którego marka wskoczyła na podium.

Drugi polski gracz, Romet Motors, dominuje w segmencie motorowerów (829 sztuk, pierwsze miejsce) oraz utrzymuje 7. pozycję w segmencie motocykli z 936 sztukami. To pokazuje, że krajowy zakład w Dębicy wciąż obsługuje przede wszystkim klientów wchodzących w świat jednośladów na kategorii AM oraz A1, ale buduje też powoli pozycję w wyższych segmentach.

Chińska ofensywa i przetasowania w segmencie motocykli

Wynik QJ Motor (1137 sztuk, piąte miejsce) jest najgłośniejszą zmianą w segmencie samych motocykli. Chiński koncern, który produkuje też silniki dla Benelli oraz Harley-Davidson X350 i X500, w 2026 roku konsekwentnie wchodzi na rynki Europy Środkowej. W Polsce wspiera go gęstniejąca sieć dealerska oraz wyraźnie agresywna polityka cenowa modeli typu SRK 700 i SRC 500.

W tle widać wycofywanie się Kawasaki i Suzuki, które po pierwszych czterech miesiącach 2026 znalazły się poza pierwszą siódemką klasyfikacji motocykli. Eksperci wskazują, że oba koncerny w 2026 roku ograniczyły dostawy do Europy, koncentrując się na rynkach Azji Południowo-Wschodniej i Ameryki Północnej, gdzie marża jest wyższa.

Co napędza polski boom

Wzrost o 37,3 proc. w cztery miesiące nie jest efektem jednego czynnika. Analitycy rynku wskazują kilka równoległych mechanizmów. Pierwszy to demografia, bo do segmentu A2 wchodzą roczniki 2003–2005, które masowo zdają egzamin w wieku 21 lat na kategorię A2 bez konieczności przechodzenia przez A1. Drugi to powrót kierowców samochodowych do jednośladów, napędzany rosnącymi kosztami parkowania w dużych miastach (Warszawa wprowadziła nowe taryfy SPP w styczniu 2026) oraz korkami.

Trzeci czynnik to oferta finansowania. Sieci dealerskie Hondy, Yamahy i Junaka oferują w 2026 roku raty 0 proc. nawet na 36 miesięcy bez wpłaty własnej dla modeli do 30 tys. zł. Czwarty to spadek importu używanych, który eksperci tłumaczą zaostrzonymi kontrolami w Niemczech (TÜV Süd raportuje 18 proc. więcej odrzutów eksportowych w 2025) oraz rosnącymi cenami popularnych modeli z drugiej ręki, takich jak Yamaha MT-07 czy Honda CB650R.

Piątym powodem jest cyfryzacja procesu rejestracji. Od marca 2026 w pełni działa elektroniczne potwierdzenie własności pojazdu, co skróciło średni czas rejestracji nowej maszyny w urzędach wojewódzkich z 11 do 3 dni roboczych. Mniejsza biurokracja przekłada się na większą gotowość klientów do wyjścia z salonu z nowym sprzętem.

Najpopularniejsze segmenty i kategorie prawa jazdy

W klasyfikacji według kategorii prawa jazdy największe wzrosty notuje segment A2 (motocykle do 35 kW), z czego korzystają przede wszystkim modele 650 i 700 cm³. To w nim plasują się bestsellery typu Yamaha MT-07, Honda CB650R oraz Kawasaki Z650, opisywane szerzej w naszym przewodniku po najlepszych motocyklach A2 na 2026 rok.

Dynamicznie rośnie też kategoria adventure, w której prym wiodą Honda Africa Twin, BMW R 1300 GS i Suzuki V-Strom 800DE. Czytelnikom rozważającym zakup w tej klasie polecamy nasze zestawienie motocykli adventure do 50 tys. zł na 2026 rok. Segment AM (motorowery do 50 cm³) trzyma się stabilnie dzięki Romet Motors i Junakowi, ale rośnie wolniej niż motocykle właściwe, bo część potencjalnych klientów AM wybiera teraz lekkie skutery elektryczne typu Niu lub Sunra.

Co mówią dealerzy i serwisy

W rozmowach z mediami branżowymi przedstawiciele największych sieci dealerskich podkreślają zmianę profilu klienta. Krzysztof Brzózka z warszawskiego salonu Honda Motopol, cytowany przez serwis Świat Motocykli, zwraca uwagę, że ponad 40 proc. nabywców w 2026 to osoby kupujące pierwszy motocykl w życiu, podczas gdy jeszcze w 2023 ten odsetek wynosił 22 proc. Średni wiek nowego motocyklisty spadł z 38 do 32 lat, a udział kobiet w grupie pierwszych nabywców wzrósł z 12 do 19 proc.

Według doniesień z sieci ASO sytuacja w serwisach wygląda równie dynamicznie. Importerzy odnotowują wzrost zamówień na części eksploatacyjne (opony, klocki hamulcowe, łańcuchy) o 28 proc. rok do roku, co wskazuje na realny wzrost przejechanych kilometrów, a nie tylko liczby zarejestrowanych pojazdów. To istotny sygnał, bo w poprzednich latach wzrost rejestracji nie zawsze przekładał się na realną aktywność motocyklistów na drogach.

Również rynek szkoleń wchodzi w fazę przeciążenia. Ośrodki egzaminacyjne w Warszawie, Krakowie, Poznaniu i Wrocławiu raportują wydłużone terminy oczekiwania na egzamin praktyczny na kategorię A2, sięgające w maju 2026 od 6 do 9 tygodni. Część szkół jazdy uruchomiła kursy wieczorne i weekendowe, by sprostać popytowi, a kilku operatorów zapowiedziało otwarcie nowych placów manewrowych w drugiej połowie roku.

Prognoza na sezon letni

Maj i czerwiec to historycznie najsilniejsze miesiące dla rynku jednośladów. Jeśli utrzyma się obecne tempo wzrostu, rok 2026 zamknie się rejestracjami przekraczającymi 70 tys. sztuk, co byłoby najwyższym wynikiem od 2008. Analitycy z PZPM ostrzegają jednak przed dwoma ryzykami. Pierwsze to ewentualna podwyżka cen ze strony importerów europejskich w odpowiedzi na taryfy celne USA, drugie to dostępność modeli chińskich, której nie podołają porty w Bremerhaven i Hamburgu, gdzie już dziś notuje się opóźnienia w dostawach kontenerów.

Dodatkowym wydarzeniem, które może rozgrzać rynek w drugiej połowie 2026, są zapowiadane premiery elektrycznych motocykli średniej klasy. Yamaha pokaże w czerwcu MT-07 w wersji EV (zasięg ok. 180 km), a Honda CB E-Type ma trafić do salonów we wrześniu. Junak przygotowuje na targi Warsaw Motor Show w listopadzie premierę modelu Junak Volt 350 z zasięgiem deklarowanym na 220 km i ceną poniżej 30 tys. zł.

Krajowy rynek dwóch kółek wpisuje się też w szerszy obraz polskiej motoryzacji, który omawiamy w naszym całorocznym raporcie o polskim rynku motoryzacyjnym 2026. Tam znajdziecie kontekst dla rejestracji aut osobowych, dostawczych i mocno rozwijającego się rynku usług serwisowych.

Co to oznacza dla kupującego

Dla kierowców planujących zakup motocykla w 2026 dane mają trzy konsekwencje. Po pierwsze, salony są zatowarowane lepiej niż rok temu, więc czas oczekiwania na popularne modele Hondy i Yamahy spadł z 6 do 8 tygodni do 2 do 3 tygodni. Po drugie, atrakcyjne oferty leasingowe oraz programy 0 proc. wymuszają na konkurencji obniżki, więc realny koszt finansowania nowej maszyny w salonie polskiego producenta spadł średnio o 9 proc. rok do roku. Po trzecie, rynek wtórny zaczyna tracić atrakcyjność, bo coraz częściej różnica między nowym Junakiem 350 (od 14 990 zł) a porównywalnym używanym Suzuki GSX-S125 z 2022 roku wynosi mniej niż 4 tys. zł.

Wszystko to składa się na obraz rynku, który po latach stagnacji wreszcie rośnie strukturalnie, a nie sezonowo. Eksperci branżowi przewidują, że jeżeli wzrost utrzyma się powyżej 25 proc. rocznie do końca dekady, Polska może w 2030 znaleźć się w pierwszej piątce największych rynków motocyklowych w Unii Europejskiej, obok Włoch, Francji, Hiszpanii i Niemiec.

Warto też pamiętać, że obecne dane obejmują wyłącznie pojazdy rejestrowane na nowo w Centralnej Ewidencji Pojazdów i nie uwzględniają sprzedaży motocykli typu enduro homologowanych jako pojazdy wolnobieżne ani prywatnego importu z USA, który w segmencie maszyn cruiserskich klasy 1200 cm³ i większych rośnie w 2026 dwucyfrowo. Realna skala obecności nowych motocykli na polskich drogach może więc być nawet o 5 do 7 proc. wyższa, niż wskazują oficjalne raporty PZPM.

Kolejne podsumowanie miesięczne, obejmujące maj 2026, PZPM opublikuje w pierwszym tygodniu czerwca. Jeśli w maju liczba rejestracji przekroczy 11 tysięcy, a wszystko na to wskazuje, ścieżka do rocznego wyniku 70 tys. sztuk zostanie potwierdzona, a krajowi producenci dostaną jeszcze silniejszą platformę do ekspansji w Europie Środkowej, gdzie ich obecność do tej pory była śladowa.

Ile motocykli zarejestrowano w Polsce w kwietniu 2026?

W samym kwietniu 2026 zarejestrowano 9836 nowych jednośladów (motocykle i motorowery łącznie), co oznacza wzrost o ok. 37 proc. rok do roku. W całym okresie czterech miesięcy 2026 rejestracje wyniosły 24 596 sztuk i były o 37,3 proc. wyższe niż w analogicznym okresie 2025.

Która marka prowadzi w sprzedaży motocykli w Polsce w 2026?

W klasyfikacji łącznej (motocykle plus motorowery) po czterech miesiącach 2026 prowadzi Honda z 3668 rejestracjami, przed Yamahą (2225) i polskim Junakiem (2049). W segmencie samych motocykli pierwsza jest również Honda (3666), druga Yamaha (2225), trzecie BMW (1523), a Junak czwarty (1269).

Dlaczego polski Junak rośnie szybciej niż rynek?

Junak zwiększył sprzedaż o 44,2 proc., czyli wyraźnie powyżej średniej rynkowej wynoszącej 37,3 proc. Powodem jest mocna oferta modeli 125 i 350 cm³ pod kategorię A1 i A2, rozbudowana sieć dealerska (ponad 90 punktów w 2026), atrakcyjne finansowanie 0 proc. oraz ceny startujące od 9 990 zł, niedostępne dla większości konkurencji.

Czy warto kupować używany motocykl z importu w 2026?

Import używanych jednośladów spadł od stycznia do kwietnia 2026 o 7,2 proc., a w samym kwietniu o 11,4 proc. Powodem są zaostrzone kontrole techniczne w Niemczech, wyższe ceny popularnych modeli na rynku wtórnym oraz coraz mniejsze różnice cenowe między używanym importem a fabrycznie nowym motocyklem polskiej lub chińskiej marki.

Jakie premiery elektryczne czekają polski rynek motocykli w 2026?

W czerwcu 2026 Yamaha pokaże elektryczne MT-07 z zasięgiem około 180 km, we wrześniu do salonów trafi Honda CB E-Type, a w listopadzie na Warsaw Motor Show Junak zaprezentuje model Volt 350 z deklarowanym zasięgiem 220 km i ceną poniżej 30 tys. zł. Oferta EV w segmencie A2 może istotnie zmienić układ sił w 2027.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz