Norris na pole position w Madrycie. Antonelli traci 0,011 s w debiucie Madringu

pole position Norris Madring

Lando Norris wywalczył pole position do Grand Prix Hiszpanii na nowym torze Madring w Madrycie. Kierowca McLarena przejechał decydujące okrążenie w czasie 1:31.824 i wyprzedził lidera mistrzostw Kimiego Antonellego z Mercedesa o zaledwie 0,011 sekundy. Trzeci był Max Verstappen z Red Bulla, a pierwsze w historii kwalifikacje na madryckim obiekcie odbyły się bez większych przerw, choć poranny trzeci trening przyniósł dwie czerwone flagi po wypadkach Lewisa Hamiltona i Olivera Bearmana.

Kontekst: pierwszy weekend F1 w Madrycie od 45 lat

Madring to hybryda toru stałego i ulicznego wytyczona na terenach centrum wystawienniczego IFEMA i w dzielnicy Valdebebas. Pętla ma 5,414 km i 22 zakręty, a wyścig zaplanowano na 57 okrążeń. Obiekt przejął tytuł Grand Prix Hiszpanii od Circuit de Barcelona-Catalunya i debiutuje w kalendarzu jako czternasta runda sezonu 2026. O tym, jak powstawał tor i czego spodziewały się zespoły przed pierwszymi treningami, pisaliśmy w tekście Madring debiutuje w F1.

Sobotnie kwalifikacje były więc dla wszystkich pierwszą prawdziwą próbą tego, jak nowy układ ścian, wysokiego pochylenia w zakręcie La Monumental i ograniczonych stref bezpieczeństwa zachowa się przy pełnym ataku na jednym okrążeniu. Według relacji serwisu Autosport, mimo obaw o częste przerwy, sesja przebiegła sprawnie, a najwięcej emocji dostarczyła sama walka o czołowe pola.

Warunki były typowo późnoletnie dla stolicy Hiszpanii. Jak podaje serwis F1-Fansite, temperatura powietrza sięgała 31 stopni Celsjusza, asfalt nagrzał się do 54 stopni, wilgotność wynosiła zaledwie 18 procent, a wiatr był praktycznie niewyczuwalny. Dla opon oznaczało to duże obciążenie termiczne, o czym po sesji mówił między innymi George Russell.

Jak przebiegały kwalifikacje

Q1: Sainz, Alonso i Cadillaki odpadają, Bearman nie wyjeżdża

Pierwsza część kwalifikacji rozpoczęła się bez dwóch kierowców. Oliver Bearman rozbił Haasa w trzecim treningu i, jak donosi Autosport, zespół nie zdążył naprawić samochodu przed sesją. Lance Stroll z Aston Martina nie ustanowił czasu z powodu podejrzenia problemu z ciśnieniem wody, a i tak czekała go kara przesunięcia na koniec stawki za przekroczenie limitu jednostek napędowych Hondy.

Najszybszy w Q1 był George Russell, ale to nie jego nazwisko znalazło się w centrum uwagi. Na własnym torze, przed hiszpańską publicznością, odpadli Carlos Sainz (Williams, 17. miejsce) i Fernando Alonso (Aston Martin, 18. miejsce). Za nimi uplasowali się kierowcy Cadillaca: Sergio Perez był 19., a Valtteri Bottas 20. Sainz dodatkowo trafił pod lupę sędziów za możliwe przeszkadzanie Bottasowi w zakręcie 7.

Godny odnotowania był powrót Alexa Albona, który w trzecim treningu uderzył w ścianę i opuścił większość sesji, a mimo to zdołał przejść do Q2.

Q2: Audi za burtą, Colapinto ratuje okrążenie po blokadzie

W drugiej części sesji odpadli obaj kierowcy Audi: Nico Hulkenberg zajął 11. miejsce, a Gabriel Bortoleto 12. Dalej znaleźli się Esteban Ocon (Haas, 13.), Pierre Gasly (Alpine, 14.), Yuki Tsunoda (Racing Bulls, 15.) i Alex Albon (Williams, 16.). Dla Gasly’ego to wyraźny krok w tył po niedawnej sensacji, jaką było jego pierwsze pole position w karierze na Monzy.

Franco Colapinto z Alpine zaliczył potężną blokadę kół w pochylonym zakręcie La Monumental, ale zdołał opanować samochód i przebić się do pierwszej dziesiątki. Do Q3 awansował również Arvid Lindblad z Racing Bulls, który po ciężkim wypadku w drugim treningu potrzebował wymiany monocoque’u i wyjeżdżał na sobotnią sesję z minimalnym przebiegiem na nowym torze.

Q3: 11 tysięcznych decyduje o pole position

Decydująca część kwalifikacji ułożyła się w pojedynek McLarena z Mercedesem. Antonelli, który w tym sezonie wywalczył już siedem pole position, ustawił poprzeczkę wysoko, ale Norris na ostatnim okrążeniu złożył trzy sektory w czas 1:31.824. Włoch stracił do niego 0,011 sekundy. Verstappen, który miał najszybszy drugi sektor sesji, uplasował się na trzecim miejscu ze stratą 0,140 sekundy.

Za nimi znalazły się oba Ferrari. Hamilton, który rano w trzecim treningu rozbił samochód w ostatnim zakręcie i uszkodził przednie skrzydło, po naprawie wykręcił czwarty czas, o zaledwie sześć tysięcznych lepszy niż Charles Leclerc. Russell, najszybszy w Q1, w Q3 popełnił błąd w zakręcie 11 i zakończył sesję na szóstej pozycji, ponad trzy dziesiąte za kolegą z zespołu.

Debiutanci i zmiennicy w pierwszej dziesiątce

Na uwagę zasługuje skład drugiej połowy pierwszej dziesiątki. Franco Colapinto z Alpine i Arvid Lindblad z Racing Bulls zajęli dziewiąte i dziesiąte pole, choć obaj mieli za sobą trudny weekend. Lindblad w piątek rozbił samochód na tyle mocno, że zespół musiał wymienić monocoque, a do sobotniej sesji przystępował z bardzo małą liczbą okrążeń na torze, którego nikt wcześniej nie znał z realnej jazdy. Colapinto w Q2 zablokował koła na pochyleniu La Monumental i wydawało się, że jego okrążenie jest stracone, a mimo to zmieścił się w dziesiątce.

Liam Lawson, wracający do Red Bulla jako zmiennik Hadjara, wykręcił ósmy czas, pół sekundy za Verstappenem. Dla kierowcy, który w tym sezonie krąży między dwoma zespołami Red Bulla, to solidny wynik, choć różnica do lidera zespołu pokazuje, jak wymagający jest RB w rękach kogoś innego niż Holender. Oscar Piastri w drugim McLarenie był siódmy, prawie pół sekundy za Norrisem, co dodatkowo podkreśla wyjątkowość okrążenia mistrza świata.

Wyniki kwalifikacji do GP Hiszpanii 2026

Poz. Kierowca Zespół Czas Q3 / strata
1 Lando Norris McLaren 1:31.824
2 Kimi Antonelli Mercedes +0,011 s
3 Max Verstappen Red Bull +0,140 s
4 Lewis Hamilton Ferrari +0,189 s
5 Charles Leclerc Ferrari +0,195 s
6 George Russell Mercedes +0,325 s
7 Oscar Piastri McLaren +0,470 s
8 Liam Lawson Red Bull +0,492 s
9 Franco Colapinto Alpine +1,079 s
10 Arvid Lindblad Racing Bulls +1,217 s
11 Nico Hulkenberg Audi odpadł w Q2
12 Gabriel Bortoleto Audi odpadł w Q2
13 Esteban Ocon Haas odpadł w Q2
14 Pierre Gasly Alpine odpadł w Q2
15 Yuki Tsunoda Racing Bulls odpadł w Q2
16 Alex Albon Williams odpadł w Q2
17 Carlos Sainz Williams odpadł w Q1
18 Fernando Alonso Aston Martin odpadł w Q1
19 Sergio Perez Cadillac odpadł w Q1
20 Valtteri Bottas Cadillac odpadł w Q1
bez czasu Lance Stroll Aston Martin problem techniczny, kara za jednostkę napędową
bez czasu Oliver Bearman Haas wypadek w FP3, samochód nienaprawiony

Źródło: klasyfikacja podana przez serwisy F1-Fansite i Autosport. Ostateczna kolejność na starcie może się jeszcze zmienić po decyzjach sędziów w sprawie Sainza oraz po zastosowaniu kary dla Strolla.

Najszybsze sektory sesji

  • Sektor 1: Lando Norris (McLaren), 28,226 s
  • Sektor 2: Max Verstappen (Red Bull), 32,730 s
  • Sektor 3: Kimi Antonelli (Mercedes), 30,521 s

Rozkład najszybszych sektorów pomiędzy trzy różne zespoły pokazuje, jak wyrównana była czołówka. Teoretyczne idealne okrążenie złożone z tych trzech fragmentów byłoby o ponad trzy dziesiąte szybsze od czasu pole position, co oznacza, że żaden z kierowców nie był w stanie złożyć całego okrążenia bez strat.

Co to oznacza dla walki o tytuł

Norris jest urzędującym mistrzem świata, a sobotnie pole position jest jego trzecim w tym sezonie. W klasyfikacji generalnej sezonu 2026 karty rozdaje jednak Mercedes. Antonelli prowadzi z dorobkiem 267 punktów, a jego jedynym realnym rywalem pozostaje Russell z 201 punktami. Przewaga Włocha wynosi 66 punktów. W klasyfikacji konstruktorów Mercedes ma 468 punktów.

Dla Antonellego drugie pole startowe to nie jest zły wynik, ale, jak zauważa Autosport, Mercedes przegrał kwalifikacje czwarty raz z rzędu. Jeszcze niedawno wydawało się, że srebrne strzały mają sobotnią przewagę zapewnioną. Warto jednak pamiętać, że Antonelli udowodnił w Monzy, że pole startowe nie jest dla niego wyrocznią: wygrał Grand Prix Włoch startując z 19. miejsca.

Znacznie więcej do stracenia ma Russell. Sześć pól różnicy między kierowcami Mercedesa na torze, na którym wyprzedzanie jest wielką niewiadomą, może w niedzielę oznaczać kolejną porcję punktów oddaną koledze z zespołu. Jeśli Antonelli dojedzie przed Russellem, matematyczna walka o tytuł zacznie się rozstrzygać jeszcze przed końcówką sezonu.

Reakcje po sesji

Norris: jedno z najlepszych okrążeń w karierze

Kierowca McLarena nie krył zaskoczenia. W wypowiedziach cytowanych przez motorsport.com przyznał, że jest w szoku i nie spodziewał się znaleźć na pierwszym miejscu. Okrążenie ocenił jako prawdopodobnie jedno z najlepszych, jakie kiedykolwiek przejechał. Opisał je jako moment, w którym miał dokładny plan, a pytanie brzmiało tylko, czy w decydującej chwili głowa pozwoli mu go zrealizować.

Norris dodał, że w ostatnim zakręcie był przekonany, że skończy w ścianie i że mechanicy będą musieli naprawiać samochód przez całą noc. Szef zespołu McLaren Andrea Stella nazwał to okrążenie arcydziełem.

Russell: opony nie wytrzymały w zakręcie 11

Russell tłumaczył, że na ostatnim okrążeniu w Q3 był około trzech dziesiątych do przodu, ale zbyt mocno zaatakował zakręt 11 i opony nie wytrzymały, co kosztowało go cały zysk. Brytyjczyk podkreślił, że Madring to bardzo wymagający tor, na którym trzeba jechać odrobinę poniżej limitu i dopiero na końcu wyciągać ostatnie setne. Zapytany o wyścig, stwierdził, że o wszystkim zdecyduje degradacja opon: albo będzie zerowa i wyścig zamieni się w procesję, albo bardzo wysoka i zrobi się chaos.

Toto Wolff dorzucił, że w kwalifikacjach tylna oś w samochodzie Russella przegrzewała się, czego wcześniej nie obserwowano, a kierowca w trakcie sesji zmieniał ustawienie przedniego skrzydła, co utrudniło przewidzenie zachowania auta.

Red Bull i Ferrari: cicha satysfakcja

Verstappen na trzecim polu, z najszybszym środkowym sektorem, jest realnym kandydatem do podium. Liam Lawson, który po raz trzeci zastępuje Isacka Hadjara w drugim Red Bullu, wykręcił ósmy czas. Szczegóły tej roszady opisaliśmy w tekście Hadjar opuszcza GP Hiszpanii. Ferrari, po porannym wypadku Hamiltona, może mówić o udanym odrobieniu strat: oba samochody Scuderii startują z drugiego rzędu.

Tło techniczne: dlaczego Madring jest tak trudny na jednym okrążeniu

Charakterystyka toru tłumaczy, dlaczego różnice w czołówce były tak małe, a jednocześnie tak wielu kierowców popełniało błędy. Madring łączy szybkie sekcje przypominające tor stały z odcinkami ulicznymi, gdzie ściany stoją bardzo blisko krawędzi asfaltu. Motorsport.com porównuje ten układ do Dżuddy: wysoka prędkość w zakrętach i minimalny margines na błąd.

Nowa nawierzchnia dopiero się uciera, więc przyczepność rosła z sesji na sesję, a temperatura asfaltu przekraczająca 50 stopni utrudniała utrzymanie opon w oknie pracy przez całe okrążenie. Widać to w słowach Russella o zakręcie 11 i w blokadzie Colapinto na pochyleniu La Monumental. Zakręt 12, o długości 550 metrów i pochyleniu 24 stopni, jest najbardziej charakterystycznym elementem toru i jednocześnie miejscem, gdzie najłatwiej przegrzać przednie opony przed ostatnią sekcją.

Do tego dochodzi ograniczona liczba stref bezpieczeństwa. Wypadki Hamiltona, Bearmana i Albona w trzecim treningu oraz wcześniejsza kraksa Lindblada w piątek pokazują, że nowy obiekt nie wybacza. Fakt, że kwalifikacje obyły się bez czerwonej flagi, można uznać za pierwszy sukces organizatorów, choć, jak zaznacza Autosport, obawy o niedzielny wyścig pozostają.

Co dalej: wyścig w niedzielę o 15:00

Grand Prix Hiszpanii rozpocznie się w niedzielę, 13 września, o godzinie 15:00 czasu polskiego. Madryt i Warszawa leżą w tej samej strefie czasowej, więc kibice w Polsce nie muszą niczego przeliczać. Do przejechania będzie 57 okrążeń, czyli 308,399 km. Prognozy pogody na niedzielę pozostają zgodne: słońce, około 32 stopni Celsjusza i brak ryzyka deszczu.

Kluczowe pytania przed startem:

  • Czy Norris utrzyma prowadzenie na pierwszym okrążeniu, mając za plecami Antonellego i Verstappena, którzy w tym sezonie wielokrotnie pokazywali agresywne starty?
  • Jak zachowają się opony na nowym asfalcie przy temperaturze toru powyżej 50 stopni? Odpowiedź zdecyduje, czy zobaczymy strategię jednego, czy dwóch pit stopów.
  • Gdzie na Madringu da się realnie wyprzedzać? Pierwsze treningi i kwalifikacje nie dały jednoznacznej odpowiedzi, a dla Russella z szóstego pola i dla Piastriego z siódmego to pytanie ma kluczowe znaczenie.
  • Jak wysoko dojadą Sainz i Alonso, którzy przed własną publicznością startują z ósmego i dziewiątego rzędu?
  • Czy decyzje sędziów w sprawie Sainza i kara Strolla zmienią układ ostatnich rzędów?

Po Madrycie kalendarz sezonu 2026 przewiduje jeszcze dziewięć rund, a każda z nich będzie ważyła w walce Antonellego z Russellem. McLaren po sobotnich kwalifikacjach ma szansę na pierwsze zwycięstwo Norrisa na torze, na którym nikt jeszcze nigdy nie wygrał.

FAQ: kwalifikacje do GP Hiszpanii 2026 na Madringu

Kto wywalczył pole position do GP Hiszpanii 2026?

Lando Norris z McLarena, z czasem 1:31.824. Wyprzedził Kimiego Antonellego (Mercedes) o 0,011 sekundy i Maxa Verstappena (Red Bull) o 0,140 sekundy. To trzecie pole position Norrisa w sezonie 2026.

O której godzinie startuje wyścig na Madringu?

Grand Prix Hiszpanii rozpocznie się w niedzielę, 13 września 2026, o 15:00 czasu polskiego i madryckiego. Wyścig liczy 57 okrążeń toru o długości 5,414 km.

Dlaczego Bearman i Stroll nie wzięli udziału w kwalifikacjach?

Oliver Bearman rozbił Haasa w trzecim treningu i zespół nie zdążył naprawić samochodu. Lance Stroll nie ustanowił czasu z powodu podejrzenia problemu z ciśnieniem wody, a dodatkowo czeka go kara przesunięcia na koniec stawki za przekroczenie limitu jednostek napędowych Hondy.

Jak wygląda sytuacja w mistrzostwach po kwalifikacjach?

Kimi Antonelli prowadzi z 267 punktami, George Russell ma 201 punktów, a więc traci 66 punktów. W klasyfikacji konstruktorów Mercedes zgromadził 468 punktów. Antonelli startuje w niedzielę z drugiego pola, Russell z szóstego.

Czy kwalifikacje na nowym torze przebiegły bez problemów?

Sama sesja kwalifikacyjna odbyła się bez czerwonych flag. Wcześniej, w trzecim treningu, wypadki mieli Lewis Hamilton, Oliver Bearman i Alex Albon, a w piątek ciężką kraksę zaliczył Arvid Lindblad, który potrzebował wymiany monocoque’u.

O Damian Wójcik 90 artykułów
Redaktor motoryzacyjny specjalizujący się w motocyklach i technice. Testuje sprzęt, tłumaczy nowinki techniczne i pisze poradniki dla fanów dwóch i czterech kółek.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz